26.11.2019
7 Komentarze

Filmowe DC szykuje masę nowych projektów

Filmowe DC szykuje masę nowych projektów
W planach J.J Abrams, Zielona Latarnia, Superman i więcej filmów z kategorią R.

Ostatnie lata dla filmowych bohaterów DC były, jakby to delikatnie powiedzieć, niezbyt korzystne. Tragedie, jakimi okazały się „Batman vs. Superman” oraz „Justice League” prawie pogrzebały to kinowe uniwersum. Jednak od 2018 roku sytuacja zaczyna się poprawiać. Widzom w kinach przypadły do gustu przygody Aquamana i Shazama, a ostatni „Joker” to już w ogóle rozkochał w sobie miliony osób. Nic więc dziwnego, że firma nabrała wiatru w żagle i uchyliła rąbka tajemnicy w sprawie kolejnych projektów.

W artykule, który pojawił się dzisiaj w serwisie Variety, czytamy, że kolejnym dużym projektem, na który stawia teraz DC, będzie „The Batman” z Robertem Pattinsonem. Film ma skupiać się w jakimś stopniu na więzieniu Arkham i złoczyńcach, jacy w nim siedzą. Zobaczymy na pewno Riddlera (w tej roli Paul Dano), Penguina (Collin Farrell) oraz Catwoman (Zoe Kravitz). Co ciekawe, jeżeli projekt odniesie komercyjny sukces, jest duża szansa, że własne filmy dostanie każdy z tych zbójów. Aktorzy podpisali bowiem specjalne umowy, które gwarantują im występy w solowych produkcjach.

Przyszłość Nietoperza wydaje się więc zabezpieczona na jakiś czas. Dużo gorzej jest jednak z inną ikoniczną postacią: Supermenem. Bo choć Henry Cavill zapewniał ostatnio, że on czerwonej peleryny jeszcze nie odwiesił, to przedstawiciele studia sondują swoje dalsze opcje. Ostatnio spotkali się chociażby z Michaelem B. Jordanem (znanym z „Creeda” czy „Fantastic 4” z 2015 roku). Aktor miał im przedstawić swoją wizję Supermena. W przygody Kryptonianina może być również zaangażowany J.J Abrams, którego studio Bad Robot podpisało ostatnio duży kontrakt z Warner Bros. W każdym razie, nowy film o Człowieku ze Stali raczej nie pojawi się w kinach przed 2023 rokiem.

Pozostaje jeszcze kilka projektów. Korporacja na pewno nie rezygnuje z Ezry Millera jako Flasha, a jego filmem opiekują się scenarzyści „Bumblebee” oraz „It”. Na świeczniku jest również Green Lantern, a włodarze DC pragną zmazać katastrofę, jaką był ostatni film o przygodach tego superbohatera. Studio postawi również większy nacisk na tytuły z kategorią R. Wygląda na to, że zbliżające się „Birds of Prey” będzie produkcją dla pełnoletnich widzów, podobnie jak reboot „Suicide Squad” od Jamesa Gunna. Potwierdzono również pracę nad „Batgirl” oraz spin-offem „Aquamana”, opowiadającym o morskich potworach.

Korporacja nie zamierza jednak upychać swoich bohaterów jedynie w kinie. HBO Max, którego premiera zbliża się wielkimi krokami, będzie miejscem, które pozwoli firmie na eksperymenty. Fani chcieliby, żeby pierwszym takim „eksperymentem” było wydanie Ligi Sprawiedliwości w wersji Zacka Snydera. Powstała nawet w tej sprawie cała kampania społeczna. Jednak źródła wewnątrz studia donoszą, że raczej nie ma szans, żebyśmy kiedykolwiek ujrzeli mroczniejszą wersję „Justice League”.

7 odpowiedzi do “Filmowe DC szykuje masę nowych projektów”

  1. Animacje mają swietne ,komiksy dobre,filmy aktorskie co najwyzej srednie.Mając tyle ciekawych postaci do wyboru,ciągle wałkują tego Batmana.

  2. Kryptonianie są biali.

  3. @DETHKARZ Tak właściwie to nie, Kryptonanie są pod tym względem jak my. Kilka razy w komiksach byli czarni kryptonianie, i to nawet tych bardzo starych.

  4. Czarny Superman mi w sumie nie przeszkadza, ale jest już taki fajny superbohater, Steel, który jest czarnoskóry i też nosi S na klacie. Ma do tego zbroję i wielki młot. Pojawił się już w animacji „Reign of Supermen”, wypadł naprawdę nieźle. Michael B. Jordan bardzo pasowałby do tej roli. Może by tak skorzystać z już istniejących bohaterów o innym kolorze skóry, albo ewentualnie wymyślić nowych, zamiast na siłę zmieniać wizerunki, które bardzo dobrze wszystkim się opatrzyły?

  5. Z Catwoman to moim zdaniem troszkę inna sprawa, bo ona o wiele bardziej kojarzy się z kostiumem niż konkretnym wyglądem – była już blondynką (a Selina Kyle ma przecież ciemne włosy) a i w solowym filmie kolor jej skóry był zdecydowanie najmniejszym problemem. Zoe Kravitz to moim zdaniem świetny wybór.

  6. @Bernierdh Film o Steelu już powstał w latach ’90, ale chyba wszyscy wolą o nim nie pamiętać.

  7. Ktoś mi w końcu wyjaśni co wszyscy mają do filmu o Zielonej Latarni? Jak dla mnie był ok i oglądało się go całkiem przyjemnie.

Skomentuj