Hellraid: Hack´n´slash od Techlandu porzuca roboczą nazwę
Project Hell to niezbyt medialny tytuł, zwłaszcza jak na Techland, który przy Dead Island pokazał, że z nośną promocją radzi sobie nieźle. Dlatego też od dziś słowa "project" i "hell" lądują w szufladzie, a na grę teraz mówimy Hellraid.
Dla przypomnienia – Hellraid to hack’n’slash, który ma pojawić się jeszcze w tym roku, a jego atutami mają być zastępy piekielnych bestii do ubicia, mnóstwo łupów do zebrania i wciągająca rozgrywka łącząca elementy roleplayów, shooterów i gier MMO.
Ciekawe, czy dostanie viralowy zwiastun…

Może być to ciekawe.
Ja bym chciał wiedzieć kiedy zobaczymy Chrome 2.
Eeee, pierwszy raz to to na oczy widzę.
he he , czekamy i zobaczymy jak wyjdzie na tle świetżutkiej betki Van Helsinga lol 😉
Hellraid to taki środek w sprayu przeciwko nekromantom i demonom biegającym
czekam na to:)
Ciekawe czy Techland ma w planach dokończenie Warhounda i Chrome 2. Wiem, że ogólnie obie gry mają status „zamrożone”, ale hej – o Dead Island też swego czasu było cicho, a jak wrócili to z ogromnym przytupem;)
badziew
Ciekawe czy to coś al’a Dead Island w innych klimach.
Dead Island w klimatach Diablo 🙂 czy może być lepiej?
A ja chciałbym Day of the mutants. Liczyłem na tę gierkę, gdy była w produkcji (czyli lata temu).
@skurczybyczek666: Ja też. Miała to być świetna gra o doskonałym i nowatorskim koncepcie survivalu: trzeba przeżyć/uciec i tyle. Niestety, nastąpiło executive meddling i koniecznie musiała to być kolejna gra o ratowaniu świata, bo się nie sprzeda. No i skończyło się wiadomo jak.