Fałszywy Blizzard znowu w natarciu. Tym razem kusi darmową kopią Diablo III: Reaper of Souls
Schemat działania jest podobny – czytelnik Damian (dzięki!) przesłał nam mail, jaki otrzymał rzekomo od Blizzarda. W profesjonalnie przygotowanej wiadomości studio oferuje darmową kopię Reaper of Souls, pierwszego pudełkowego dodatku do Diablo III. Aby ją otrzymać, należy wejść na podaną stronę internetową oraz wpisać załączony kod.
Oczywiście czysto teoretycznie. Bo tak naprawdę wszystko jest mało wyrafinowanym oszustwem. Wystarczy spojrzeć na nadawcę maila, którego wysłano nie z oficjalnej domeny Blizzarda czy Battle.netu, a poczty na Gmailu. Poza tym podany w wiadomości link prowadzi nie do oficjalnej strony studia, a battle-accav.net.
Tak więc oferta kusząca, ale to tylko oszustwo, a do tego mało sprytne, bo można je rozszyfrować w kilka sekund. Tak czy inaczej – miejcie się na baczności i nie klikajcie.

Niedawno pisaliśmy – dzięki jednemu z naszych czytelników, któremu po raz kolejny dziękujemy! – o fałszywych mailach rozsyłanych rzekomo przez Blizzarda, a mających na celu kradzież danych od użytkowników. Oszuści nie poddają się i wymyślają kolejne sposoby wyłudzenia informacji od graczy. Tym razem kuszą ich… darmową kopią Diablo III: Reaper of Souls.
Jakiś czas temu też dostałem maila o tym „handlu” kontem a najzabawniejsze jest to że pod spodem był klucz do „darmowego” właśnie dodatku do D3. Żałosne hakiery.
Mnie już od jakiegoś czasu atakują tymi mailami, ciekawe, skąd oni mają mój adres.
Działalność tych oszustów oczywiście zasługuje wyłącznie na potępienie i należy na każdym kroku alarmować o tego typu sprawach. Ale z drugiej strony ktoś, kto – w sytuacji, gdy w Polsce (podejrzewam, że w innych krajach sytuacja jest podobna) Diablo II po 14 latach od premiery, a WarCraft III po 12 latach latach mają sugerowaną cenę 60 zł, nie wspominając o kurczowym trzymaniu się przez 10 lat abonamentu w WOW – nawet bez ostrzeżeń dałby się na taki trik nabrać, byłby po prostu skończonym idiotą.
Ja też dostałem taki mail parę dni temu ale od razu wydawało mi się to podejrzane.
A ja dzisiaj dostałem informację, że w związku z moją chęcią sprzedania konta na WoW lub Diablo, zostanie ono zablokowane. Jedynym ratunkiem jest potwierdzenie loginu i hasła na ich stronie.
ja ostatnio dostałem na 2 swoje maile takie wiadomości z kluczem niby do wykorzystaniu w podanym niżej adresie(jaki tam widniał). Ale wystarczyło myszką najechać na ten adres by w lewym dolbym rogu pokazał się prawdziwy adres. Jakieś blizzard-d3-acc.
@Tugar z tym często się stykam, ale jestem wyczulony na to. Zwłaszcza jak widzę, że niby próbuje sprzedać swoje konto do WoWa, w którego nigdy nie grałem. Poza tym dobrą informacją naprowadzającą, że jest to oszustwo to prośba o potwierdzenie loginu i hasła. Gdzieś w ich regulaminie jest napisane, że nigdy o to nie będą prosić.
A ja mimo, że gram każdego dnia w gry blizzarda (Sc2 <3) to nie dostałem żadnego maila, nawet w Spamie. :P
@Makatcoo: Podejrzewam, ze wystarczy wyludzic dane od jednej osoby by juz sie zwrocilo. A prawie-zawsze ktos da sie zlapac. |Wszak ten mail dostaja takze rodzice, ktorzy slyszeli, ze ich dziecko bawi sie w zabijanie Diabla, wiec pomysla ze to fajny prezent, jak i dzieci majace kolo 10 lat…
Nie wiem czy to nie będzie powtarzanie, ale niedawno otrzymałem kolejną wiadomość, w 100% fałszywą, iż planuję sprzedać swoje konto w WoW-ie. Problem jest taki, ze nie gram w World of Warcraft i nie posiadam konta. Więc takie wiadomości mogą się też pojawić. Uważajcie i polecam każdą takową wiadomość sprawdzić z supportem Blizzarda. Pozdro koledzy
@konrad1425|Thank you Captain Obvious, you’ve saved my day! 😉 Takie wiadomosci o wykrytej probie sprzedazy konta i koniecznosci podania pod znajdujacym sie w mailu linkiem loginu i hasla do konta na battle.net sa stale rozsylane od dobrych kilku lat, ja sam dostalem je kilkadziesiat razy, podobnie jak wiele innych osob, ktore nawet konta na battle.net nie maja…
@bohater8|W takim razie tacy rodzice byliby skończonymi idiotami. No free lunches. To tak, jak z wszelkimi „chwilówkami”, „darmowymi kredytami” i innymi akcjami „na wnuczka”. A później oczywiście wszystko wina Tuska…
Dostałem takich parę, więc od razu wiedziałem, w dodatku na nie tym mailu, na którym mam konto battle.net bardzo słabo się postarali.
A niby dlaczego to zła wiadomość? Nawet jak ktoś się nabierze, to dla innych samo dobro bo jednego idiotę mniej.
Posiadam D3 i StarCrafta2 i jeszcze ani razu nie dostalem takiego maila 🙂