21.10.2014
Często komentowane 16 Komentarze

Kolejny godzinny gameplay z Dragon Age: Inkwizycja [WIDEO]

Kolejny godzinny gameplay z Dragon Age: Inkwizycja [WIDEO]
Jeśli nie macie jeszcze dość - wczoraj wieczorem na Twitchu BioWare zaprezentowało kolejny obszerny fragment gameplayu z Dragon Age: Inkwizycji, tym razem pochodzący z wersji na XBO. Twórcy pokazali na nim m.in. Skyhold - główną bazę tytułowej organizacji, na czele której stanie postać gracza. Zapis z demonstracji trafił już do internetu.

Godzina gameplayu z Dragon Age: Inkwizycji:


Watch live video from BioWare on Twitch

16 odpowiedzi do “Kolejny godzinny gameplay z Dragon Age: Inkwizycja [WIDEO]”

  1. Zamiast wrzucać kolejny gameplay mogliby dać w końcu jakieś deno do pogrania

  2. Zrobienie dema gry RPG to CHOLERNIE trudna sprawa. Zamknąć konkretną część obszaru, ciężko też wybrać jakiś quest z części fabularnej ze środka bo człowiek się pogubi itd. Czy było kiedykolwiek demo EOS, Gothica, bądź sandboksowych gier z otwartym światem jak GTA, Assassin’s Creed, NFS’y z otwartym światem? Nope. To jest po prostu zbyt czasochłonne i za mało opłacalne. Poza tym, od kiedy marka tj. Bioware potrzebuje dema, żeby do siebie przekonać? : ] I od kiedy świat DA musi do siebie zapraszać? 🙂

  3. Jakby co to Dragon Age II miał demo 😛 Więc widocznie Bioware potrzebowało tego 😛

  4. Nabiera mnie ochota na kupienie gry,pobrałem ostatnio 1 część z Origina będe musiał sie zabrać za nią 🙂 .

  5. Dragon age 2 i Mass effect 3 miały dema. Ja nie potrzebuje tego dema aby przekonać się do gry bo DA: Inkwizycje juz zakupilem na origin. Poprostu przed premierą bym sobie parę razy pograł w demo dla przyjemności. Tak jak robilen czekajac na DA 2 i ME3

  6. Nie oglądam gameplay, po co sobie spoilerować i psuć zabawę.

  7. @k4cz0r Od kiedy świat DA jest w jakikolwiek sposób ciekawy i ”otwarty”? toż właściwie wszystkie gry Bioware to wielka seria zamkniętych i ciasnych korytarzy rozrzuconych po mapie pozorujących otwartość świata, pełnego fetchquestów i iluzorycznych decyzji, a teraz doszły jeszcze postacie, których główną cechą jest to z kim mogą się poprzytulać w ubraniach. Smutno mi się robi kiedy patrzę jak kondycja gier Bioware spadła od „świetne” do ”kolejna gra bioware quality”

  8. @k4cz0r – Akurat w grach BioWare łatwo jest zrobić demo, bo świat nie jest otwarty a poszatkowany na mniejsze mapki. ME3 jest tego przykładem. Wycięto dwie misje: jedną z początku, drugą ze środka gry.

  9. Gameplay demo jak najbardziej można by zrobić – część bohaterów do wyboru, jeden/kilka zamkniętych obszarów, zminimalizowane kwestie dialogowe żeby uniknąć spilerów. Tyle wystarczy na demo.

  10. K4CZ0R nie wprowadzaj ludzi w błąd. Gothic ma wersję demo.

  11. @arisa321: dokładnie. Nawet najbardziej otwarty z całej serii Gothic 3 miał demo (i o ile pamiętam to nawet save z dema dało się przenieść do pełnej wersji). GTA 1 też miało demo. Argument, że dzięki nie robieniu dema twórcy mogą się bardziej skupić na pełnej grze jest o tyle zabawny, że jakoś nie widać drastycznego wzrostu jakości produkcji od kiedy dema stały się rzadkością. Często jest wręcz odwrotnie, jakby bali się pokazać swój produkt.

  12. Uuuu, wydawało się, że na miniaturce zdjęcia będzie goła baba. A tu klops :PCo do tematu – mogliby chociaż zrobić odrębne multi w demie, jak np. przy ME3. Dużo dobrej zabawy w oczekiwaniu na premierę, a i ludzie by sprawdzili wymagania sprzętowe. Szkodka, szkódka, szkódeczka 🙁

  13. Tak szczerze powiedziawszy to właśnie kolejny godzinny gameplay, wolałbym chyba jakieś krótsze żeby sobie gry nie spoilować. No chyba że gra ma mnie wciągnąć na jakieś 200godzin to wtedy takich gameplayów może być nawet 10:D Co nie zmienia faktu że na samą grę czekam z niecierpliwością:)

  14. @FryingPan: zazwyczaj udowadnia się coś co jest, a nie to czego nie ma. Dlatego co ja niby mam udowodnić? Jeżeli wygłasza się jakaś teorię to należy ją poprzeć faktami, ale ani ty ani twórcy gier nie jesteście w stanie tego zrobić. Ja twierdzę, że wpływ dema na jakość gotowego produktu jest znikoma, bo tak jak piszesz nie ma żadnych przesłanek, że np. DA2 bez dema byłby grą lepszą. Oczywiście, że pochłania to jakiś czas i cześć budżetu, ale to nie jest prosta przekładnia, że gra bez dema będzie o tyle $ i

  15. roboczogodzin lepsza od takiej samej produkcji z demem. I właśnie takie gdybanie jest zabawne, bo nie widać jakichś wymiernych efektów zmiany polityki dot. wersji demonstracyjnych. Wiadomo, że chodzi o kasę, ale przekładanie tego na mityczną wyższą jakość końcowej wersji to dla mnie mydlenie oczu.

  16. nareście będzie mozna miec swoja twierdzę, i widać ze jest bardzo rozbudowana super czekam na gre z niecierpliwoscia! 😉

Skomentuj