Jest rok 2018, a ktoś robi grę na MS-DOS-a
RTS Planet X3 zebrało na Kickstarterze ponad 113 tys. dolarów, wpłaconych przez przeszło 2,5 tys. darczyńców. Co ciekawe: trójka w jego tytule nie jest przypadkowa, to sequel X2, które ukazało się w zeszłym roku… na Commodore’a 64. Wówczas sprzedano 800 kopii. Skrojony pod starożytny system MS-DOS następca już na etapie kickstarterowych preorderów przebił ten wynik ponad dwukrotnie.
Za obie strategie odpowiada David Murray, który zasłynął jako twórca kanału The 8-Bit Guy. W rozmowie z Gamasutrą narzeka on na nękające go podczas pracy oczywiste problemy:
To frustrujące. Guglujesz jakiś programistyczny problem, natrafiasz na specjalistyczne forum, na którym ktoś pisze: „powinieneś to zrobić w ten sposób, sprawdź linka”. Klikasz i okazujesz się, że odnośnik nigdzie nie prowadzi. Prawdopodobnie strona [do której powinien przenosić – dop. red.] jest martwa od 10 lat.
Developer planuje wydać tytuł w maju 2019… czyli ok. 38 lat po debiucie stareńkiego systemu operacyjnego. Rzecz powinna dać się uruchomić przy pomocy popularnych emulatorów (w rodzaju DOSBoksa, VMware czy Virtualboksa), a więcej o niej dowiecie się ze wspomnianego wywiadu.

Tymczasem Amerykanie zapowiadają stworzenie kosmicznej armii Space Force, łazik Curiosity dokonuje odkrycia, które może świadczyć o istnieniu życia na Marsie, bostońscy uczeni odwracają procesy starzenia myszy…
Eee? Co ta kwestia z wywiadu ma do informacji o jego kolejnej grze?
Prawdopodobnie to ze wlasnie na te gre poczekamy i nie ukaze sie zbyt szybko, bo szukajac rozwiazan problemow , bladza po omacku 🙂
Cyberpunk 2018.
Szaleńcy istnieją 🙂
PONADDWUKROTNIE. Tyle piania w AR, a na stronce notorycznie z błędem.
Używałem MS-DOS’a do 2006 roku, aż nie poszedłem do pracy i nie kupiłem sobie normalnego kompa 🙂 Lubię oglądać jego kanał, rozbieranie i odnawianie prastarego sprzętu jakoś mnie uspokaja, bardzo polecam. @wolfingame Bo ja wiem czy szaleńcy? Moim zdaniem to już jest jakiś wymiar sztuki, próba zrobienia czegoś fajnego nakładając sobie ograniczenia.
xcd2 – prędzej bym powiedział ze wstrzelił się w jakąś niszę. Bo stare urządzenia do gier są na dzień dzisiejszy strasznie popularne – nie wiem czy ludzie próbują przypomnieć sobie dzieciństwo czy też pokazać swoim pociechom w jakie gry i jak grali. Gra sama w sobie to jest jakaś sztuka. Przeważnie mamy jakąś oprawę audio wizualną stworzoną pod daną produkcję – jest w tym chyba jakiś artyzm, kreatywność.
@MrSith Nie masz racji, pisownia rozdzielna nie jest błędem. Dokształć się np. tutaj: sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/ponad-i-ponad;2678.html
Wyobraźcie sobie jakby ktoś próbował zrobić grę na Flasha 20 lat później i wszystko, co by widział to „jakbyś użył googla, to byś znalazł”. A w googlu nici. Magia internetu.
@wolfingame gra może być sztuką, ale nie każda jest. Tak samo jak wszystko inne firm, muzyka itd. |No bo ona tańczy dla mnie sztuką nie jest ale lacrimosa jest etc. Tak tylko piszę 🙂
I dobrze. Niech robi. Wersja na C64 sprawila mu sporo frajdy i wyszla calkiem niezle nawet pomimo ograniczen sprzetu. Wersja dla DOSa ograniczen ma juz troche mniej i przy okazji dosc ladnie pokazuje owczesne problemy z iloscia uzywanego sprzetu do grafiki i dzwieku/muzyki. Do tego fakt, ze testuje ja tez na roznym sprzecie ktory ma pod reka i celuje nie tylko w emulacje to dodatkowy bonus i wyzwanie.