Fallout 4: Po Waszyngtonie i New Vegas czas na… Boston?
Jeden z użytkowników forum Reddit twierdzi, że akcja Fallouta 4 osadzona będzie właśnie w tym mieście. Jak pisze:
Plotki są prawdziwe, Fallout 4 osadzony zostanie w Bostonie. Jeśli jeszcze nie słyszeliście, Bethesda od niedawna analizuje i bada Boston. Mają też silne powiązania z MIT-em [tamtejszą uczelnią technologiczną]. Mogę ale nie muszę być jego pracownikiem. Tylko tyle mogę powiedzieć w obawie przed utratą pracy.
Jak dodał w kolejnym poście:
Przepraszam za ogólnikowość poprzedniego wpisu. Boję się nie tylko o pracę, ale także o to, że mogę zostać pozwany. […] Jeśliby odkryli kim jestem lub raczej od kogo otrzymałem te informacje, to kilka osób, w tym ja, mogłoby popaść w poważne kłopoty.
Powyższe rewelacje zdaje się potwierdzać jeszcze jeden z użytkowników Reddit, który pisze:
Słyszałem doniesienia od ludzi z okolic Bostonu, gdzie mieszka mój dobry przyjaciel mający obsesję na punkcie Fallouta, że Bethesda udała się w tamten rejon, by przygotować wstępne materiały na potrzeby Fallouta 4.
Oczywiście są to na razie tylko plotki, do tego mocno naciągane – niewykluczone, że ktoś chciał zabłysnąć w sieci, podając fałszywą informację. Poza tym Boston, jako miejsce akcji Fallouta 4, nie wydaje być do końca dobrym pomysłem. A co o tym sądzicie?

Dla mnie Bethesda od czasów Obliviona jest symbolem niespełnionych nadziei i systematycznego obniżania lotów. Ostatnią ich grą, do której chciało mi się wracać po jednokrotnym ukończeniu był Morrowind. Choć mniejszy i nie pozbawiony uproszczeń w stosunku do Areny i Daggerfall, prezentował naprawdę wysoki poziom tak w dziedzinie wielkości i eksploracji świata jak i dłuuuugiej, wciągającej fabuły. Niestety…w Obku, F3 i Skyrim wszystkie zalety „gier od Beth” ograniczyły się już tylko do beznamiętnej
eksploracji kolejnych ruin. Wybaczcie fani tego studia…ale drugich tak bezjajecznych, pozbawionych polotu i przereklamowanych twórców jak Bethesda zwyczajnie nie potrafię wskazać (no chyba że przeniosę obszar poszukiwań w sferę zarezerwowaną dla tworów pokroju CI itd.).
O cholercia, naprawdę? Nikogo to nie obchodzi co sobie tam uważasz.
Ja tam już od paru lat (czyli od przejścia F3) miałem wielką nadzieję na to, że następny Fallout będzie w Nowy Jorku. New Vegas zniszczył po części te nadzieje… Mi nie przypasował ten cały pustynny klimat… Już o wiele bardziej podobał mi się klimat F3. Nie ma to jak połazić sobie wśród ruin wieżowców. A co by dopiero było w Nowym Jorku!
Jeśli Bethesda będzie go robić… osobiście, to jestem na nie. Chyba, że zrobi go Obsidian. To się zastanowię, bo NV mi się podobał. 🙂
@Kisiel „O cholercia!” to wspaniale, bo już się bałem…a szczerze to podziwiam Twoją wiedzę o zdaniu ogółu. No i wybacz, ale mnie nie obchodzi co innych obchodzi, a forum jest właśnie od tego by na nim wypowiadać własne zdanie na konkretny temat. Tak więc pardonsik, ale nie rozumiem o co się ciskasz ;I
Oby nie Obsydian. Fallout w ich wydaniu był dla mnie niestrawny. Trójeczka była za to fajna. Co do Bostonu, to nie jestem do końca pewny. Bardziej w tym mieście pasują mi klimaty „Jestem Legendą”.
A ja uważam że będzie w San Francisco gdzie chyba stronę wcześniej wysłałem linka
@Zeronatras A czytałeś komentarze pod filmikiem, do którego dałeś link?? Już tam wszyscy wiedzą, że ten trailer to fake…
F1 + F2 przeszedlem po kolei 5 lat temu. Wracalem z roboty, jadlem obiad i dzien w dzien pykalem. Takich historii do dzis nie znalazlem w zadnej grze. No i rozgrywka turowa, ktora bardzo lubie. F3 jest fajny, ale to zupelnie inna bajka. A brak tur przeszkadza mi najbardziej :/
Fallouta 4 będzie robić Bethesda, bo oni mają do niego wykupione prawo^^
Mapet, do NV też mieli, przekazanie pracy Obsidianowi było ich własną decyzją.
Byłem na Wschodnim Wybrzeżu już raz i jak dla mnie o ten raz za dużo… nie to, żeby Fallout 3 mi się nie podobał ale on był dla mnie po prostu… tylko bardzo dobry. Nie był rewelacyjny jak Fallout 2 ani przyjemny jak najnowszy New Vegas, który aż pękał w szwach od smaczków nawiązujących do 2 czy 1. Ale na kolejne Wschodnie Wybrzeże już nie miałbym ochoty. Osobiście widziałbym tą grę właśnie na Zachodzie i San Francisco byłoby odpowiednim tłem jak najbardziej. Optowałbym też za Nowym Adytum lub Nekropolis
Mama nadzeiej ze obsidian sie wezmie za fallout 4, i ze dostana porzadny budzet na to.
Ja to bym osobiście wybrał się na Florydę. Pewnie głównie z ciekawości, czy dadzą możliwość zwiedzenia Canaveral. 😀
A ja uważam,że byłoby co najmniej ciekawie, gdyby nowy fallout sie rozgrywał w San Francisco. A co wy|na to?
@zeronatras aha… ALE POMARZYĆ MOŻNA! 🙂