gamescom 2014: Act of Aggression od twórców Wargame
Eugen Systems wraca do korzeni, a może mówiąc trafniej - wyciąga je ze sobą w przyszłość. Osadzone w niedalekiej przyszłości Act of Aggression jest duchowym następcą Act of War z 2005 roku i zamierza przypomnieć graczom czasy złotej ery strategii w latach 90. Ma być więc bardziej tradycyjnie, niż w innej (genialnej i niedocenianej!) serii Eugen - Wargame. Mamy dla Was pierwszy trailer gry.

Genialna? Bym powiedział że świetna, ale z bolączkami. A co do niedocenienia, to chyba tylko przez prasę, bo seria sprzedała sie w ponad milionie egzemplarzy. A trajler sam w sobie wygląda nieźle.
Świetnie, bo RTSów i ogólnie porządnych strategi brakuje obecnie. Jeżeli jeszcze wskrzeszona Sierra zapowie Empire Earth to już będzie w co grać. Ale tak naprawdę to czekam tylko na pelnoprawnego następce Supreme Commander ale nie na takie cos jak SC2
Act of Aggression to pójście na łatwiznę przez Eugen. Z dostępnych screenów i wiadomości wynika, że generalnie jest to Act of War, tylko, że z inną fabułą i innymi modelami jednostek. Surowiec ten sam – ropa, US Army, Task Force Talon -> Chimera, Consortium -> Cartel. Śmigłowiec ze screena pochodzi z Wargame, wyrzutnia przeciwrakiet chyba nawet wzięta z Act of War. |Wielka improwizacja, gra z recyklingu.
@burakgalazka O jejku, jakbyś mi w myślach czytał ;p
@eschelon|Modele są nowe, przynajmniej ja żadnego starego nie zauważyłem.
@ burakgalazka|Ja bym wolał aby Serra wydała następnego WC bo gra była przednia, szczególnie w multi. A co do SupComa do jest Planetary Annihilation.
edit:|Sierra i WiC (World in Conflict)|Kiedy w końcu będzie możliwość edytowania postów?
Brakuje takie RTS jak C&C Generals, gdzie było budowanie jednostek, budowli, atomówki itp. to był RTS teraz wydają samą kupę mam nadzieje że Act of Aggression będzie to wszystko co w starym C&C.
No ja bym chciał kontynuację Wolrd in Conflict bo pierwsza część z dodatkiem była świetna:)
Wargame z budynkami i bez statków? Biorę od razu! 😀
Jezusie toż to Real War, zakochałem się.
Przeczytałem Act of War – tyle mi wystarczy. Biorę w ciemno.