Final Fantasy VII pojawiło się w nowej wersji na GOG.com i Steamie. Gracze jednak twierdzą, że gra jest zepsuta

Final Fantasy VII pojawiło się w nowej wersji na GOG.com i Steamie. Gracze jednak twierdzą, że gra jest zepsuta
Mamy niestety złe wieści dla fanów Final Fantasy VII

Powoli przygotowujemy się już na zapowiedź finału trylogii remake’ów Final Fantasy VII, a tymczasem na GOG.com i Steama trafiła ciekawa niespodzianka. Na obu platformach pojawiła się nowa wersja starego dobrego oryginału FF7 z klasyczną kanciastą grafiką. W przypadku kupowania gry na GOG.com mamy do czynienia z wersją pozbawioną zabezpieczeń DRM.

No i to by było właściwie na tyle, jeśli chodzi o dobre wiadomości. Teraz niestety zaczynają się już same złe. Po pierwsze, na Steamie nowa wersja ma… ledwie 36% pozytywnych recenzji. Gracze skarżą się w zasadzie na wszystko. Przede wszystkim jednak największym problemem jest szybkość gry. Ponieważ zdecydowano się podnieść limit fps-ów z 15 do 30, postacie wykonują ataki i wszelkiego rodzaju akcje dwukrotnie szybciej. Nikt nie dopracował animacji tak, by pasowały do nowego klatkażu.

Po prostu nie rozumiem, jak mogli to przetestować i powiedzieć: »tak, to jest ostateczna edycja Final Fantasy VII«

Szybkość walki została kompletnie zepsuta, a do tego jest mnóstwo innych problemów z nakładkami i teksturami. Skoro miało to zostać wydane w tak kiepskim stanie, to powinniście zostawić starą wersję z 2013 roku bez zmian, bo nawet bez modyfikacji działała lepiej.

To była ich szansa na naprawienie koszmarnego scenariusza 15/30/60 fps, który występował w oryginalnej wersji, a jakimś cudem jeszcze go pogorszyli. Walki są zbyt szybkie, ale jestem pewien, iż w końcu to naprawią, tylko że to pokazuje ich brak dbałości o tę »nową« grę. Nie chodzi tylko o liczbę klatek na sekundę, wszystko wygląda, jakby zostało przeskalowane przez sztuczną inteligencję lub HQ4X. Wszystkie czcionki i tekstury wymagają albo poprawek od prawdziwego grafika, albo jak najszybszego przywrócenia poprzednich.

Na szczęście widać, że powoli pojawiają się recenzje mówiące o tym, iż problem z przyspieszonymi walkami został naprawiony. Square Enix wypuściło bardzo szybko odpowiedniego patcha, choć nie zmienia to faktu, że przed developerami wciąż jest sporo roboty. W opiniach graczy pojawia się dużo więcej narzekań, związanych chociażby ze wspomnianymi teksturami czy problemami z dźwiękiem i przycinającymi się przerywnikami.

Nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać, aż Square Enix naprawi wszystkie te błędy (i oczywiście wystawiać grze negatywne oceny, dając developerom potrzebny feedback). Można tylko jeszcze wspomnieć, że sytuacja z grą dużo lepiej wygląda na GOG-u, gdzie gracze w zdecydowanej większości chwalą nową wersję Final Fantasy VII.

Skomentuj