Gracze szaleją za Phantom Blade Zero. Chińską grę dodano na listę życzeń ponad milion razy w ciągu 2 tygodni
Minęło ledwie 15 dni, od kiedy Phantom Blade Zero trafiło na Steama, Epic Games Store i PlayStation Store, a twórcy już pochwalili się, że gra została dodana do ponad miliona list życzeń na całym świecie. Nie byle jakie osiągnięcie, nawet jeśli prawdopodobnie są to dane zsumowane ze wszystkich sklepów, na których pojawiła się produkcja.
W poście na Steamie studio S-Game dziękuje graczom i obiecuje, że będzie dzielić się nowinkami oraz dalej pracować ciężko nad swoim dziełem.
Od teraz aż do 9 września 2026 roku będziemy informować graczy na bieżąco o stadium prac nad grą. Jednocześnie będziemy ciężko pracować, dopracowując walkę i detale, a nade wszystko upewniając się, że gdy gra trafi w wasze ręce, zapewni wam przyjemne doświadczenie.
Reżyser gry, Qiwei Liang, podał wiele inspiracji, które ukształtowały Phantom Blade Zero. Wśród nich wymienia chińskie powieści z gatunku wuxia, kino Hong Kongu lat 70., 80. i 90., wreszcie japońskie mangi takie jak „Claymore” czy „Berserk”. Gracze zauważyli, że nadchodząca produkcja studia S-Game flirtuje z konwencją soulslike’ów, Liang zapewnia jednak, że wiele różni ją od klasycznych przedstawicieli tego nurtu. Wśród swoich inspiracji growych wymienia Sekiro: Shadows Die Twice, ale także chociażby Ninja Gaiden. Phantom Blade Zero ma nie być ani typowym soulslikiem, ani typową grą akcji.
Oprócz tego, choć gra jest umieszczona w chińskich realiach, Liang zapewnia, że inspirowały go różne kultury – wschodnie, ale też zachodnie. Jego produkcja celuje w graczy na całym świecie, a duże zainteresowanie tytułem może świadczyć o tym, że S-Game jest na dobrej drodze.
Phantom Blade Zero ukaże się 9 września 2026 roku na pecetach i PlayStation 5.

Odejmijmy od tego miliona konta chińskich graczy i wyjdzie 10 tysięcy. 😉
+1
„Gracze szaleją”. Ech, te onetowe nagłówki.
Raczej PPE-owe, trzymajmy się branży.
Smutne
Kolejny chiński klon gier From Software i Nioha?
Bo napewno quick save i quick load nie będzie, a to jest definicja dobrego RPG. Jedne ograniczenie to brak zapisu podczas walki, a poza nią to świętość i jak tego gra nie ma, to słabo!
Checkpointy i respaw pointy to japoński archaizm z czasów konsol i braku miejsca na zapis (sejw) gry.