Fallout: New Vegas – Gameplay!
Co prawda wszystko miga tu, jak w kalejdoskopie, ale na tym filmiku przygotowanym przez serwis IGN widać coś, co dotąd widzieli tylko nieliczni - gameplay z gry Fallout: New Vegas. Mutantom wstęp wzbroniony!
Samodzielny dodatek do gry Fallout 3 Samodzielna gra RPG uznanego studia Obsidian, Fallout: New Vegas wygląda tak:
Nasze wrażenia z pokazu gry: TUTAJ
Czytaj dalej
-
Zagrałem w Code Vein 2 i to ponownie Dark Souls w stylistyce anime, tylko że w jeszcze intensywniejszym wydaniu
-
Resident Evil Requiem z nowym trailer ukazującym ciekawe lokacje. Zwiastun Nvidii przedstawił też niezwykłą jakość technologiczną gry
-
7Nowych kart nie dostaniemy, będzie za to więcej AI. NVIDIA przywozi na CES głównie soft w postaci DLSS 4.5
-
1Chcieliście bossów z Nightreign w Elden Ringu? Nie musicie dłużej czekać

Ja tam byłem fanem starych części. trójka to już nie było to czego chciałem.ale jednak przeszedłem trzecią część 😀 a new vegas nawet spoko tylko: TO NIE JEST KLIMAT FALLOUTA.
Przepraszam panowie/panie, ale teksty typu to jest ta sama gra, są największym głupstwem wypowiedzianym na łamach tych komentarzy, bez urazy, ale zauważcie, że macie tak wielkie klapki na oczach, że nawet ich nie dostrzegacie. Grafika to nie jest wszystko, zwracam się tu do tych być może nielicznych fanów F1,2 i F3, którzy przymknęli oko na oprawę nowego Fallouta- przypomnijcie sobie jaki był „skok graficzny” pomiędzy pierwszymi dwoma kultowymi grami. Jaki był? Nijaki, ale gra ludziom się podobała. Czemu?
Bo zachowała odpowiedni klimat, atmosferę a nawet otoczkę fabularną podobną do poprzedniczki, także, jeżeli o mnie chodzi może wyglądać niemal kubek w kubek graficznie, ale oby fabuła była wyśmienita. |Ludzie, kiedyś wszyscy dobrze się bawiliśmy siedząc przed trzema pikselami, dlaczego mamy taką nagłą chęć na fotorealizm? Grafika jest teraz głównym wyznacznikiem, jest to przykre choć wiele osób naprawdę tak patrzy. Kto zagrałby dziś w Shadow of the Comet lub Dunę? Niewielu wie jak dobre były te stare gry…
A no i również popieram Dagona, jazda Highwaymanem (właściwie Chryslusem Highwaymanem) byłaby niesamowita 😀
Ja nie moge znowu ta sama grafa…