GeForce Now: Z usługi znikają gry Warner Bros. czy Xbox Game Studios
Dzięki Nvidii granie w chmurze przestało być dla części z nas abstrakcją, a stałą się realną alternatywą dla kupna nowego peceta (chociaż nie w przypadku każdej produkcji). Umożliwienie uruchamiania posiadanych przez nas gier na serwerach firmy było strzałem w dziesiątkę… ale tylko do czasu. Dość szybko okazało się bowiem, że niektórym wydawcom i twórcom wcale nie w smak istnienie GeForce Now – prędko też ich tytuły zaczęły znikać z usługi.
Tak postąpiły chociażby Activision Blizzard, Bethesda czy 2K – na ich tyle wyróżniał się zaś Ubisoft, który szybko wsparł projekt Nvidii. Teraz firma podtrzymała wcześniejsze deklaracje i umożliwiła uruchamianie w chmurze wszystkich odsłon serii Far Cry oraz Assassin’s Creed. W nadchodzących tygodniach platforma ma też otrzymać kolejne gry od Francuzów.
Choose your fate.
— NVIDIA GeForce NOW (@NVIDIAGFN) April 20, 2020
Spartan-kick your way through Ancient Greece or sail past islands full of ocelots. The complete Assassin’s Creed catalog is coming to GeForce NOW. Start playing today. pic.twitter.com/Rg5v46k08U
Jednocześnie jednak Nvidia poinformowała, że produkcje od Warner Bros., XBOX Game Studios, Codemasters oraz Klei Entertainment znikną z usługi 24 kwietnia. To poważny cios dla GeForce Now, chociaż firma ma – jak zawsze – nadzieję, że „w przyszłości do niej powrócą”.
Miłym gestem jest to, że osobom, które opłaciły Founders Membership, przedłużono subskrypcję do końca maja. Czy zachęci to graczy do pozostania z GeForce Now? Jeżeli są fanami gier Ubisoftu, zapewne tak – pozostali muszą poszukać interesujących ich tytułów w portfolio m.in. Epica, Bandai Namco czy Bungie.

Tak się kończy streaming’owa rewolucja 😉
Szkoda, bo GeForce Now jest na prawdę dobrą usługą. Brawa dla Ubisoftu za wsparcie.
Ja nadal nie rozumiem dlaczego wydawcy wycofywują swoje gry z GF Now, przeciez to są dla nich dosłownie darmowe pieniadze, bo ktos ze słabym sprzetem i tak nie kupi gry ktora mu nie pojdzie, a jak bedzie mógł ją streamowac, to kupi, a twórcy i tak dostają całą kase.
Zgaduję że Xbox chce sam wyjść ze swoją platformą streamingową. Nie rozumiem za to innych wydawców.
@LordPoland Bo u konkurencji (Google Stadia) gracze muszą kupić grę ponownie (jeżeli już posiadają) w pełnej cenie. Czysty zarobek.
To trochę tak, jakby wydawcy zabronili żeby ich gra działała przez Steam Link… Jak dla mnie totalny bezsens prawny.
@Witold:|”na ich tyle wyróżniał” – „tle” („tyle” kojarzyć się może z tyłkiem).