E3 ´09: Riccitiello: wkrótce będzie nas miliard
Szef „Elektroników” twierdzi, że w ciągu najbliższych kilku lat będzie nas prawie miliard. „Myślę, że kilka lat temu było kilkaset milionów konsumentów w naszej branży. Sądzę jednak, że zmierzamy do przekroczenia miliarda w ciągu roku lub dwóch” – twierdzi. „Korzystają oni z wielu różnych modeli biznesowych: sieciowej rozgrywki casualowej na PC, pobierania gier na iPhone’y. Dokonują także mikrotransakcji w tytułach takich, jak FIFA Online„.
Liczby podane przez Riccitiello – co prawda nie poparte żadnymi badaniami, a domysłami (weźmy jednak poprawkę na to, że będąc szefem gigantycznego wydawcy, ma on niezłe rozeznanie w temacie) – imponują i dowodzą, że rozrywka elektroniczna jest wielkim światowym biznesem, a także medium, które może bez wstydu stanąć obok kina, telewizji czy – w niektórych przypadkach – nawet literatury.
Czytaj dalej
-
Poznaliśmy ostateczną datę zamknięcia New World. Agonia MMO Amazonu jeszcze chwilę potrwa
-
Acer gra z WOŚP: dwie aukcje na 34. Finał – unikatowy Predator Orion 7000 z customizacją CzugA oraz trening MMA z mistrzem KSW Adrianem Bartosińskim i wspólny mecz w CS2
-
2Kathleen Kennedy oficjalnie rezygnuje ze stanowiska prezes Lucasfilmu. Zdążyła jeszcze opowiedzieć o przyszłości „Gwiezdnych wojen”
-
Fani Bloodborne mogą rozbijać skarbonki. Niestety nie ze względu na remaster ani port na PC

Ilu graczy jest na świecie? Zapewne wielu. Liczbę tę próbuje sprecyzować prezes Electronic Arts, John Riccitiello, snując jednocześnie swe prognozy na temat liczebności grających w przyszłości.
Bardzo możliwe. Ci co grają teraz pewnie będą grać na emeryturze, bo wtedy będą mieli dużo wolnego czasu. Zanim dojdą do emerytury będą grać np. żeby się odstresować po pracy lub szkole, albo żeby oderwać się od rzeczywistości.