26.03.2015
10 Komentarze

Evolve: Behemoth i czterej nowi łowcy! [WIDEO]

Evolve: Behemoth i czterej nowi łowcy! [WIDEO]
Tydzień temu miałem okazję pograć w Evolve nowymi łowcami i potworem – Behemothem. A za niecały tydzień będziecie mogli i wy. Chodźcie, zobaczcie jak wyglądają, jakie mają bronie i zdolności.

Podczas pokazu dane mi było pograć nowym potworem, Behemothem. Widzicie go na górze. Brzydki, nie? To ogromne bydlę – wrażenie robi zwłaszcza jeżeli gracie jako łowca i jesteście tuż po walce z inną bestią. Ogrom ten ma swoje plusy i minusy – jest bardzo dobrze opancerzony, wyjątkowo silny, ale przy tym dość ślamazarny (nie może skakać!). Na szczęście oprócz zwykłego biegu ma możliwość zwinięcia się w kulę – po nabraniu wprawy zdecydowanie łatwiej (i szybciej) się w ten sposób poruszać. Niestety to też ma swój minus – w formie kuli zostawia za sobą płonące ślady, dzięki czemu znacznie prościej go wytropić.

Jego umiejętności to przyciąganie języko-macko-czymś, plucie lawą, uderzenie w ziemię i – co najważniejsze – natychmiastowe zbudowanie tymczasowej ściany (im wyższy level, tym większa). Można w ten sposób nie tylko zadać obrażenia, ale przede wszystkim odciąć się od goniących za potworem łowców. Zwłaszcza w miejscach z wąskimi korytarzami.

evolve-slim_1771a.png

Łowcy to – kolejno – Torvald (assault), którego najciekawszą bronią jest granat tworzący kilka oświetlonych słabych punktów na ciele potwora, dzięki którym znacznie szybciej schodzi mu HP po dalszym ostrzale. Sunny (support) wyposażona jest w robota nakładającego osłonę na wybranego łowcę, działo doładowujące jetpack wybranego łowcy oraz – i to chyba najfajniejsze – mini-nuklearne bomby, które mogą zadawać potężne obrażenia. Jest też Crow (trapper), któremu na ramieniu siedzi nietoperzopodobny stworek – można wypuścić go w wybraną stronę, by ten wytropił potwora. No i Slim (medic), którego widzicie powyżej – zmodyfikowany genetycznie człowiek-robak. Specjalnymi pyłkami potrafi ukryć obecność łowców. Podobnie jak Crow, ma on na ramieniu pupila – owada, który lata za wybranym łowcą i leczy go.

To nie wszystkie nowości. Są też dwie nowe, darmowe mapy (Broken Hill Mine oraz Broken Hill Foundry) oraz – również darmowy – Observer Mode, czyli po prostu tryb obserwatora. Umożliwia dokładnie to, czego spodziewacie się po nazwie i, cóż, działa.

Całość dostępna będzie 31 marca. To wtorek – sprawdziłem za was. Gameplay z Behemothem i nowymi łowcami możecie sobie obejrzeć poniżej:

10 odpowiedzi do “Evolve: Behemoth i czterej nowi łowcy! [WIDEO]”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 26 marca 2015 o 15:48

    Tydzień temu miałem okazję pograć w Evolve nowymi łowcami i potworem – Behemothem. A za niecały tydzień będziecie mogli i wy. Chodźcie, zobaczcie jak wyglądają, jakie mają bronie i zdolności.

  2. Sergeyevich 26 marca 2015 o 16:32

    Cena to nieporozumienie, ale łowcy i potwór jak najbardziej ciekawi. Interesuje mnie Trapper w akcji. Jak daleko lata to jego stworzonko i jak dobrze potrafi oznaczać bestię.

  3. To jest DLC, czy za darmo?

  4. Fakt, gra jest piekielnie droga i najgorsze – powoli wymiera. Mam znajomego co kupił pre-order i mówi, że teraz gra w to niecałe 2000 osób, przez co jest problem ze szukaniem zbalansowanych wrogów (za duże różnice w lvl konta). Zanim ona trafi na przecen -75% (bo na taką czekam) to pewnie już nikt nie będzie w to grać…

  5. @Bluearga: a może właśnie dzięki przecenie ludzie zaczną w to grać?

  6. Sergeyevich 26 marca 2015 o 18:33

    Wojtasss, to jest DLC. Czterech łowców masz w season pass za 23 euro (lub po prawie 8 euro za każdego z osobna). Behemoth będzie do zakupu oddzielnie za podobno 15 euro lub za darmo dla tych co zakupili pre-order. W grze faktycznie jest mało osób. Nie ma może problemu z szukaniem zbalansowanych wrogów. Problemem jest system, który dobiera ludzi do gry i sposób, w jaki rozdziela kto kim ma grać.

  7. Więc (w oparciu o założenia kolegi poniżej) to DLC będzie kosztowało ~38€? Dla mnie to nieporozumienie. Nic tylko czekać jak będzie ono kiedyś w przecenie w wiosennej/letniej/jesiennej/zimowej wyprzedaży na steam. Jeśli oczywiście ta gra nie stanie się cmentarzyskiem do tego czasu.

  8. Szanuje twórców tej gry bo głupi nie są, ale w mojej opinii trochę za bardzo szaleją z cenami. Ja wiem, że oni budują swoistą markę, ale tak drogo to nawet nie ma Blizzard. Mogą też sobie wbić gwóźdź do trumny jak będą się tak „bawić”, bo po prostu ludzie nie będą tego kupować. No i jakby nie patrzeć na dłuższą metę ta gra nudzi, dlatego się tak na nią nie napalam.

  9. Słyszałem, że chcą z tym wbić na E-Sport. Szkoda tylko, że LoL jest za darmo, tak samo Dota, a CS:GO kupisz za 15zł i nawet SC2 jest dużo ciekawsze… Z czym do ludzi….

  10. Sergeyevich 27 marca 2015 o 12:32

    No na pewno nie z tymi cenami. Mi osobiście aż tak bardzo ta gra się nie nudzi. Naprawdę lubię rozpoczynać kolejną partyjkę i zapolować na bestię. Wyboru może nie ma, ale każdy człowiek gra tą bestią inaczej. Mimo iż mamy jakieś tryby z jajkami, czy ratowanie ludzi z planety, to i tak najlepiej mi się gra w typowe polowanie. Mimo iż nowe postacie wyglądają świetnie (szczególnie Tronvald i Crow), to nie zapłacę ponad 20 euro za nich. Nie wspominając już o cenie za potwora.

Skomentuj