Fanowskie Bully Online zamknięte ledwie miesiąc po premierze. Twórcy nie podają powodu
W październiku zeszłego roku podawaliśmy, że Bully, klasyk Rockstara, otrzymał fanowski tryb wieloosobowy. Niestety gracze nie nacieszyli się nim długo, wczoraj na serwerze twórców na Discordzie pojawiła się bowiem informacja o zamknięciu serwerów, usunięciu wszystkich stron odnoszących się w jakikolwiek sposób do modyfikacji i wymazaniu kont użytkowników.
Skąd taka reakcja? Twórcy milczą, choć człowiek stojący za modyfikacją, znany twórca internetowy o pseudonimie SWEGTA, ma nakręcić film z wyjaśnieniem. Na razie zespół ma dla graczy tylko jedno zdanie.
Na razie po prostu bądźcie świadomi, że to nie jest coś, czego chcieliśmy.
Wszyscy domyślamy się, co najprawdopodobniej stoi za tak szybkim zwinięciem się ambitnego moda ze sceny. Rockstar i Take-Two to firmy, które nie są znane ze swojej miłości do fanowskich przedsięwzięć, przeciwnie – blokują je, jak tylko się da. W działaniach twórców Bully Online fani widzą ewidentne pokłosie kontaktu prawników Rockstara czy Take-Two z zespołem. Kontaktu, zaznaczmy, domniemanego, bo jak na razie nie mamy żadnych oficjalnych informacji potwierdzających te domysły ani od jednej, ani od drugiej strony konfliktu.
Rockstar może i modów nie lubi, ale to nie przeszkadza mu próbować na nich zarobić. Ostatnio firma otworzyła cyfrowy sklep z modyfikacjami, w którym możecie wydać fortunę na różne dodatkowe aktywności czy elementy kosmetyczne. Co warto zaznaczyć – multiplayera do Bully kupić w nim nie możecie, choćbyście chcieli.
Czytaj dalej
-
Rockstar kontra byli pracownicy. Studio nadal upiera się, że ostatnie zwolnienia nie miały nic wspólnego ze związkami zawodowymi
-
Rockstar pod lupą brytyjskiego rządu. Premier wypowiedział się na temat zwolnień u twórców GTA
-
2Fani rozczarowani oficjalnymi gadżetami Rockstara. Ceny świec zapachowych wprowadzają w osłupienie
-
1Michael De Santa wraca do Los Santos! Oto zwiastun GTA Online: A Safehouse in the Hills

