09.12.2015
Często komentowane 28 Komentarze

Final Fantasy VI: Bardzo Brzydka Wersja za tydzień na PC

Final Fantasy VI: Bardzo Brzydka Wersja za tydzień na PC
Z jednej strony FF6 na PC wciąż ma to, za co je pamiętamy: wspaniałą scenę z opery, niesamowitego ostatniego bossa, atmosferę epickiej przygody i pamiętny twist w połowie gry. Z drugiej strony - gdy się patrzy na ten remake, ma się ochotę wydłubać sobie oczy ołówkiem.

Premierę na Steamie wyznaczono 16 grudnia, potwierdzono już osiągnięcia steamowe i karty, ogłoszono cenę w wysokości 14,49 euro… ale co z tego, gdy gra wygląda tak:

W informacji prasowej Square Enix szczyci się, że przeróbki szaty graficznej dokonał doświadczony artysta Kazuko Shibuya, ale wątpię, by poniższy screen stanowił perłę jego portfolio:

ff6-comparison_176vt.jpg

Locke, ile piwska wyżłopałeś, że doczekałeś się takiego brzuszka? Nieważne – jeśli chcecie zagrać w FF6, które nie traktuje waszych ocząt artystycznym ekwiwalentem kwasu królewskiego, polecam wersję na Gameboya Advance. Lepsze tłumaczenie, większa wygoda niż na SNES-ie, na pewno znacznie lepsza grafika, niż tu. Korzenie portu mobilnego widać jak na dłoni – dobrze chociaż, że interfejs powinien być nieco lepszy, niż w screenshocie otwierającym newsa.

28 odpowiedzi do “Final Fantasy VI: Bardzo Brzydka Wersja za tydzień na PC”

  1. Z jednej strony FF6 na PC wciąż ma to, za co je pamiętamy: wspaniałą scenę z opery, niesamowitego ostatniego bossa, atmosferę epickiej przygody i pamiętny twist w połowie gry. Z drugiej strony – gdy się patrzy na ten remake, ma się ochotę wydłubać sobie oczy ołówkiem.

  2. Pisałem już pod jednym newsem, napiszę i tu – ta wersja jest lepsza od każdej poprzedniej, bo zawiera wszelki bonusowy content i wiele poprawek, nie nękają jej też bolączki innych portów, czyli loadingi z psx oraz nędzna jakość muzyki z ds-a. Najwięcej do powiedzenia mają najzwyklejsi malkotenci (widać Cross się do nich zalicza), którym to wystarczy spojrzeć na obrazek, żeby móc wyrokować. Szczególnie, że poza wzbudzającymi kontrowersje nowymi sprite’ami, grafika jest w każdym calu ulepszona.

  3. Ba, o ile można się czepiać odświeżonych wizerunków bohaterów, o tyle wszelkie potwory prezentują się znacznie lepiej.

  4. RobertPLWitek 9 grudnia 2015 o 12:49

    dajcie sobie siana z tymi remasterami, pyknijcie sobie w oryginalny SNESowy na emulatorze… tej grze nie są potrzebne zabiegi upiększające…

  5. @Souless – po części się z Tobą zgadzam, bo faktycznie pod względem kodu, grafiki otoczenia i przeciwników jest to zdecydowanie najlepszy port. Ale te sprite’y postaci… Irytują, bo moim zdaniem nie oddają oryginalnego charakteru bohaterów. Niemniej jednak nie zgadzam się z jechaniem po Androidowym/iOSowym porcie, bo jest naprawdę dobry.

  6. Dlatego też mówię, że te sprite’y to kwestia dyskusyjna, rozumiem, że mogą się nie podobać, ale niemal wszyscy psioczący na tę wersję uczepiają się tylko ich (bo pewnie nawet nie grali), wyolbrzymiając je do wady niebotycznych rozmiarów, automatycznie czyniącej całą grę „nędznym portem”. A to, że poza tym wprowadza same usprawnienia to nieważne przecież. No i o ile takie zdanie przeciętnego Janusza mnie nie dziwi, bom w internetach nie nowy, o tyle podszyty kiepskim sarkazmem news na portalu już drażni.

  7. @Souless – rzecz gustu. Jak dla mnie to nowa forma graficzna po prostu odstrasza. Jest tak przesadnie wygładzona i przesłodzona, że z radością wrócę do klasycznej odsłony FF6. Porównaj sobie te wszystkie pikselowe lokacje, wygląd bohaterów… Czysta magia zaklęta w każdym kwadraciku składającym się w całość. A nowa pofrma… pasuje do jakiejś nowej gry o chodowaniu świnek czy innej produkcji o zbieraniu roślinek. No, ale to tylko moje zdanie ; )

  8. Ja mam wersję na PSX, ma swoje wady, ale za nic płytki nie oddam. Testowałem ostatnio na TV HD 32 cale i na dobrą sprawę da się grać, to samo z czwórka i piątką, których też mam port PSX

  9. Co jest w tym do cholery złego? Kolejny news tylko po to aby nabić kliknięcia?

  10. @Zaba2501 – tak jak mówiłem, nowy wygląd bohaterów może nie przypaść do gustu, ale wyzbycie się pikselozy i ogólne podbicie jakości grafiki to zdecydowanie plus dodatni, przeciw któremu przemawiać może tylko i wyłącznie nostalgia. Coś, co nieźle wyglądało ponad 20 lat temu, teraz już nie prezentowałoby się najlepiej, szczególnie przeszczepione na pc. Mnie takie odświeżenie odpowiada, choć znam i lubię stare wersje, a nowi gracze już w ogóle nie będą wiedzieć, o co to larum.

  11. Tyle że internetowi fanboje jeżdżą po tych nieszczęsnych sprite’ach, jak gdyby przez nie gra stała się jakąś abominacją, jednocześnie przesłaniając obraz rewelacyjnego tytułu w najkompletniejszym i najbardziej dopracowanym wydaniu, w który pececiarze mogą w końcu normalnie i legalnie zagrać, nie posiłkując się emulatorami. A teraz jeszcze cd-a dokłada do tego całego nieuzasadnionego hejtu swoją cegiełkę tym „haha, ale zabawnym” newsem.

  12. Zresztą mogę sobie wyobrazić, że ci sami ludzie wywołaliby falę oburzenia, dostając wersję żywcem ze SNESa – „no bo jak to, przecież nic nie zmienili, grafika już przestarzała, a chcą za to jeszcze 15 euro! Niedoczekanie, bando leniwych złodziei!”.

  13. Souless – ten port wygląda jak wymiot, a jak esteta darzę go uzasadnionym hejtem. Wersja na GBA miała problemy z dźwiękiem, ale zachowała spójną koncepcję artystyczną. Tu część sprajtów została ze starej wersji przy lekkim retuszu, część została przerobiona zupełnie, tła zostały „wygładzone” i straciły charakter, interfejs stał się rakiem dla oka. Grafika oryginalnego FF6 była robiona przez zbiór specjalistów pracujących nad spójną wizją – tutaj mamy kolejny casus lucasowskich „Special Edition”. Obrzydliwe.

  14. Nie jestem wrogiem DOBRZE odświeżonych szat graficznych klasycznych Fajnali. FFI Anniversary Edition z PSP uważam za idealny upgrade – przemyślany, godzący wierność oryginałom z wymaganiami współczesnych konsol. Gdyby FFVI zostało odświeżone na PC w ten sam sposób, przez ulepszenia i poprawioną muzykę uznałbym je za najlepszą edycję. Kiedy patrzę na tę wersję grafiki, przypominają mi się szaleńcze śmiechy wszystkich growych artystów (ludzi obeznanych w teorii sztuki), których obserwuję na social media.

  15. Czy cross nie powinien wykazać choć trochę obiektywności?|Stawia mocno pikselowatą grafikę nad tą nowocześniejszą?Żenada.

  16. Ja kupiłem w PSN, ograłem na Vicie i jestem bardzo zadowolony. Grafika była ta pixelowa oczywiście.

  17. Rzeczywiście, wiele osób narzeka na jakość grafiki. Nie wiem czy te narzekania są uzasadnione, ale znalazłem taki obrazek który szczerze mnie rozbawił: http:imgur.com/RgG1ryF

  18. Muszę się zgodzić z Crossem. Nowe spritey są po prostu brzydkie i nie pasujące do klimatu gry. Wyglądają jakby rysował je jakiś początkujący artysta (może tak właśnie było), który znał postacie z oryginalnego FF VI tylko z opisów.

  19. Oryginalny sprite o wiele lepszy. Już się boję jak Kefka wygląda.

  20. Przecież to wygląda jak robota dzieciaka zaczynającego przygodę z RPG Makerem. Ugh, potworne.

  21. @Elano, dokładnie. Stare sprity postaci mają jakąś głębię i perspektywę, natomiast te przeróbki wyglądają jak pierwsze prace ludzi tworzących pixelart, do tego paskudnie przeskalowane w górę. |Postacie są płaskie, pokazane zupełnie z boku, mimo, że perspektywa map jest w „3/4”. |Zero spójności. Jedynie sprity przeciwników w walce wydają się być okej.

  22. Widzę, że pikselowate postacie wydają się posiadać dla niektórych coś więcej niż te wygładzone. 🙂 Wrażenie głębi i perspektywy. 🙂 |Przywiązanie do starej, ohydnej grafiki jest nadal spore.

  23. Stara? Tak. Ohydna? W żadnym wypadku. No co to jest to po prawej: Final Fantasy czy jakiś Little Fighter? 😀 Przecież to obraza dla serii, a mówi to człowiek, który pobieżnie sprawdził 2-3 części.

  24. A ten interfejs? Wiem, że się powtarzam, ale to pierwszy szablon z RPG Makera.

  25. Nie grałem w żadne Finale, ale nowe sprite’y przywodzą mi na myśl darmowe flashówki/mobilki. Tyle.

  26. o, zaraz nie doczytałem, że to jest port na urządzenia mobilne. W takim razie wszystko jasne.

  27. „Widzę, że pikselowate postacie wydają się posiadać dla niektórych coś więcej niż te wygładzone. 🙂 Wrażenie głębi i perspektywy. 🙂 „Na ostatnim screenie w newsie postaci po lewo widać obie ręce i nogi, natomiast ta sama, odświeżona postać po prawo jest ukazana totalnie od boku. A lokacje jakbyś nie zauważył totalnie płaskie nie są, więc perspektywa nowej postaci jest zła. Dziękuję, do widzenia, z faktami nie można dyskutować.

  28. PytaniaDoSmugglera 12 grudnia 2015 o 10:03

    Kwas królewski? Chyba miałeś na myśli wodę królewską

Skomentuj