Fałszywe wtyczki ChatGPT wykradną twoje dane

Fałszywe wtyczki ChatGPT wykradną twoje dane
Jakub "Jaqp" Dmuchowski
Pamiętajcie, aby uważać na to, co pobieracie z sieci. Tyczy się to nawet wtyczek do przeglądarek, które są w stanie narobić sporego bajzlu.

Sporo osób podejrzewało, że boom na sztuczną inteligencję będzie miał negatywne konsekwencje, ale mało kto spodziewał się, że jedną z pierwszych będzie powstanie wtyczek do przeglądarek wykradających dane z komputerów.

Zainstaluj sobie ChatGPT

ChatGPT to bez wątpienia najpopularniejszy obecnie czatbot, niepodzielnie królujący w sieci. Nic więc dziwnego, że rzesza oszustów pragnie podpiąć się pod sukces osiągnięty przez oprogramowanie OpenAI i wykorzystać go do niecnych celów.

Jako stosunkowo nowe zagrożenie, szkodliwe wtyczki w znacznej większości nie są klasyfikowane jako szkodliwe przez programy antywirusowe. Ponadto zanim zostaną one usunięte ze sklepów pokroju Chrome Web Store, wiele osób zdąży już je zainstalować i przy okazji paść ofiarą złośliwego oprogramowania.

Mniejsze i większe konsekwencje

Najpopularniejszą dolegliwością, na którą uskarżają się użytkownicy, którzy padli ofiarą fałszywych wtyczek jest… utrata dostępu do konta na Facebooku.

Twoje konto zostało zablokowane. Nie możesz korzystać z Facebooka ani Messengera, ponieważ Twoje konto lub związana z nim aktywność są niezgodne z naszymi Standardami społeczności. Zweryfikowaliśmy już tę decyzję i nie można jej cofnąć. Aby dowiedzieć się więcej o powodach, dla których blokujemy konta, zapoznaj się ze Standardami społeczności.

Wnioskując po przytoczonym komunikacie, skradzione konta wykorzystywane były do dalszego rozsiewania wirusa. Nietrudno się jednak domyślić, że oszustom nie chodzi tylko i wyłącznie o kradzież konta na portalu Marka Zuckerberga.

Jeśli więc należymy do grona nieszczęśliwców, którzy padli ofiarą wtyczek „związanych z ChatGPT”, powinniśmy przeanalizować potencjalne krzywdy, jakie oprogramowanie mogło wyrządzić na naszym sprzęcie. Nie zaszkodzi zmiana haseł oraz upewnienie się, że najważniejsze dokumenty oraz pliki znajdujące się na dysku pozostały nienaruszone.

Skomentuj