Gracze Helldivers 2 rozpoczęli walkę z socjalistycznymi cyborgami. Reżyser gry opowiada o nowej aktualizacji i planach na przyszłość

Gracze Helldivers 2 rozpoczęli walkę z socjalistycznymi cyborgami. Reżyser gry opowiada o nowej aktualizacji i planach na przyszłość
Jak zapowiada reżyser Helldivers 2, twórcy nadal zamierzają eksperymentować z kolejnymi globalnymi wydarzeniami społecznościowymi.

Helldivers 2 skończyło właśnie 2 lata, w tracie których gra stała się ogromnym sukcesem i do dziś przyciąga przed ekrany setki tysięcy graczy. A mają co robić, bo od czasu do czasu twórcy dodają do niej znaczącą ilość zawartości, wliczając w to ostatnią aktualizację skupioną wokół broni ciężkiej. Teraz zaś otrzymali oni kolejny kierunek ataku – Cyberstan.

W tym tygodniu do gry trafiła aktualizacja Machinery of Oppression, w ramach której propagowanie demokracji zostało poszerzone o Cyberstan, co wiąże się z walką z cyborgami „napędzanymi wyłącznie gniewem i socjalizmem”. Otwiera to zaś nowy rozdział w historii Helldivers 2, w trakcie którego gracze odwiedzą kolejną planecie, a także zmierzą się z kolejnymi typami przeciwników. Ponadto to od nich samych ma zależeć sukces lub porażka misji, co wpływać będzie na kolejne posunięcia Arrowhead w obszarze narracji.

Mikael Eriksson, reżyser gry, porozmawiał o nowej aktualizacji z IGN-em, gdzie poruszył również wątek ogólnego kierunku studia. Wspomina, że Machinery of Oppression jest  jak dotąd najambitniejszym tego typu przedsięwzięciem, bowiem to sami gracze niejako kierują wydarzeniami, np. samemu decydując, jak zaatakować wspomnianą planetę. Wszystko to opracowywane jest w formule klasycznego erpega, których historie cechują się tym, że tworzone są dopiero w trakcie rozgrywki. Jak wspomina Eriksson, daje to dużo frajdy graczom i studiu, zaś Mistrza gry przyprawia o zawrót głowy (tym bardziej, że zakładany jest hipotetyczny scenariusz całkowitego zniszczenia planety).

Dla nowego gracza może to być dużo do strawienia, dlatego Eriksson podkreśla, że studio bierze sobie za priorytet uczynienie Helldiversów 2 możliwie czytelnymi, niezależnie od tego, czy dopiero zaczyna się przygodę z grą, czy wraca do niej po pewnym czasie (zwłaszcza w obszarze wspomnianych globalnych wydarzeń). Nieco namieszać mogą też plany na tryb roguelite, choć tu reżyser gry naprostował wypowiedź dyrektora kreatywnego produkcji i stwierdził, że bliżej ich pomysłom do inspiracji rzeczonym gatunkiem niż ścisłego z nim związkiem.

Gry, które trzeba znać. Perełki, crapy i średniaki

Poruszony został również wątek optymalizacji gry, z którą Arrowhead miało już w przeszłości problem. Tak duże paczki zawartości dodawane na przestrzeni lat mogą ciążyć z czasem coraz bardziej, dlatego, jak mówi Erikkson, zatrudnili do tego więcej osób i przykładają do kwestii technikaliów dużą wagę. Pokazano to choćby ostatnio, kiedy to znacznie zredukowano wielkość plików gry na sprzętach graczy. Ponadto studio nadal opracowuje nowe formuły rozgrywki:

Jedną z najlepszych rzeczy związanych z pracą nad Helldivers 2 jest to, że sporo trafionych pomysłów jest stosunkowo prostych. Mowa tu na przykład o kilku drużynach współpracujących ze sobą [zamiast jednej niezależnej od innych – dop. red.], zwiększeniu ich liczebności, dodanie zdecydowanej liczby wrogów bądź przyjaznych postaci niezależnych […]. Rzecz jasna eksperymentujemy z rzeczonymi kwestiami i mamy sporo planów w tym obszarze.

Patrząc na to, jak Eriksson zadowolony jest z kolejnych globalnych wydarzeń społecznościowych, śmiało możemy spodziewać się, że studio podąży tą ścieżką i w przyszłości dostaniemy kolejne aktualizacje pokroju Machinery of Oppression.

Skomentuj