Epic Games zaprzecza atakowi hakerskiemu
28 lutego serwis Cyber Daily podał informację, jakoby Epic Games miało zostać zaatakowane przez grupę hakerską Mogilevich. Skradzione miało zostać 189 GB danych, a sprawcy domagali się 15 tysięcy dolarów za niepublikowanie wrażliwych informacji. Epic poinformował, że nie ma dowodów na to, aby podane przez hakerów informacje były prawdziwe.
Teraz Mogilevich najprawdopodobniej przyznało się do oszustwa. Grupa miała nie skraść żadnych danych, a zastraszając Epica, chciała zachęcić innych hakerów do kupowania swoich narzędzi. Przynajmniej tak mówią pogłoski, chociaż ewidentnie pokrywają się one z wersją twórców Fortnite’a.
Należy pamiętać, że powyższe oświadczenie jest trudne do znalezienia z oficjalnych źródeł i nie można mieć stuprocentowej pewności. Oprócz danych użytkowników, takich jak maile czy hasła, skradzione miały zostać również kody źródłowe gier oraz informacje o płatnościach.
Czytaj dalej
-
South Park niedługo trafi do Fortnite’a. Epic zapowiada współpracę
-
2Kultowa strzelanka powróci i będzie dostępna za darmo. Unreal Tournament 2004 w rękach modderów
-
1Szef Epic Games twierdzi, że Steam nie powinien oznaczać tytułów, przy których tworzeniu wykorzystano AI. „To nie ma sensu w przypadku sklepów z grami”
-
1Nowa mapa do Fortnite’a osadzona w… Warszawie. Ma uczyć historii i promować kulturę

Dobra, najpierw trzeba przeczytać artykuł, a potem pisać, mój błąd 😀 . Swoją drogą, nie ma opcji na usunięcie komentarza, czy Ja czegoś nie widzę? XD