Haker będzie płacić Nintendo do końca życia
Bowser został skazany w lutym 2022 roku. Według wyroku miał odsiedzieć 40 miesięcy za działalność, której początki sięgają 2013 roku i konsolki 3DS. Parę lat później wraz z kolegami „przesiadł się” na Switcha – i obie te działalności ostatecznie zaprowadziły go za kraty. Będą też uszczuplać mu portfel przez bardzo długi czas.
10 baniek w plecy
Jako członek grupy Team-Xecutor, Bowser odpowiadał za działanie strony internetowej, która pomagała rozprzestrzeniać nielegalne narzędzia stworzone przez jego wspólników. Za swoją robotę – wedle deklaracji prawnika – dostawał od 500 do 1000 dolarów miesięcznie. Nie przeszkodziło to temu, że wskutek ugody ma zapłacić 10 milionów dolarów na rzecz Nintendo. Wspomniane porozumienie zakłada, że Bowser znajdzie stabilne źródło zatrudnienia i zacznie regularnie przelewać na konto japońskiej firmy 25-30% miesięcznej pensji.
Ugoda niby jest korzystna dla Nintendo – bardzo wątpliwym jest jednak fakt, że firma dostanie całość wspomnianej kwoty. Bowser ma obecnie 53 lata, żeby więc spłacić wszystko, musiałby – przy założeniu, że cały czas oddaje 1/4 pensji – zdążyć zarobić przed śmiercią kwotę około 40 milionów dolarów. Przeciętny mężczyzna w Kanadzie, bo tam ostatecznie wybiera się uwolniony haker, żyje niecałe 80 lat i zarabia 55 tys. dolarów rocznie (dla USA jest to zaś niecałe 75 lat i 69 tys. dolarów rocznie, nawiasem mówiąc) – można więc powiedzieć, że Bowser ma przy dobrych wiatrach jakieś ćwierć wieku, by zadośćuczynić sądowym ustaleniom. A jako że mowa o nierealnej wręcz kwocie względem statystycznych zarobków, to najbardziej prawdopodobnym jest fakt, iż będzie po prostu dożywotnio spłacać Japończyków.
Fot. Pexels
Czytaj dalej
-
7Scalperzy mogą zniszczyć obchody 30-lecia Pokemonów. Zapowiada się powtórka z masowym wykupywaniem zestawów Happy Meal
-
1Duże zmiany w amerykańskim oddziale Nintendo. Nowy rok już bez Douga Bowsera
-
Metroid Prime zalicza udany powrót, choć wielu recenzentów krytykuje „czwórkę” za pusty otwarty świat [RECENZJE]
-
Budzik może mieć jeszcze sens w 2025 roku. Recenzja Nintendo Sound Clock Alarmo

Lepiej by brzmiało, że trzeba płacić Nintendo do końca życia 😛
Bowser – z takim nazwiskiem, jako szwarccharakter, nie było opcji, żeby nie przegrał 🙂