Fable jednak nie ucieka przed GTA 6. Playground Games zabrało głos
W ten weekend dziennikarz Jeff Grubb puścił w świat informację, że Playground Games ma rozważać przesunięcie premiery Fable – podobno dlatego, że studio boi się bezpośredniej konfrontacji z gangsterami z GTA 6 (trudno im się dziwić). Grubb zaznaczał jednocześnie, że to żaden pewnik, tylko wewnętrzna dyskusja, ale plotka poniosła się jak ogień.
Playground Games zareagowało szybko – na oficjalnym koncie gry na Twitterze (X) pojawiło się krótkie oświadczenie w formie odpowiedzi na tweeta, że gra dojedzie zgodnie z planem, toteż, drodzy gracze, wszystkie ręce na pokład. W Xbox Store wyświetla się to samo okno wydawnicze.
Dotychczasowe doniesienia pokazują, że jest na co czekać: piękny i żywy świat, wybory moralne i niezapomniane interakcje z kurami. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to zapowiada się naprawdę dobre RPG akcji, w którym będziemy jednocześnie bohaterem i przedsiębiorcą. Do tego nieodłączny już dla serii brytyjski humor oraz możliwość zakładania rodziny. Sam Peter Molyneux, twórca oryginału, wzruszył się, gdy zobaczył, że jego dzieło dostało nowe życie. Z drugiej strony, Microsoft już nauczył nas nieufności, dlatego jak mówi stara snajperska mądrość, do tego trzeba z dystansem podejść.
A czekamy już przecież całkiem sporo: projekt zapowiedziano w 2020, pierwotna premiera miała być już rok temu, ale Microsoft ją przesunął i Fable powoli stawało się świętem ruchomym, w którym nie wiadomo, czego się spodziewać. Tym lepiej, że gangsterzy nie pogonili naszych bohaterów.

Nic dziwnego, że fani się martwili – jesień to zazwyczaj czas największych premier i hitów. Wydawcy starają się unikać pójścia na kolizyjny z GTA 6, bo to przecież naprawdę gorąca premiera. Wygląda jednak na to, że twórcy nowego Albionu są zdania, że ich tytuł obroni się sam. I to jest dobra wiadomość.