Gabe Newell z Valve: Chcesz jakąś grę? Sfinansuj jej produkcję!
Kryzys sprawił, że twórcy gier szukają nowych rozwiązań dotyczących ich produkcji i dystrybucji. Jeden z ciekawszych pomysłów zasugerował Gabe Newell ze studia Valve - za tworzenie gier mieliby płacić fani, licząc na udział w zyskach. I darmowy egzemplarz...
Sugestia ta pada w wywiadzie, którego Gabe udzielił australijskiemu serwisowi Good Game. Powiedział w nim: „Myślę, że [w przyszłości] społeczność fanów mogłaby finansować gry. Innymi słowy: Hej, podoba mi się ten pomysł na grę, zainwestuję w jej produkcję, licząc na to, że w przyszłości mogę na tym zarobić. A poza tym dostanę kopię gry”. Hmm… Czyżby Gabe zapowiadał akcję zbierania pieniędzy na Half-Life 2: Episode Three?
A poważniej – jak myślicie, czy taki system by się sprawdził?
Czytaj dalej
-
1Gra za krew. Zróbcie coś dobrego i odbierzcie za darmo nadchodzący polski survival o wampirach
-
Grał w „Breaking Bad”, „The Mandalorian” oraz Far Cry 7. Teraz będzie gościem na Pyrkonie 2026
-
Twórcy Europy Universalis 5 w końcu posłuchali polskich graczy i obniżyli cenę gry na Steamie. Miły gest, ale w funtach i dolarach nadal zapłacimy mniej
-
Arya Stark zamiast Jona Snowa? HBO szykuje nowy spin-off „Gry o tron”

System nierealny, gry powstają często kilka lat, a niewielu graczy stać by zainwestować co najmniej 1000 zł na 3-4 lata(przy niepewnym zysku). Przy mniejszych sumach koszty obsługi itp. by były za wysokie. Raczej może wypuścić obligację, są te
A dla firmy to świetny interes… Darmowa kasa dawana za puste obietnice, zero wpływu inwestujących na produkcję jak i brak jakichkolwiek gwarancji co do zysku(i udziału w nim). Te pieniądze równie dobrze mogą zostać wydane na milionowe pen