20.09.2016
8 Komentarze

For Honor: Ubiki znów pękają z dumy

For Honor: Ubiki znów pękają z dumy
Miniona alfa okazała się (ponoć) spektakularnym sukcesem.

Dokładnej liczby graczy nie podano, acz ponoć wczesną wersję ogrywały „setki tysięcy” ludzi (średnio poświęcając w tym celu 4 godziny i 38 minut). Mało tego – z każdą dobą czterodniowej alfy użytkownicy spędzali w grze coraz więcej czasu. Wiadomo też, że w pewnym momencie For Honor doczłapał do drugiej pozycji na Twitchu (a przez większość czasu nie wypadał z top 10). No i że dokonano 5,58 mln egzekucji i ubito (łącznie) 89,6 miliona przeciwników.

Efekt? Zapotrzebowanie na udział w becie jest o 40% większe niż miało to miejsce z poprzednimi grami Ubisoftu.

Jak podsumował Stéphane Cardin, producent z Ubisoft Montreal:

To niesamowite, że gra, która wciąż jest w zamkniętej alfie, przyciąga tak dużą uwagę. Mamy nadzieję że oznacza to, że wieść się rozniesie i gracze przekażą sobie, jak wymagającym, intensywnym i dającym frajdę tytułem może być For Honor.

Na marginesie – „jak wymagającym, intensywnym i dającym frajdę tytułem może być For Honor” przeczytacie w aktualnym CDA (11/2016), w którym Allor rozpływa się nad wczesną wersją ubikowych Dynasty Warriors.

8 odpowiedzi do “For Honor: Ubiki znów pękają z dumy”

  1. Miniona alfa okazała się (ponoć) spektakularnym sukcesem.

  2. Ja zapraszam na moje wrazenia z alfy 🙂 https:www.youtube.com/watch?v=NyX8cqviaa4

  3. Bez dobrego trybu kampanii sam tryb multi może nie wystarczyć a sam gra może się znudzić po tygodniu, co może dziwić to dobra optymalizacja gry i widać jak się chce to można dopracować grę 😉

  4. Ogólnie gra niezła, z nietypowym sterowaniem, ciekawym settingiem świata, fajnie dopracowana. Najbardziej podoba mi się pomysł z punktami B 🙂 Takiego czegoś to nie widziałem 😀

  5. Ło kurczę, to była otwarta alfa? Czemu nikt mi nie powiedział? ;___;

  6. @nerf0 Nie była otwarta, losowali szczęśliwca, który dodatkowo mógł rozdać 3 klucze 😉

  7. Giera fajna, trochę jednak zrobiona bardziej pod pada. Dziś wypełniałem bardzo obszerną ankietę dotyczącą udziału w testach. Może dostanę się też do bety 😉

  8. Ciekawą opcją byłoby wprowadzenie hmm… Podboje na strategicznej mapie (robocza nazwa). Rozgrywka i schemat wręcz prosty – zdobywać kolejne sektory dla frakcji w zamian za „coś” aż do celu, co by nas przyciągało do całokształtu mechaniki w grze sieciowej. Mówię jedynie odgórnie jakby to mogło działać, lecz zakładam że rozgrywka by znacznie się wzbogaciła.

Skomentuj