17.08.2012
Często komentowane 22 Komentarze

gamescom ´12: David Cage – „Branża gier cierpi na syndrom Piotrusia Pana”

gamescom ´12: David Cage – „Branża gier cierpi na syndrom Piotrusia Pana”
David Cage, główny projektant m.in. Heavy Rain i powstającego Beyond: Two Souls, w jednym z wywiadów stwierdził, że branży gier wciąż daleko do dojrzałości, a głównym tego powodem jest fakt, że cierpi ona na „syndrom Piotrusia Pana”.

W rozmowie z serwisem Gamasutra Cage ocenił, że obecna branża gier musi dorosnąć. Jak mówi:

Myślę, że powinniśmy być odważniejsi i podejmować większe ryzyko, ponieważ tego właśnie nasza branża potrzebuje. Jak wiele FPS-ów możemy zrobić? Jak wiele obcych/potworów/zombie możesz zabić w grach? To właśnie moment, w którym musimy dorosnąć. Musimy.

Jak dodaje:

Często myślę, że nasza branża cierpi na syndrom Piotrusia Pana. Faktem jest, że nie chcemy dorosnąć i wciąż pozostajemy dziećmi. Ale jest moment, w którym jako branza musimy dorosnąć. Nie można żyć z syndromem Piotrusia Pana.

22 odpowiedzi do “gamescom ´12: David Cage – „Branża gier cierpi na syndrom Piotrusia Pana””

  1. Ciekawe słowa. Twórca Heavy Rain i powstającego Beyond: Two Souls, czyli David Cage, w jednym z wywiadów stwierdził, że branża gier jeszcze nie dojrzała i cierpi na „syndrom Piotrusia Pana”.

  2. JuliuszWielkoduszny 17 sierpnia 2012 o 08:10

    coś w tym jest

  3. Dotyczy to szczególnie gier PEGI 18 😛

  4. Ja chcę FPS’a, który „bawi się” emocjami. ; p

  5. Ale o co mu chodzi?!

  6. Jako człek który nie lubi strzelanek (tak, są tacy ludzie), muszę stwierdzić że gość dobrze gada. Bo co jest na rynku oprócz fps-ów? Parę samochodówek, mario, parę strategii, i masa gierek 2D na smartfony. Żadnych super nowości czy coś. Gość ma rację.

  7. @Mailosz|Kiedyś jeszcze były fajne RPG.à propos Piotrusia, co on tak cicho siedzi?

  8. @Mailosz, no tak, bo przecież Assassins Creed to też FPS? Albo seria Tomb Raider? Albo Prince of Persia? The Elder Scrolls? I MASA samochodówek – Colin [Dirt], NFS, Burnout, F1, RaceDriver. I MASA sportowych gier – FIFA/PES, NBA 2k, NHL, Virtua Tennis/Grand Slam Tennis, Tiger Woods. Różne przygodówki jak Alan Wake, Silent Hill, Resident Evil….taaakkk, mało jest gier poza FPSami.

  9. @k4cz0r Panu Cage chodziło o wtórność w produkcji gier, studia boją się podjąć ryzyka aby zrobić coś nowego lub wprowadzając jakieś większe zmiany w już istniejących produkcjach, a najlepiej sprzedają się FPS – gdzie mamy tą samą młóckę co roku tylko z innym numerkiem.

  10. @k4cz0r – Człowieku, zluzuj, on mówił tak, ogólnie. Branża jest na prawdę w opłakanym stanie. Oczywiście, są gry, które próbują ożywić skostniałe gatunki FPS (Spec Ops: The Line, CoD: Black Ops 2…), RPG (Mass Effect) i inne, są też takie, które wprowadzają ciekawe rozwiązania (Homefront, Inversion), albo pokazujące odmienne podejście do tematu (The Walking Dead), posiadajace genialną fabułę (Heavy Rain, Dragon Age, Wiedźmin, Gra o Tron), czy nawet zupełne innowacje (Minecraft), ale… Mimo wszystko, mało

  11. jest tytułów prawdziwie dorosłych, takich, jakie powinny być gry. (Wyjątkami są tu Heavy Rain, Walking Dead, Fahrenheit, czy właśnie nadchodzące Beyond). Tak więc zgadzam się z Cage’em. Oczywiście, można się po szkole/pracy odstresować przy CoDzie lub Battlefieldzie, ale to nie powinno stanowić trzonu branży, tak jak to jest obecnie… ;/

  12. @Moooras – Racyja prawidłowaja. @p3rw3rS – Zagraj sobie w Spec Ops: The Line. Nie jest to Heavy Rain, ale zawsze jest to coś.

  13. Po części się zgadzam, po części nie. Można zrobić nieskończoną ilość zombie/kosmitów/terrorystów/czego tam, ale tylko, jeśli ci przeciwnicy są zrobieni z pomysłem i dbałością. Nie muszą wprowadzać niczego nowego. Wystarczy, że pokażą nam coś znanego, ale od innej strony. |Rynek elektronicznej rozrywki nie musi CAŁY „iść naprzód”. Wystarczy, że część rynku zacznie robić coś inaczej i już będzie ok.

  14. @skarseld – Spec Ops: The Line to nie FPS, taki mały błąd się wkradł.

  15. jak jest taki niezależny i obiektywny to czemu sprzedal się sony i teraz grom ludzi nie wiem czemu te jego produkcję są takie wyjątkowe. Niech najlepiej wykopie taki gleboki wądół…

  16. @heavy91 Ups, sorki. A nie, czekaj. To miał być zamierzony błąd – satyra na to, że ludzie już nawet gry w stylu Gears of War nazywają FPS-ami.

  17. Tak, chciałbym, aby robiono więcej gier dojrzałych. Nie to, że zwykłe siekaniny są złe, bo i takie gry muszą być, ale żeby robiono więcej gier wchodzących na psychikę. Marzy mi się gra, w której zabici ludzie mają osobowość, a nie są tylko bezmózgim mięsem armatnim. Tak jak to było w pierwszej Mafii.

  18. Takie magiczne coś, co by sprawiało, że widzimy sens lub bezsens naszych działań.

  19. Ech, niedawno dopiero zakupiłem Fahrenheita i kolesia kojarzę, mądrze gada. Gry są jak na razie za bardzo gówniarskie (w większości) i przydało by się już coś zmienić.Ale do pana Davida Cage, panie nie pierdziel pan tylko róbta Fahrenheita 2 bo ja tam w końcówce ścieżkę do sequela widziałem 🙂 |A tak na serio to wiem, że „Fahcia 2” nie chcą robić a szkoda, bo to jedna z moich ulubionych gier i jedno z największych zaskoczeń (pozytywnych). Szkoda, że HR nie ma na PC ;(

  20. fps czy tpp to tak naprawdę sposób obserwowania świata gry, jeżeli 90% czasu spędzasz z rozgrzana do czerwoności splowa jest to shorter, gow czy cod nie ma aż tak wielkiej różnicy w mechanizmach.

  21. Trudno sie niezgodzic z Cage’m. Ale kto zdecyduje sie juz wydac bardziej dojrzala, pozbawiona umownosci i schematow gre, moze liczyc na wieksze zyski – przykladem moze byc seria Wiedzmin.

  22. Nie wszyscy dobrze zrozumieli to, co Cage mówi. Owszem, jest dużo gier poza FPSami i są dobre, ale gry są kojarzone właśnie z tym trzonem – generic war fps. Bez głębi, bez zbytniego analizowania, wyższych uczuć czy myślenia. A jemu chodzi o to, by więcej było gier dojrzałych, takich jak te od QD czy Journey.|@Darkmen – QD nigdy nie robi sequeli z tego co wiem, zresztą w IP nie ma co już opowiadać, poza tym, które zakończenie byś wybrał? 😉 |@kamil999666 – Wcześniej wydawał też na PC, kupowałeś jego gry?

Skomentuj