For Honor: Ubiki znów pękają z dumy
Dokładnej liczby graczy nie podano, acz ponoć wczesną wersję ogrywały „setki tysięcy” ludzi (średnio poświęcając w tym celu 4 godziny i 38 minut). Mało tego – z każdą dobą czterodniowej alfy użytkownicy spędzali w grze coraz więcej czasu. Wiadomo też, że w pewnym momencie For Honor doczłapał do drugiej pozycji na Twitchu (a przez większość czasu nie wypadał z top 10). No i że dokonano 5,58 mln egzekucji i ubito (łącznie) 89,6 miliona przeciwników.
Efekt? Zapotrzebowanie na udział w becie jest o 40% większe niż miało to miejsce z poprzednimi grami Ubisoftu.
Jak podsumował Stéphane Cardin, producent z Ubisoft Montreal:
To niesamowite, że gra, która wciąż jest w zamkniętej alfie, przyciąga tak dużą uwagę. Mamy nadzieję że oznacza to, że wieść się rozniesie i gracze przekażą sobie, jak wymagającym, intensywnym i dającym frajdę tytułem może być For Honor.
Na marginesie – „jak wymagającym, intensywnym i dającym frajdę tytułem może być For Honor” przeczytacie w aktualnym CDA (11/2016), w którym Allor rozpływa się nad wczesną wersją ubikowych Dynasty Warriors.

Miniona alfa okazała się (ponoć) spektakularnym sukcesem.
Ja zapraszam na moje wrazenia z alfy 🙂 https:www.youtube.com/watch?v=NyX8cqviaa4
Bez dobrego trybu kampanii sam tryb multi może nie wystarczyć a sam gra może się znudzić po tygodniu, co może dziwić to dobra optymalizacja gry i widać jak się chce to można dopracować grę 😉
Ogólnie gra niezła, z nietypowym sterowaniem, ciekawym settingiem świata, fajnie dopracowana. Najbardziej podoba mi się pomysł z punktami B 🙂 Takiego czegoś to nie widziałem 😀
Ło kurczę, to była otwarta alfa? Czemu nikt mi nie powiedział? ;___;
@nerf0 Nie była otwarta, losowali szczęśliwca, który dodatkowo mógł rozdać 3 klucze 😉
Giera fajna, trochę jednak zrobiona bardziej pod pada. Dziś wypełniałem bardzo obszerną ankietę dotyczącą udziału w testach. Może dostanę się też do bety 😉
Ciekawą opcją byłoby wprowadzenie hmm… Podboje na strategicznej mapie (robocza nazwa). Rozgrywka i schemat wręcz prosty – zdobywać kolejne sektory dla frakcji w zamian za „coś” aż do celu, co by nas przyciągało do całokształtu mechaniki w grze sieciowej. Mówię jedynie odgórnie jakby to mogło działać, lecz zakładam że rozgrywka by znacznie się wzbogaciła.