„Halloween”: Nadchodzą 2 gry w uniwersum Michaela Myersa
Boogeyman z ikonicznego slashera powraca. Powstają gry oparte na „Halloween” z 1978 roku.
„Halloween” z 1978 roku pozostaje topową produkcją w gatunku slasherów i udowadnia, że niewielkim kosztem można wykrzesać z tego podgatunku więcej emocji niż na typowym grzybobraniu. W kolejnych dekadach marka coraz bardziej się rozmywała, a kolejne sequele i remaki nie wnosiły nic nowego. Wraz z przeniesieniem do nowego medium może to ulec zmianie – „Halloween” otrzyma adaptację grową i to nie jedną, tylko dwie.
Jak donosi IGN, ilość informacji dotyczących tej produkcji jest ograniczona, ale obydwie powstają we współpracy z Johnem Carpenterem, twórcą oryginału. Nie wiemy, na czym dokładnie będzie polegał jego wkład, ale coś mi mówi, że przynajmniej muzyka będzie na wysokim poziomie… Carpenter sam jest fanem gier, a swoje zaangażowanie w projekt skomentował tak:
Jako gracz jestem podekscytowany możliwością ponownego ożywienia Michaela Myersa i mam nadzieję, że uda mi się was wystraszyć.
Pierwsza z gier powstaje na pewno na Unreal Enginie 5 i aktualnie jest na wczesnym etapie produkcji. Oficjalnie wiadomo, że tytuł „pozwoli wcielić się w słynne postacie i ponownie przeżyć wydarzenia z filmu”. Zważywszy na horrorowe trendy, któraś z tych produkcji najprawdopodobniej będzie asymetrycznym mutiplayerem, ale skoro powstają dwie, to może druga podejdzie do adaptacji klasyka w ciekawszy sposób. Na daty premiery i inne konkrety jeszcze za wcześnie.