Guild Wars 2: Zagraj za darmo w ten weekend
Jeśli zastanawiasz się czy warto kupić Guild Wars 2, wkrótce będziesz mógł za darmo przetestować grę. W ten weekend ArenaNet otworzy serwery swojej sieciówki dla wszystkich graczy. W jaki sposób będzie można zagrać?
Dostęp do darmowego weekendu z Guild Wars 2 otrzymamy aktywując stosowne kody, które będą dystrybuowane przez zachodnie serwisy internetowe. Pełną listę stron znajdziecie na oficjalnej stronie gry (TUTAJ).
Za darmo pogramy w dniach 19-21 kwietnia.

Jeśli zastanawiasz się czy warto kupić Guild Wars 2, to wkrótce będziesz mógł za darmo przetestować grę. W ten weekend ArenaNet otworzy serwery swojej sieciówki dla wszystkich graczy. W jaki sposób będzie można zagrać?
Dzięki za info, akurat zastanawiam się nad zakupem GW2, będzie okazja przetetować.
Tylko że weekend nie starczy aby dowiedzieć się że po osiągnięciu max lvl’u jest po prostu nudno :X
Aha… czyli podejrzewam, że nawet jeśli stosowny kod zdobędę, to i tak gry nie przetestuję, bo serwery będą zwyczajnie zapchane wszystkimi chętnymi do testu. Tak, jak to było w przypadku premiery trzeciego diabła. Przy becie serwery chodziły na około 20% obciążeniu i Blizz myślał, że to wystarczy. Jak było widać niestety nie za bardzo…
Fakt że nuda w grze mmo jest determinowana przez to co nami kieruje w danej grze, jeżeli ktoś lub robić dungeony dla samej faktu ich przejścia i zbierania achików to GW2 pod tym względem jest ok. Aczkolwiek jeżeli komuś marzy się robienie PvE dla sprzętu i nagród, które coś dają poza innym wyglądem to GW2 jest pod tym względem tragiczne. Poza tym ekonomia ssie, a crafting to żart bo każdy jest samowystarczalny i nie ma praktycznie na czym zarabiać :X
Ja osobiście po wielu dniach namysłu w końcu dałem szansę ponownie szansę dla WoW’a i jest świetnie, a między czasie będę czekał na ESO, FFIV (którego teraz będę testował w CB), Archeage i nowe mmo Blizza ofc. Może coś z tych kilku gier w końcu wniesie co odciągnie uwagę od WoW’a =)
To co Ty robisz w tej grze, siedzisz w jednej lokacji i patrzysz jak ludzie biegają w te i wewte? Wbicie jednej 80tki co już nawet najbardziej leniwy gracz chyba zrobił do tej powoduje że zwiedzamy większość lokacji w grze, a co za tym idzie miejsca na nowe eventy czy miejsca praktycznie nie ma. A co do tego „farmienia tygodniami dla zysku +1 do danej statystyki” to już sobie daruj bo w żadnej grze tak nie ma nawet w WoW’ie, a tym bardziej żadnego „farmienia tygodniami”. Po prostu WoW to „wizualne mmo”.
Tfu. GW2 to wizulane mmo. tzn. że wszystko w nim się kręci w oku wyglądu rzeczy, a nie ich przydatności w grze.
@KewL Co w tym złego że GW2 jest „wizualnym” mmo? Owszem ma to pewne wady, ale znajdź również i zalety. W tej grze nie trzeba nawalać po niewiadomo ile godzin, aby być na równi ze statystykami z innymi graczami. Liczy się przede wszystkim osobisty skill (skill over gear). GW zawsze takie było, pozwalało na dobrą zabawę zaróno hardcorom, jak i ludziom którzy na grę nie mogą poświecić dużo czasu. Ja nie widzę tutaj problemu, a po rozegraniu 450h w GW2 mam nadal co robić posiadając tylko 1 postać.
Dla mnie fajny skin dla broni jest o wiele bardziej stysfakcjonującą nagrodą niż jakiś wykokszony drewniany mieczyk posiadający X wiecej pkt do atrybutu.
Ja nie twierdze że „wizualne mmo” to coś złego tylko stwierdzam fakt że GW2 jest takim a nie innym „typem” mmo. Taki iHS najwidoczniej myśli że gra jest dobra bo on się w niej dobrze bawi i w sumie nie byłoby z tym problemu gdyby nie fakt że ludzie mają różne gusta, dlatego ja osobiście patrzę co dana gra oferuje jako całokształt względem konkurencji, a nie idealizuje pewne segmenty żeby komuś udowodnić że gra jest dobra.
Reasumując, Anet popełniła zbyt wiele „błędów krytycznych”, które skutkują tym że GW2 to tylko „odnowiony” GW i nic więcej. Jeżeli komuś takie mmo pasuje to droga wolna, a jeżeli ktoś szuka podobnych emocji jak np: w WoW’ie to sorry ale ta gra nie ma nic do zaoferowania takim ludziom. (No może tyle że można zrobić dung. dla same faktu ich przejścia).
@iHS|Różnica między nami taka że w GW2 jak ty myślałeś którędy do wychodka to ja latałem już dawno jako 80’tka ze zwiedzoną większością świata, porobionym craf. w więcej niż dwóch prof. i innym taki badziewiami. Pamiętam jak na forum pisałeś że jesteś, któryś tam level, kiedy ja pisałem że nie ma co robić bo większość rzeczy zrobiłem. Ofc. nie pisze tego żeby na ciebie wchodzić tylko po to aby zaznaczyć różnicę między nami jeżeli chodzi o to jak podchodzimy do gry.
Także najwidoczniej tak samo jest i WoW’ie i tym w jakim tempie zdobywamy dane rzeczy, Nawet teraz kiedy gram na nowym serwerze mam gildie, która od ręki pomaga mi zdobyć to co mi potrzeba, a jeżeli Ty nie mogłeś okrążyć się pomocnymi ludźmi to nie sraj na grę niestworzonych rzeczy o farmieniu sprzętu z różnicą 1-2pkt statów rofl
Gwoli ścisłości nie myślę ze GW2 jest złą grą, po prostu Anet skopała trochę rzeczy i to się odbiło negatywnie na jej przystępności. Szczerze mówiąc znam azjatyckie gry, które o niebo lepiej sobie poradziły w tych aspektach w których Anet dała ciała.
Najwidoczniej Twój problem polega na tym że chcesz zdobywać rzeczy „samodzielnie” i na tym bazujesz swoją negatywną opinię, a fakty są takie że jak człowiek potrafi się dogadać z innymi to nie ma problemu jeżeli chodzi o PvE w WoW’ie czy innych mmo. Poza tym nikt mi w gildii nic nie daje od tak po prostu potrafię się dogadać i zorganizować. A tak na marginesie to powiedz mi co zyskujesz z robienia dung. poza faktem ich przejścia, ew. achików i tokenów? 😀
Ja osobiście nie mam problemu z żadnym mmo po prostu w odróżnieniu od ciebie potrafię szczerze mówić o wadach danej gry zamiast wciskać banały typy „gra jest dobra bo leveluję kolejną postać i dobrze się bawię” lol Fajnie, nowy styl mmo w którym zabawa polega na levelowaniu postaci ŁAŁ. Czasami zastanawiam się czy ludzie w ogóle siebie czytają kiedy coś chwalą =.=”
„GW2 to odnowiony GW”?! What thee…