01.08.2012
Często komentowane 78 Komentarze

Grand Theft Auto V: Rockstar rusza z kampanią reklamową i śmieje się ze scjentologów

Grand Theft Auto V: Rockstar rusza z kampanią reklamową i śmieje się ze scjentologów
Data premiery Grand Theft Auto V wciąż nie jest znana, ale nie przeszkadza to Rockstarowi w uruchomieniu kampanii reklamowej gry. Firma udostępniła stronę internetową fikcyjnej sekty religijnej Epsilon Program, która funkcjonuje na terenie San Andreas.

Epsilon Program to największy religijny kult w San Andreas – fikcyjnym stanie, który będzie miejscem akcji GTA V.

Na uruchomionej stronie internetowej grupy możemy znaleźć kilka zwariowanych faktów na temat tej organizacji i o historii Ziemi. Ponadto Rockstar utworzył też specjalne konto Epsilon Program na Twitterze. Sama sekta to oczywista parodią scjentologów – ciekawe, czy postać wzorowana na Tomie Cruisie też pojawi się w grze.

Oczywiście uruchomienie strony internetowej fikcyjnej grupy nie jest faktem równie ważnym, co np. data premiery GTA V, ale oznacza, że Rockstar powoli rusza z kampanią reklamową gry. A to może oznaczać, że już wkrótce poznamy konkretne informacje o Grand Theft Auto V. Może jeszcze przed gamescomem?

Stronę oraz profil na Twitterze znajdziecie odpowiednio TUTAJTUTAJ.

78 odpowiedzi do “Grand Theft Auto V: Rockstar rusza z kampanią reklamową i śmieje się ze scjentologów”

  1. Ok, to porównam do piractwa – idę ściągać gry, bo jak innym wolno, to mi też. |Poza tym, mam wrażenie, że gadasz z kimś zupełnie innym niż ja. Gdzie tu jest coś o „temacie tabu” albo gdzie mówię, że o religii nie można normalnie dyskutować? Śmieszna jest teraz Twoja wypowiedź: „po to są te różne religie, żeby min innymi poruszać pewne kwestie z nimi związane, żeby o nich opowiadać i je przekazywać dalej, szerzyć”. Jest śmieszna w kontekście tego, że powiedziałeś, że „każda religia jest głupia i abstrakcyjna

  2. „. I osobą, która nie rozumie religii jesteś tutaj Ty. Opowiadasz mi o jednorożcach chodzących po wodzie, kiedy ja chcę rozmawiać o RZECZYWISTYCH wyznaniach i RZECZYWISTYM braku szacunku.

  3. Nie możesz mi tłumaczyć, że „o religiach trzeba rozmawiać jak o hobby i dyskutować, wymieniając poglądy”, kiedy sam zacząłeś od „RELIGIE SOM GUPIE”…

  4. Chciałem to tylko grzeczniej napisać, ale na żywo bym tego tak grzecznie nie powiedział. Prawda jest jedna wszystkie religie tego świata tak samo przebiegają tylko swe początki miały w różnych czasach. Zawsze znajdzie się jakiś „gościu” bardziej kumaty od reszty, który wymyśli jakąś mega abstrakcyjną historię, spisze jakieś zasady albo inne święte księgi – znajdzie wśród ludzi jakąś ciemną masę co w to uwierzy i potem nimi manipuluje, czasem nawet dla kasy a czasem każe siebie wielbić różnie to bywa.

  5. Już ci tłumaczę – ja uważam że są głupie – ale wyznawcy różnych religii w swoich przekonaniach zobligowani są do rozmawiania na temat religii, źle to odczytałeś. Czyli prościej powinni między sobą rozmawiać o sprawach wiary itd. ale jednocześnie powinni takich jak ja spróbować przekonać do ich wierzeń.

  6. To dlaczego teraz w miarę do zaakceptowania są Twoje wypowiedzi o religii i dopiero TERAZ można by na poziomie podyskutować, a wcześniej zacząłeś od bezpodstawnego zanegowania wszystkich religii? Twoja pierwsza wypowiedź Cię dla mnie skreśla jako człowieka znającego temat religii.

  7. Teraz jeszcze piszesz, że chcesz być przekonywany do religii? Zupełnie sobie przeczysz i zupełnie już nie wiem o co Ci chodzi. ;d

  8. I owszem masz rację nie rozumiem religii jakbym ją rozumiał to bym się z jakąś utożsamiał. Ja po prostu trzeźwo patrzę na świat. Dla mnie żadna z religii nie dała namacalnych dowodów na to, że to coś w co oni wierzą istnieje, że wydarzenia, które głoszą miały kiedykolwiek miejsce zdarzenia. Dla mnie to strata czasu, pieniędzy i mojej godności jako człowieka. I mam prawo mieć takie zdanie a ty masz prawo się z nim nie zgadzać a nawet masz prawo je wyśmiać – mnie tym krzywdy nie zrobisz.

  9. Nie napisałem, że chce być przekonywany do religii. Gdzie takie coś napisałem?! – Napisałem, że ludzie wierzący (niezależnie od religii) są zobligowani przekazywać innym swoje poglądy żeby dana religia się poszerzała. Jestem jak najbardziej daleki od tego żeby ktoś mnie przekonywał do swojej religii jakiejkolwiek. Mogło by być nieprzyjemnie.

  10. Tutaj napisałeś: „Czyli prościej powinni między sobą rozmawiać o sprawach wiary itd. ale jednocześnie powinni takich jak ja spróbować przekonać do ich wierzeń.” |Teraz Twoje wypowiedzi mają jako taki sens i nie są wyłącznie obraźliwe, ale nie zmienia to faktu, że chodziło mi o to, że na początku zupełnie bez powodu wyzwałeś wszystkie religie od głupich, co zaczęło tą kłótnię.

  11. „ale jednocześnie powinni takich jak ja spróbować przekonać do ich wierzeń” – to jest zdanie wyrażające co ludzie wierzący myślą, jak religia każe im postępować – to nie jest zdanie, w którym ja uważam, że powinni mnie nawrócić. Czytaj ze zrozumieniem.

  12. Nie uważam tego za kłótnie tylko ciekawą dyskusje – lubie takie polemiki szczególnie jak dwie strony się nie zgadzają – ważne żeby umieć rozmawiać 🙂 Dla mnie proste by było jako, że napisałem, że religie są głupie i abstrakcyjne jakby ktoś odpisał ” religie są fajne bo przekazują wartości, które wiodą przez życie”. Oba zdania wyrażają pogląd i żadna ze stron nie najeżdża drugą. Dla tamtej osoby mój pogląd może nie odpowiadać tak jak dla mnie jej.

  13. To Ty piszesz niezrozumiale. Tamten fragment wygląda jak Twoje zdanie, nie myśli ludzi religijnych. Poza tym, jednym z zadań ludzi wierzących jest szerzenie tej wiary, tak im nakazuje religia. To podobnie jak znajdziesz fajny filmik – wysyłasz linka znajomym. Różnica polega na tym, że jedni chcą pogadać o religii, a jak Ty dalej jesteś nieprzekonany, to zostawiają Cię w spokoju, a inni (te moherowe berety) zmuszają Cię do wiary, a jak nie wierzysz – to na stos! Problem w tym, że Ty potraktowałeś wszystkich

  14. wierzących jak te berety, uogólniając i mając ich za idiotów. A nie wszyscy to fanatycy, o to mi chodzi.

  15. Podoba mi się to porównanie do przekazywania linków z filmikami, troszkę to nawet podobnie działa 🙂 Wiesz możesz faktycznie uważać że robię źle tak myśląc o ludziach powiązanych z jakąś religią, możesz uważać, że godzę w ich uczucia itd. I pewnie będziesz mieć rację. Ale ja też mam prawo czuć się ugodzony, że co chwile czytam w necie gazetach, że kościoł to że kościół tamto, że muzułmanie do czegoś wzywają, że Tomowi Cruzowi Scjentolodzy szukają żony że mnie w niedziele budzą te pierońskie dzwony z katedry

  16. I tez często słyszy się i czyta, że ateiści i agnostycy to samoluby. I inne odczłowieczone mutanty 😛 I co z tego niech se piszą. Ja nie czuje się urażony i nie odpisuje im, że jak oni mogą mnie tak bezczelnie nazywać. Tolerancja nie polega na tym że siedzę cicho i mam szacunek do innych. Tolerancja to również wygłaszanie swoich poglądów o innych nawet jeśli godzą w kogoś to należy to zdanie uszanować.

  17. Tolerancja to nie wygłaszanie swoich poglądów, to już jest po prostu… posiadanie własnego zdania. ;’d Nie wiem do czego prowadzi ta dalsza dyskusja. Nie rozumiem jak „godzić” Cię może to, że kościół albo muzułmanie do czegoś wzywają. Jakby wzywali do krucjaty/dżihadu to mogłoby Cię to urazić, ale tego nie robią, to zwykłe czepianie się. Ich działalność powinna być zakazana, bo CIEBIE razi to, że w gazetach o nich czytasz? Bez przesady. I ciągle mówisz, że inni są nietolerancyjni i obrażają innych, więc

  18. i Tobie wolno, a tak nie jest. Skoro Tobie przeszkadza nazywanie ateistów „odczłowieczonymi mutantami (z czym się nigdy nie spotkałem, ale łotewer), to sam nie nazywaj wierzących fanatykami i idiotami, bo to błędne koło i powinieneś to rozumieć, bo piszesz coraz bardziej po ludzku.

  19. No cóż, przykro mi tylko, że aż tak Cię te religie bolą, że musisz dawać tym emocjom upust na forach internetowych – dotknąć myślących ludzi w ten sposób nie zdołasz, tylko sobie wystawiasz opinię 🙂 . Pozdro i zdrowia życzę.

  20. NataliaMaczko 3 sierpnia 2012 o 17:52

    @Eternith|A co w piractwie jest niby złego? W dzisiejszych czasach to akurat dobra rzecz.|Pewnie jego dzisiejsi przeciwnicy jeszcze z 200 lat temu zachęcaliby do kupna sobie niewolnika, a najlepiej kilku, bo przecież jego nieposiadanie było be. Pojęcie Zeitgeist się kłania.|W świetle tego już lepiej ściągać, niż trzepać kasę na innych i popierać tak tragiczne dla większości systemy.

  21. NataliaMaczko 3 sierpnia 2012 o 17:53

    Tak samo jak zniesiono niewolnictwo, tak samo, mam nadzieję, zostanie zniesiony system monetarny, bo przestał się sprawdzać już dawno temu.|Oczywiście można się sprzeczać, czy echa tego systemu pozostaną, tak samo jak obecne stwierdzenia, że niewolnictwo nadal istnieje, tylko przyjęło bardziej subtelne formy, ale cóż, jakoś poprawę świata rozpocząć trzeba.

  22. NataliaMaczko 3 sierpnia 2012 o 17:56

    Religie wtłaczane do głowy są od najmłodszych lat, akurat wtedy, gdy umysł jest najbardziej bezbronny, co samo w sobie powinno być zakazane.|No i przede wszystkim religia nie ma nic wspólnego z moralnością, kolejny cios ku ich zniesieniu.|Wszystkich religijnych ludzi należy taktować tak samo, bo to od tych „przeciętnych wierzących” zaczyna się potem fanatyzm. Od tego Walka chodzącego co tydzień na mszę i modlącego się do sufitu rzed snem. Absurd goni absurd, a od samej hipokryzji wskaźniki szaleją.

  23. @NataliaMaczko – gratsy za ubertrolling . Już prawie, prawie Ci uwierzyłem, że Ty tak na poważnie :-D.

  24. @NataliaMaczko: Pieprzysz tak od rzeczy, że nie wiem czy Ci w ogóle odpisywać. Zupełnie nie rozumiem Twojego bezsensownego porównania piractwa z niewolnikami, tak samo znoszenia systemu monetarnego. System monetarny już znika, zaczyna przeważać dystrybucja cyfrowa i karty kredytowe. Nie wiem czemu chcesz się pozbywać akurat monet. ;’d Ale jeżeli chodzi Ci o pozbycie się całego systemu płatniczego i sprawienie, że wszystko będzie za darmo… to wróć do swojego utopijnego świata w Twojej głowie i tam to

  25. wprowadzaj. ;’d |Nie gadaj mi tu, że religia nie ma nic wspólnego z moralnością, bo cała cywilizacja europejska opiera się na dekalogu. Gdyby nie wtłaczane przez kapłanów kilkanaście wieków temu „nie kradnij”, „nie zabijaj” nie byłoby Cię tu teraz, bo Twoich przodków dawno rozgrabili i zamordowaliby chłopi bez moralnego przywództwa. Zasługi tak powszechnego kodeksu moralnego jak dekalog są ogromne i do dziś ignorowane, bo tak naprawdę każdy się przynajmniej do większości stosuje, nawet ateiści, nieświadomie

  26. A „Waldka modlącego się do sufitu”, który jest na dobrej drodze do zostania fanatykiem, pozostawię bez komentarza. 😛

  27. @Eternith – poznaj trolla, facet 😀 .

  28. To dekalog jest oparty na prawach moralności a nie odwrotnie. Nie potrzebna mi żadna religia żeby wiedzieć , że nie należy kraść albo zabijać bo to złe. I nie można nazywać dekalogu jako kodeksu moralności – bo moralność nie ma nic wspólnego a z zasadami np. „pamiętaj abyś dzień święty święcił”, czy „i nie będziesz miał cudzych bogów przede mną”. To są nakazy tej danej religii. Co z tego, że każdy człowiek „chrześcijanin” je zna jak potem nie ruszy palcem jak ktoś inny umiera na środku ulicy.

Skomentuj