Hearthstone: Do gry trafił tryb łączący elementy RPG i roguelike’a [WIDEO]
Produkcja Blizzarda dominuje w gatunku karcianek od momentu swojej premiery, nie da się jednak ukryć, że w ciągu ostatnich 7 lat (tak, tak, to już tyle) Hearthstone stracił odrobinę swojej magii. W tym czasie tytuł doczekał się kilku niemałych zmian – jak choćby dodanie Łowcy demonów czy gruntowne odświeżenie systemu rankingowego – ale najbardziej rewolucyjne było wprowadzenie zupełnie nowego sposobu na obcowanie z grą: autobattlerowej Ustawki.
Firma zasmakowała chyba w podpatrywaniu niebezpośredniej konkurencji. Hearthstone wzbogacił się bowiem właśnie o Najemników, tryb mogący skojarzyć się miejscami z produkcjami pokroju Slay the Spire czy Monster Train, choć u swoich podstaw stawiający na zupełnie inną rozgrywkę. Przede wszystkim nie znajdziemy tu… kart.
Jak możemy przeczytać w oficjalnym opisie:
W trybie Najemnicy gracze zbiorą drużyny składające się z sześciorga bohaterów i podejmą się wykonywania przeznaczonych dla jednego gracza zleceń – losowo generowanych serii bitew, których punktem kulminacyjnym jest starcie z potężnymi bossami. Po każdej zwycięskiej bitwie wszyscy bohaterowie w drużynie zdobywają doświadczenie, dzięki któremu wzrasta ich moc, a oni sami wraz z awansem na kolejne poziomy uzyskują dostęp do nowych umiejętności. Po ukończeniu pełnego zlecenia gracze zdobywają skrzynkę ze skarbami zawierającą monety najemników, które można wykorzystać do wytworzenia dodatkowych bohaterów lub ulepszenia posiadanych już najemników.
Najemnicy są przeznaczeni dla pojedynczego gracza, ale naszą drużynę możemy posłać też na Ring Gladiatorów, gdzie zmierzy się z grupami innych osób. Pierwsze postaci zdobędziemy za ukończenie prologu i misji wprowadzających, kolejne musimy zakupić za walutę w grze (lub prawdziwą). Tryb dostępny jest w grze już teraz.
Czytaj dalej
-
1Gra za krew. Zróbcie coś dobrego i odbierzcie za darmo nadchodzący polski survival o wampirach
-
Grał w „Breaking Bad”, „The Mandalorian” oraz Far Cry 7. Teraz będzie gościem na Pyrkonie 2026
-
Twórcy Europy Universalis 5 w końcu posłuchali polskich graczy i obniżyli cenę gry na Steamie. Miły gest, ale w funtach i dolarach nadal zapłacimy mniej
-
Arya Stark zamiast Jona Snowa? HBO szykuje nowy spin-off „Gry o tron”

Po przejściu samouczka okazało się to wariacją trybu Ustawka, której szczerze nienawidzę, więc w tej grze zostaję przy zwykłych kartach.