gamescom 2014: Smite na Xbox One
Tort o nazwie MOBA wygląda dla wielu konsolowców niezwykle apetycznie - nic dziwnego, że Microsoft szuka sposobów, by im go zaserwować. Nic dziwnego, że sięgnęli po grę, która w gatunku wydaje się jedną z potencjalnie przyjaźniejszych konsolom - SMITE. Data jej premiery na Xbox One nie jest jeszcze znana.

Gówniana gra na gówniane konsole 😀
IMO jak nie lubię(Ba! nie znoszę) MOBA to SMITE jest genialny. Zero bluzgów, wyzwisk, reportów i idiotów, świetna muzyka, motyw z Bogami, tryb areny i co ważniejsze. Więcej ciekawych trybów. Podoba mi się, że trzeba umieć strzelać i walczyć, bo można spudłować. Jedna z najlepszych gier mulitplayer. Swoją drogą Tribes Ascend, czy jak mu tam, też jest świetny.
Kilop206 niezgadzam się z tobą są debile w smite (nie polacy) którzy nieumieją grać np jeden koleś grał odinem i użył ultimate i zablokował mnie przez co wróg mógł mnie zabić (i zabił) a ten odin w mojej grupie i to tak 5 razy zrobił albo każą ci iść na solo hunterem gdzie jest gaurdian i warior
@kilop206 za mało grałeś. Flame jest częścią każdej gry multiplayer:) @dead1213 Solo grasz na krótszej linii, dwa DA się i czasem grywa się hunterem solo. Im niższy masz lvl i sam gorzej grasz bedzie ci dobierać i słabszych teammate i przeciwników. Z tego powodu jeszcze jakiś czas bedziesz grał z/na teamy które niekoniecznie grają jungle. A to ma swoje konsekwencje i nadal, da się grać 1vs2:) A Odinowi mogłes napisać ze jego ulti da się anulować w każdym momencie:)
@dead1213, illuvatar|No faktycznie długo nie grałem, bo multi nie lubię, a MOBA nie trawię. Dobiłem 10 lvl mając dużą przerwę(Zacząłem w becie i na długo przed końcem skończyłęm, wróciłem trochę po tym jak SMITE wyszedł normalnie). Ale grało mi się przyjemnie i ANI RAZU nie trafiłem na kogoś kto wyzywa. Wszyscy byli zadowoleni, nawet jak przegraliśmy to sypały się GG i nikt nikogo nie obwiniał. Można się było bawić przyjemnie.