God of War Sons of Sparta pomimo krytyki sprzedało się nieźle. Tytuł znalazł się na liście bestsellerów w USA
God of War Sons of Sparta już od momentu ogłoszenia i wypuszczenia tego samego dnia było krytykowane przez część fanów serii, włącznie z jej ojcem, Davidem Jaffem, któremu nie spodobał się choćby model głównego bohatera czy ogólny zamysł gry. Mimo to tytuł wydany ekskluzywnie na PlayStation 5 nie był oceniany jednoznacznie źle – na Metacriticu recenzenci przyznali mu 64 punktów na 100, a gracze ocenili go na 6/10. W samym ekosystemie Sony zaś ci drudzy (a konkretniej – 8,5 tys. osób) przyznali notę 4.2/5. Najnowsze dane o sprzedaży produkcji również sugerują, że sprzedała się ona lepiej, niż można było początkowo przypuszczać.

Mat Piscatella, znany branżowy analityk, opublikował statystyki dotyczące najlepiej zarabiających gier lutego w USA (licząc nie tylko sprzedaż kopii gier, ale także choćby mikrotransakcje), gdzie pierwsze miejsce zajął najnowszy Resident Evil, co nie dziwi, zważywszy na jego ogromną sprzedaż. Uwagę zwróciła jednak inna pozycja na rzeczonej liście – God of War Sons of Sparta zajął na niej 14. pozycję, tym samym stając się drugą grą Sony przynoszącą w ubiegłym miesiącu największy dochód po Helldivers 2, które znalazło się na 5. miejscu.
Choć PR wokół God of War Sons of Sparta nie był najlepszy, to grze udało się odnieść pewien sukces sprzedażowy. Trudno jednak ocenić jak duży, bowiem w rankingu nie uwzględniono dokładnej liczby w sprzedanych sztukach gry, ani, rzecz jasna, danych z reszty świata. Nie wiemy także, ile kosztowała produkcja gry stworzonej przez Mega Cat Studios we współpracy z Santa Monica Studios, ani tego, jakie oczekiwania wobec niej miało samo Sony. Pewne jest jedno – narracja o totalnej klapie tytułu nie ma pokrycia w rzeczywistości.
God of War Sons of Sparta zostało wydane 13 lutego wyłącznie na PlayStation 5. Zważywszy na niedawno ogłoszoną strategię wycofywania się z portowania gier Sony na pecety można przypuszczać, że produkcja nie zawita na inne platformy.
