inXile prawdopodobnie wskrzesi Van Burena
Brian Fargo nie próżnuje - mając z głowy Wasteland 2 i powoli przebijając się przez nowego Tormenta, już zaczął rozglądać się za kolejnymi tytułami, które warto wskrzesić, bo gracze mogą za nimi tęsknić.
Ludzie z RPG Codex wypatrzyli, że założona przez niego firma Roxy Friday, złożyła wniosek o rejestrację dwóch znaków towarowych – Meantime oraz Van Buren.
Meantime było produkowaną przez Interplay kontynuacją Wasteland, a Van Burena przedstawiać chyba nie trzeba: miał być Falloutem 3 w rzucie izometrycznym – sequelem, który nigdy nie powstał.

Brian Fargo nie próżnuje – mając z głowy Wasteland 2 i powoli przebijając się przez nowego Tormenta, już zaczął rozglądać się za kolejnymi tytułami, za którymi gracze mogą tęsknić.
Najważniejszy news w tym roku 🙂
Ciekawe, sporo pomysłów z VB w takiej czy innej formie skończyło w New Vegas. Może tym razem powalczymy z mormonami-kanibalami?:I
Zobaczyć Van Burena – kto by nie chciał?
HYPE IT FAST
Jak się wskrzesza grę której nie było?
New Vegas był w sporej części tym czym Van Buren miało być, tylko do tego dodali kilka swoich smaczków i wyszła im jedna z najlepszych gier z serii. Jeśli Van Buren ma być powtórką z Wasteland 2 to ja im podziękuję, nie ma powodu wrzucać kolejnego niedopałka do świetnej, klasycznej serii. II @doodex2 – trololo too much?
@zadymek, Van Buren był prawie ukończony, można nawet w demo pograć, więc poza tym że gra nie wyszła, to nie można mówić, że w ogóle jej nie było.
O Boże, żeby tylko to okazało się prawdą. Chcę pełną wersję Van Burena!
O kurczę… Jak Van Buren wyjdzie to… O kuźwa.
Szykujcie się na Kickstartera bo to studio nie funkcjonuje normalnie jak np. 11 Bit, tylko zawsze wyciąga łapy po kasę ludzi, zanim cokolwiek zrobi. Z Wastelandem rozumiem, trzeba się rozkręcić, ale zbiórka na Tormenta była poniżej pasa, bo zdrowo funkcjonujący developer powinien sobie finansować takie rzeczy ze sprzedaży poprzednich gier. Minie huraoptymizm ludzi związany z croudfundingiem i studio przepadnie z takim niezdrowym podejściem
Jest demo Van Burena do pobrania. Dodatkowo jest moder hexer, który odtwarza Van Burena jako mod na silniku FOnline, sporo już mają zrobione, począwszy od historii, elementów scenerii, lokacji itd. Gdyby ktoś chciał więcej poczytać na ten temat to na forum fodev.net możecie znaleźć temat dotyczący Van Burena, tak samo jak na RPG Codex oraz http://www.moddb.com/games/f3-van-buren 🙂
@Aleks360|Nie wiesz o czym piszesz. Obsidian, które jest stosunkowo małym studiem developerskim (w porównaniu do kolosów typu Bioware czy Bethesda) „spala” 1 000 000 $ (słownie: jeden milion dolarów) na MIESIĄC. InXile nie jest tak wielkie, ale można być pewnym, że połowę tego wydają na spokojnie. A teraz przemnóż to przez ponad 24 i wyjdzie pokaźna suma. Kasa którą zebrali na KS na W2 była zbyt mała by wypuścić coś tak dobrego jak dostaliśmy (a od tamtej sumy trzeba odliczyć prowizje dla KS, Paypala…)
@Aleks360|…nagrody dla wspierających, itd. Do tego od pewnego momentu część osób pracujących nad W2 zakończyła swoje prace i albo zostaliby wywaleni, albo pracowaliby nad jakimiś appkami na komórki albo właśnie mogli kombinować z kolejnym KS. I bardzo dobrze, dzięki temu doczekamy się w końcu sequela Tormenta. Przy okazji Wasteland 2 studio pokazało, że potrafi zrobić bardzo dobrą grę. Ja tam nie mam nic przeciwko kolejnym kampaniom.
Jeżeli Fallout VB powstanie w rzucie izometrycznym to….. jestem niezmiernie szczęśliwy z tego powodu ( o ile będzie tak dobry jak 1,2 czy też Tactics).
OldSchoolGames – na tym właśnie polega problem: „o ile będzie tak dobry jak 1,2 czy też Tactics”. Po zagrania w Wasteland 2 nawet nie liczę na to, żeby InExile zbliżył się do tego poziomu nie wspominając o stworzeniu czegoś lepszego. Panowie myślą, że jak mają prawa do wykorzystania znanej marki to już wystarczy samo z siebie i ludzie będą zachwyceni z samej możliwości zagrania w nowy tytuł w znanym uniwersum. Cóż… może i niektórzy to łykają, ale obiektywnie rzecz biorąc: nie wychodzi im to zbyt dobrze.
Ja osobiście uważam że Wasteland 2 był bardzo dobrą grą oczywiście po połowie stał się dobrą z bardzo niesatysfakcjonującym zakończeniem jak dla mnie, ale nie szkoda mi wydanej kasy Pomimo że z niektórym decyzjami technicznymi się nie zgadzam w tej grze bądź rozwiązaniami fabularnymi. Więc uważam że firma ta jak najbardziej ma duże szanse na zrobienia b.dobrego „Van Burena” ale muszą naprawdę się do niego przyłożyć i trzymać parę do końca a nie wykruszyć się na półmetku jak to z Wasteland 2.
Na forum W2 inXile dostaje MASĘ technicznego i fabularnego feedbacku. Ludzie naiwnie myślą że wszystkie te Mniej i bardziej rewolucyjne zmiany da się upchnąć w aktualnej grze. Ja cały czas sądziłem że inXile wykorzysta je do Wasteland 3. Więc o ile z jednej strony się cieszę że wracają na pustkowia i to z legendą gatunku a z drugiej strony trochę mnie niepokoi to żonglowanie tytułami.