35 minut temu

Główny scenarzysta Wiedźmina ukończył grę ze swoim komentarzem na YouTubie. Pełna anegdot seria została zwieńczona sympatycznym finałem

Główny scenarzysta Wiedźmina ukończył grę ze swoim komentarzem na YouTubie. Pełna anegdot seria została zwieńczona sympatycznym finałem
Artur Ganszyniec ukończył pierwszego Wiedźmina i zakończył tym samym trwającą pół roku serię.

Jeśli lubicie grać w gry z komentarzem twórców i dowiadywać się różnych ciekawostek na temat powstawania danej produkcji, to może was zaciekawić pewien let’s play. Otóż z okazji 18. urodzin (czyli pełnoletniości) pierwszego Wiedźmina Artur Ganszyniec, jego główny scenarzysta, postanowił rozpocząć playthrough na YouTubie i przejść całą produkcję.

Seria rozpoczęła się 23 sierpnia ubiegłego roku i trwała aż do przedwczoraj, czyli dokładnie do 15 lutego. W sumie Ganszyniec nagrał 26 odcinków, w których wyjaśniał różne developerskie zawiłości, opowiadał ciekawostki i anegdoty. Warto dodać, że każdy epizod trwa co najmniej godzinę, tak więc jeśli chcielibyście teraz nadrobić całą serię, to będziecie mieć naprawdę sporo materiału do obejrzenia.

Trzeba przyznać, że dla samego Ganszyńca była to niezwykle nostalgiczna podróż. Jak przyznał w pierwszym odcinku, nie grał w Wiedźmina 1 od prawie 20 lat, czyli w zasadzie praktycznie od premiery. Co ciekawe, jego zdaniem zakończenie pierwszej odsłony mogłoby być nieco dłuższe, choć wydaje mi się, że ogólnie to dość częsta sprawa u developerów. Końcówki gier nierzadko są przyspieszane i skracane, tak więc pewnie sporo reżyserów i scenarzystów utożsamiałoby się tu z Ganszyńcem.

Główny scenarzysta gry przyznał też, że silnik i cała technologia, dzięki której powstawał Wiedźmin, już w momencie premiery była nieco przestarzała. Tym bardziej więc warto kibicować powstającemu powoli remake’owi. Ganszyniec wspomniał zresztą na koniec o tym projekcie i również wyraził podekscytowanie związane z nadchodzącym odświeżeniem. Na razie o reedycji zrobiło się co prawda dość cicho, ale kto wie, może zobaczymy odnowionego Wiedźmina na najbliższym Summer Game Feście?

4 odpowiedzi do “Główny scenarzysta Wiedźmina ukończył grę ze swoim komentarzem na YouTubie. Pełna anegdot seria została zwieńczona sympatycznym finałem”

  1. Silnik rzeczywiście jest toporny, choć ma swoje uroki. Sama gra to majstersztyk. Ma w sobie „to coś” czego nie udało się powtórzyć jej następcom. Totalnie moja ulubiona część.

    • Dokładnie tak. W3 to najlepsza gra z serii, W1 to najlepszy Wiedźmin.
      Smród w biednych dzielnicach jest wyczuwalny przez monitor, utopce brzydzą swoim cielskiem, a „pola” ze swoimi chabrami i makami sprawiają że znów jesteś na polskiej wsi. Wóda i browar w karczmie, później jakieś zlecenie po pijaku, opierdziel od starej baby na kwadracie, medytacja przy ognisku na wytrzeźwienie a później na dziewki 😀
      W kategorii „klimat który na mnie działa” to jest chyba moje top 3, obok Kingpina i Stalkera.

      • plusuję chociaż nie ma czym, inna sprawa że ja nie mam top3, bo przed wiedźminem zagrywałem się w serię gta, i może hitmana.
        =)

  2. Zdzichu, obejrzyj – jeśli nie widziałeś – długaśny materiał o robieniu pierwszego Wieśka.
    On idealnie oddaje z czym mierzyli się Twórcy, jak kreatywność zabijali dyrektorzy, jak sobie z tym radzili.
    Tam na koniec to już grafik robił muzykę a panie sprzątaczki grafikę 3D 😀 😀
    Backtracking oraz mechanika walki, obecnie, uznawane jest jako bolączka W1, dla niektórych na tyle, że gra jest niegrywalna.
    W moim odczuciu w Wiedźmina gra się dla klimatu, który siedzi nam w genach, dla poczucia humoru ale łajdactwa ludzi spotykanych na swojej drodze. Cała para poszła w słynny już klimat i to sprawia, że dla wielu z nas ta gra jest tym, czym dla innych Gothic albo Stalker właśnie.

Skomentuj