Jedna minuta, zatrzęsienie akcji. Painkiller z nowym zwiastunem trybu kooperacji
Gdyby nie przesunięcie daty premiery, Painkiller zadebiutowałby lada dzień. Na początku września twórcy gry ogłosili jednak, że potrzebują więcej czasu – na premierę poczekamy więc odrobinę dłużej (do 21 października). Na pocieszenie otrzymaliśmy wymagania sprzętowe oraz informacje o trybie roguelike, ale to nie wszystko, co umili nam oczekiwanie na Painkillera. W sieci pojawił się nowiusieńki trailer, a w nim to, co fani strzelankek lubią najbardziej – rozwałka, rozwałka i jeszcze więcej rozwałki.
Nadchodzący shooter autorstwa katowickiego Anshar Studios to reboot Painkillera z 2004 roku, za którego odpowiadało inne polskie studio – People Can Fly. Zarówno nowa, jak i starsza wersja stawiają przede wszystkim na dynamiczną akcję w stylu oldschoolowych odsłon Dooma i Quake’a. Jednym z czynników odróżniających reboot od pierwowzoru będzie natomiast tryb Rogue Angel, w ramach którego przeniesiemy się do nowego obszaru czyśćca, gdzie czekać będą na nas proceduralnie generowane areny.
Podczas zabawy zdobędziemy różnorodne rodzaje broni oraz karty tarota, by w końcu zmierzyć się z potężnymi bossami. Jak to bywa w grach roguelike, każda śmierć będzie okazją do nauki i doskonalenia swoich umiejętności. Co ważne, Rogue Angel będzie można przechodzić w trybie kooperacji, wspólnie z dwoma innymi graczami.
Painkiller ukaże się za niecałe trzy tygodnie na pecetach, PlayStation 5 i Xboksach Series X/S.
Czytaj dalej
-
2Gabe Newell chciał, by Painkiller był jedną z pierwszych gier na Steamie. Adrian Chmielarz wspomina ofertę szefa Valve
-
8Twórca oryginalnego Painkillera skomentował najnowszą odsłonę. „Nowy Painkiller oprócz nazwy nie ma nic wspólnego z oryginałem”
-
Nowy Painkiller nie jest jednoznacznie zły, jest po prostu nijaki [RECENZJA]
-
Painkiller powrócił. Pierwsze opinie nie zachęcają, by po niego sięgać
