20.10.2015
Często komentowane 86 Komentarze

Fallout 4: „Stabilnych 30 klatek” na PS4 i XBO, pecetowcy nie znajdą na płytach całej gry

Fallout 4: „Stabilnych 30 klatek” na PS4 i XBO, pecetowcy nie znajdą na płytach całej gry
Sprawdziliśmy rzecz na licznikach Geigera, atomowy grzyb będzie się rozrastał w 30 fps-ach. Testy naszych ekspertów ds. bezpieczeństwa jądrowego potwierdził na Twitterze Pete Hines z Bethesdy.

Zagajony o peesczwórkową wersję czwartego Fallouta developer odparł, że gra będzie hulać w 30 klatkach na sekundę. Następnie, w odpowiedzi na ćwierk innego fana, dookreślił, iż podobna sytuacja będzie miała miejsce na konsoli Microsoftu.

Dowiedzieliśmy się też, że pecetowcy… „nie znajdą w pudełkach całej gry”. Bethesda nie chce wykonywać podobnego manewru, co Konami z MGS-em V (przypomnijmy: na płycie znalazł się wyłącznie steamowy instalator), ale wiadomo, że przed wyprawieniem się do Bostonu trzeba będzie dociągnąc z platformy Valve dodatkowe pliki.

86 odpowiedzi do “Fallout 4: „Stabilnych 30 klatek” na PS4 i XBO, pecetowcy nie znajdą na płytach całej gry”

  1. ocb się ostatnio dzieje z pudełkowymi wydaniami na PC. Niech się kurde wreszcie przeniosą na BluRay albo całkowicie przestaną tłoczyć płyty. Bo teraz Bethesda się zachowuje tak jakby na siłę wpakowywała płyty do środka żeby fani się nie obrazili.

  2. To nie najlepsze wieści, biorąc pod uwagę mój internet 🙁 Mam tylko nadzieję, że nie będzie trzeba ciągnąć 3/4 gry.

  3. Płyty DVD to taki przeżytek, że szybciej udało mi się pobrać Wiedźmina 3 z GOGa niż zainstalować go z płyty…

  4. Nie oszukujmy się, fizyczne kopie gier istnieją już wyłącznie dla kolekcjonerów.

  5. Mam PS4, dobrego PC(w3 ultra60fps) i osobiście uważam że wolę mieć gorszą grafikę ale 60fps. Na PS4 powinni dać możliwość wyboru, 30fps lepsza grafa lub 60fps gorsza. W ogóle trochę to dziwne, bo grafika w Falloucie 4 nie powala… Z doświadczenia na PS4 wiem że jak ustawiają „stałe” 30 to zdarza się że spada poniżej.

  6. W dziesiejszych czasach dościąganie paru mb lub GB z jakiegoś firmowego launchera albo ze steama to norma więc w sumie ok spoko dobrze tylko że zaznaczyli że nie będzie to coś jak w MGS (dzięki bogu nie przepłaciłem za płyte i kupiłem kluczyk).

  7. Jak by nie patrzeć płyty to przeżytek, a Internet przyśpiesza, można pobrać coraz więcej, w krótszym czasie.

  8. Musiałem ściągać znajomemu pliki MK ostatniego i wrzucać na dysk zewnętrzy, bo twórcy poskąpili płyt z grą. Zakładanie, że wszyscy mają szybkiego neta jest zwyczajnie krzywdzące, bo są tacy, którzy kupują wersje pudełkowe, bo wiedzą, że pobranie gry to dla nich problem.

  9. Jak czytam takie nowinki, to sosbie myśle, że niedługo gra na płycie będzie wpisywana jako bajer w edycji kolekcjonerskiej…

  10. Panie i panowie nie zapominajcie, że wiele osób ma internet bezprzewodowy z różnymi limitami danych więc dla niektórych ściągnięcie 5/10/15/20gb dodatkowych plików może być dość kosztowne.

  11. Osobiście nie mam na co narzekać bo całą grę ściągnę szybciej niż zainstaluję z płyty jednak rozumiem ludzi którzy mają wolne łącze, często nawet nie z braku finansów, a po prostu z braku dostępu.

  12. @Jofrin – tyle że taka sytuacja nie jest ogólnoświatowa. Nie patrzą na to że „jakiś tam kraj/e” mają „marne” bezprzewodówki z limitami. Mnie to nie dziwi

  13. 1) Mam nadzieję, że na PC będzie w 60 fps, inaczej będę bardzo, bardzo zły. 2) Na płytach powinna być cała gra, choćby mieli ich pakować po 5-6 do pudełka. Ja akurat mam Internet 120mbit/s i tak naprawdę szybciej zainstaluję daną grę ściągając ją na Steam niż instalując z płytki, ale wiem, że wiele osób w Polsce i na świecie ma znacznie słabsze łącza i/lub limity, więc skandalem jest zmuszanie ich do ściągania kilkudziesięciogigowych gier.

  14. Naars – o 60 FPS się nie bój – na pewno będzie (a jak nie będzie to szybko się znajdzie sposób, żeby ominąć blokadę).

  15. Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio instalowałem coś z płyty. Zresztą co wam po całej grze na płytach, jak potem wyjdzie patch 15 GB jak ostatnio do Wiedźmina. A co do 60 fps na pc, to czy nie potwierdzili tego kilka miesięcy temu? To samo z 30 fps na konsolach. Przecież już dawno była o tym mowa.

  16. @Xearo no ja liczę też, że bez rewelacji będzie te 60fps normalnie dostępne, a nie jak np. w przypadku Dead Rising 3, który miał blokadę na 30fps(bo został pod to zoptymalizowany jak twierdzili twórcy), a co w/g mnie było nie grywalne i trzeba było ręcznie w pliku zmienić jedną wartość aby odblokować 60fps. Normalnie inny komfort gry. |A ciekawe ile tej gry będzie trzeba dociągnąć.

  17. @Xearo: No niby zawsze fani coś takiego wynajdą, ale fanowskie tricki mogą być czasem upierdliwe – np w Dragon Age Inquisition można było zmusić grę, żeby rozmowy i cutscenki były wyświetlane w 60 fps, ale trzeba było to uruchomić dopiero po stworzeniu postaci i pierwszych filmikach, inaczej gra się wykrzaczała… podobnie z jednym z DLC – jeśli ustawione było 60 fps, DLC nie chciało 'ruszyć’ i trzeba było znowu przywrócić ustawienia domyślne, czyli 30 fps. Oby F4 było przyjaźniejsze 😛

  18. Czyli w razie gdybym jakimś cudem zdecydował się na zakup, to i tak będę całość ściągał ze Steama. Czemu? Ano temu, że instalując z płyty i dociągając resztę ze Steama czasami zdarzają się cuda. Dlatego – po co się męczyć?

  19. @Naars – Bethesda już swego czasu potwierdziła, że liczba FPS nie będzie w żaden sposób ograniczona w wersji pecetowej (LINK: twitter.com/bethesda/status/613008088824741888).

  20. @KafarPL Hmm z czego co się orientuję w każdym kraju UE internet bezprzewodowy ma limity danych jesli dobrze pamiętam nawet w USA, Kandzie czy Chinach też są ” „marne” przewodówki z limitami” jest to więc sytuacja globalna. A jako, że internet bezprzewodowy jest coraz lepszy i szybszy to coraz więcej gospodarstw domowych się na niego przerzuca. Twórcy wiedzą, że i tak ci, którzy będą mieli limity i tak dopłacą do ekstra transferów by pobrać grę i tak każdy zarobi a klient straci.

  21. Wspaniale, instalacja zamiast być szybka, musi się przedłużyć. Nie dość, że niszczą markę to jeszcze nie potrafią się ogarnąć z tym.

  22. Czy to taki problem zrobic to samo co Rockstar z GTA V? Przypomne ze dali az 7 plyt DVD!

  23. Jeśli gra nie mieści się na dvd to niech zaczną je wrzucać na blue ray. Co z tego, że gracze nie mają napędu blue ray? Napędów dvd też kiedyś nie było, a jakoś się przerzucili. Kto nie ma, ten sobie kupi. I problem z głowy.

  24. Dlatego właśnie nie kupuję już gier w pudełkach – za dużo czasu się traci. Wyprawa do sklepu + instalacja + ściąganie połowy gry trwa dłużej, niż po prostu ściągnięcie całej gry ze Steama. Obecnie to już w zasadzie nowy standard, że co na płytach to jedno, a co jest potrzebne do grania to drugie…

  25. Napisz dla nich grę, a oni i tak cię [beeep] obrzucą ;p Może faktycznie nie dają gry na Blu-ray ale pomyślcie, kupno płyt i tłoczenie ich też pochłania koszty.|Poza tym nie używam płyt od około 6 lat więc to i plus, skoro kogoś stać na kupno gry to czemu nie byłoby go stać na internet np 50-100mb za 50zł, no bez przesady… nawet wchodząc do pierwszego lepszego pubu, za zamówienie piwa dostaniesz dostęp do sieci, wszędzie pełno punktów dostępu a ludzie nie mają internetu? Wskażcie mi palcem takiego kogoś!

  26. @Aargh|Nie to zebym sie czepial, ale najpopularniejszy IP w Irlandii – UPC (a wlasciwie to teraz juz Virgin Media) oferuje neta wylacznie o predkosci 240Mb bez limitu danych za 45 euro miesiecznie, czyli jakies 6 godzin pracy za najnizsza gwarantowana prawem stawke. W UK ta sama firma oferuje nielimitowane lacze 50Mb za 16,86 funta miesiecznie (niecale 3h pracy za najnizsza stawke). W takich realiach dystrybucja cyfrowa to dla wydawcow i klientow krok we wlasciwym kierunku.

  27. @Tesu argumentacja pars pro toto nie jest merytorycznie ugruntowana i nie wnosi nic wartościowego. @Kwiatek146 Nie chodzi o szybkość internetu, a w niektórych miejscach albo nie opłaca się ciągnąć kabli, albo jest problem z zasięgiem i takie zjawiska występują i w Kongo, USA, Kandzie, Rosji, Japonii czy Korei(płd).

  28. @Kwiatek146: A wiesz, że nie wszyscy mieszkają w dużych miastach, gdzie a) są hotspoty b) są puby z hotspotami c) jest w ogóle możliwość kupienia szybkiego Internetu? Kurde, nawet mój kolega mieszkający w rynku we Wrocławiu jeszcze ze dwa lata temu nie miał dostępu do porządnego, kablowego Internetu, bo żaden provider nie mógł dostać pozwolenia na położenie kabli, musiał się męczyć z radiówką chyba 20mbit, do tego kapryśną. I straszne, dystrybutora kosztuje tłoczenie płyt! Za darmo przecież tego nie robi…

  29. … tylko wyciąga do klienta łapę po pieniądze. Nigdy nie zrozumiem takich jak Ty, towar nie tanieje (jak już coś, to ceny gier rosną), a dystrybutorzy ciągle tylko obcinają koszty – a to cieńsze pudełka, a to brak instrukcji czy czegokolwiek oprócz płyty, albo wręcz brak płyty… plują na Ciebie, a Ty jeszcze z uśmiechem mówisz, że to deszcz. Masz strasznie ograniczoną wyobraźnię.

  30. Legenda głosi, że Bethesda kiedyś zrobi modele postaci, które nie wyglądają jak ze średniaka sprzed pięciu lat.

  31. @Naars|Trafiłeś w sedno, choć nie łudziłbym się, że zrozumie to ktoś, kto podobnych problemów nigdy nie miał. Inna sprawa, że nie po to rzucam na ladę 170 zł za fizyczną edycję, by później musieć cokolwiek dociągać z internetu, choćbym miał dostęp do łącz MIT. Wydawcy idą na łatwiznę, co zaczyna robić się cholernie irytujące. Parę lat temu chłopaki z CD-A pisali o cyfrowej rewolucji, w ślad za którą miały iść niższe ceny. Dziś wiemy, że były to jedynie pobożne życzenia. Cen na Steam nawet nie komentuję.

  32. @Jofrin|Tyle ze wydawcy nie skupiaja sie na tym, by uszczesliwic absolutnie wszystkich. Skupiaja sie na tym, zeby dotrzec do grupy docelowej. Wiekszosc potencjalnych klientow nie mieszka w biednej wiosce w Kongo czy na w Polsce, gdzie dostep do internetu szerokopasmowego moze byc utrudniony, tylko w duzych osrodkach miejskich gdzie stale lacza sa. Wydawca nie zmusza tez nikogo, zeby gre kupowal.

  33. @mbwrobel|Właściwie, to mam nadzieję, że NIE pójdą śladami CDP, bo inaczej musiałbym pobierać pirackie ISO płyty DVD nr 2, której to w przypadku nowego Wiedźmina mój napęd nijak nie chciał czytać. Z tego, co czytałem, nie ja jeden miałem taki problem. Spory zgrzyt, tym bardziej, że chodziło tu o kolekcjonerkę. Na szczęście całą resztą zawartości pudła jestem zachwycony. 🙂

  34. Czy was nie zaczyna powoli irytować to, że w dzisiejszych czasach po zakupie nowej, jeszcze cieplutkiej fizycznej kopii gry nie można od razu zasiąść, zainstalować i zagrać, tylko trzeba bawić się w aktywacjami/aktualizacjami/rejestracjami? |Chyba teraz najwygodniej kupuje się wersje GotY.

  35. @Tesu|”Wydawca nie zmusza nikogo, żeby grę kupował”. Zabrzmiało to trochę tak, jakby zamiast tego robił komuś łaskę oferując produkt, za który kasuje niemałe pieniądze. 🙂 Nie, to tak nie działa. I całe szczęście, bo inaczej za chwilę obudzimy się w rzeczywistości nakreślonej przez Gabe’a Newella, który to traktuje Polskę jako rynek 3 kategorii, choć jesteśmy na 6 miejscu w Europie pod względem sprzedawanych gier wyprzedzając kilka znacznie zamożniejszych krajów. To już USA mają taniej, bo w dolarach…

  36. Prościej by było, jakby wydawcy wydawali gry w Blue-Ray -.-

  37. Blu-ray* sry, za błąd

  38. @Blaadee No bo przecież czytniki Blu-ray to są bardzo popularne w PC-tach.

  39. Kiedyś były dyskietki, następnie CD, potem DVD, a teraz czas na kolejną generację czyli Blu-ray.|Do tego @Sixtyfourbit – Odtwarzacz Blu-ray jest tańszy od Procka, Grafiki, czy dysków. Nie jest to spory wydatek 😉

  40. To na PC nie ma sensu kupować pudełkowej…

  41. @Tesu dopisuję się do słów Shaddona i dodam od siebie wiem, że jeśli chodzi o rynek USA to mieszkańcy trzech megalopolis nie stanowią głównej siły nabywczej produktów z branży gier czy muzycznej, główną siłą są mieszkańcy małych miasteczek(takich do 20 tys) położonych w głębi kontynentu. Mylisz się grupą docelową nie są mieszkańcy dużych miast, a klasa średnia i wyższa. Zdradzę ci sekret w USA czy Kandzie dostęp do internetu szerokopasmowego jest bardziej utrudniony niż w Polsce. Co do przymusu: zabawne!

  42. @Blaadee|Tylko ze kiedys nie bylo alternatywy w postaci dystrybucji elektronicznej, ktora na Zachodzie z roku na rok poteznie rosnie w sile. I to juz nie tylko w przypadku samych gier, ale takze filmow, muzyki czy prasy. Kiedys chciales miec lepsze gry, musiales kupic pentiuma, akcelerator 3D i naped CD. Przesiadka na DVD byla w miare bezbolesna. A teraz czesc laptopow nie ma nawet napedu optycznego, bo wszystko albo sciagniesz z neta, albo jak np. Windows 10 zainstalujesz z pendrive.

  43. @Jofrin|Mylisz sie, grupa docelowa na Zachodzie sa tak naprawde posiadacze konsol. konsol podpietych do internetu. Polecam odwiedzic sklep typu GAME czy GameStop i sprawdzic oferte gier na PC. Swoja droga ciekawe zalozenie, ze amerykanska klasa srednia i wyzsza nie mieszka w miastach (megalopolis sam sobie dodales – ja pisalem o miastach).

  44. @Shaddon|Straszne, Apple tez u nas sprzedaje drozej niz w USA. I nikogo nie zmusza do kupowania iPhone. Chcesz – kupuj, nie chcesz – nie kupuj. To nie kwestia laski, tylko wyjscia do klienta z oferta. Pieciu ludzi sobie odpusci, jedna osoba kupi, krzywda nikomu sie nie dzieje. Skutkiem ubocznym sa tylko osoby, ktore widzac kogos z telefonem Apple od razu twierdza, ze pewnie szpaner i telefon ma do lansu.

  45. @Tesu Radzę czytać ze zrozumieniem. 1.Nic nie było mowy o tym czy rynek gier jest skierowany do konsol czy PC(bo nie o tym jest dyskusja). 2.Gdzie powiedziałem, że klasa średnia nie mieszka w miastach czy megalopolis(to połączenie ze sobą dwóch lub więcej aglomeracji, a te składają się z dużych miast i terenów przyległych do nich)? Zastanawiające jest to, że liderami w dystrybucji gier w USA są sklepy typu Walmart tj. supermarkety.

  46. @Jofrin|Sigh… To w takim razie zamiast do GameStopu idz do Walmartu i zobacz na asortyment gier PC. I wciaz skupiasz sie na rynku USA, a przeciez identyczne zjawisko z dominacja konsol jest tez w UK, Irlandii czy Niemczech… Z tego co piszesz mozna odniesc wrazenie, ze wiekszosc ludzi ma problem z dostepem do internetu i z dystrybucji cyfrowej malo kto korzysta. A tymczasem sam tylko Steam mial obroty rzedu poltora miliarda dolarow w zeszlym roku i odnotowal wzrost o 50% w 3 lata.

  47. @Tesu Hmm być może to moja wina, że nie dostosowałem przekazu i źle go zrozumiałeś, więc jeszcze raz: 1.Nie twierdzę, że większość osób ma problemy z dostępem do internetu, ale fakt jest taki, że szerokopasmowy internet to w wielu miejscach rzadkość. 2. Ubolewałem nad faktem, że następuję dziwna praktyka wydawania gry na płycie i konieczności pobierania plików(bo to się mija z ideą wydawania gry na nośnikach fizycznych). 3.Nawet ludzie, którzy mają problem z internetem i tak kupią dodatkowy transfer danych.

    1. W krajach zachodnich liderami sprzedaży dalej są sklepy tradycyjne a nie internet. 6. Nie znam gier na konsolach, które potrzebują ściągać dodatkowe pliki z internetu(aczkolwiek nie przeczę, że takie nie istnieją). 7. Owszem wiem o zwiększającym się udziale konsol w rynku gier. 8. Z poprzednimi punktami można dojść do konkluzji, że jednym z możliwych(acz nie najażniejszych) czynników są problemy z internetem 9. Wzrost STEAM można tłumaczyć wieloma rzeczami np. DLC, które jest głównie wydawane cyfrowo czy
  48. produkcjami małych wydawnictw, które też w dużej mierze jest dystrybuowane tylko cyfrowo czy innymi.

Skomentuj