Kompozytor muzyki do Starfielda twierdzi, że gra będzie legendarna i nazywa Todd Howarda wielkim wizjonerem. „Widzi rzeczy, które inni dostrzegą dopiero po latach”

Kompozytor muzyki do Starfielda twierdzi, że gra będzie legendarna i nazywa Todd Howarda wielkim wizjonerem. „Widzi rzeczy, które inni dostrzegą dopiero po latach”
Wystarczy tylko bardzo mocno wierzyć i z całych sił trzymać kciuki.

Wielkie erpegi Bethesdy mają zawsze kilka elementów wspólnych, które trzymają graczy przy ekranach, często skłaniając do częstych powrotów – gdyby było inaczej, Skyrim nie ukazałby się w tylu różnych wznowionych edycjach oraz portach. Do tego silna społeczność modderska, a teraz jeszcze nieuchwytny geniusz Todda Howarda, szefa Bethesdy.

Inon Zur od ponad ćwierć wieku tworzy muzykę do gier. Icewind Dale 2, Lionheart, Syberia 2, Dragon Age i dziesiątki innych produkcji brzmiały tak, jak je zapamiętaliśmy właśnie dzięki jego pracy. Począwszy od Fallouta 3, Zur regularnie współpracuje z Bethesdą i tworzył muzykę do każdej kolejnej produkcji tego studia, a zwieńczeniem tej podróży był lot w kosmos w soundtracku Starfielda. Po 3 latach od premiery chyba możemy wprost powiedzieć, że gra nie spełniła oczekiwań, z kolei kolejne aktualizacje studzą je jeszcze bardziej. Choć to Starfield miał przecierać szlak przyszłym grom Bethesdy, to jej szef, Todd Howard, jasno dał do zrozumienia, że ten kierunek okazał się ślepą uliczką i The Elder Scrolls 6 będzie bardziej jak Skyrim a mniej jak Starfield. Inon Zur chyba jeszcze o tym nie słyszał, ponieważ w najnowszym wywiadzie wypowiedział się o znaczeniu gry i jej przyszłości.

Kiedy wydano Starfielda, ludzie nie byli na niego gotowi (…). Ta gra w końcu stanie się legendarna. Nie mam żadnych wątpliwości, to tylko kwestia czasu.

Inon Zur, kompozytor muzyki do Starfielda

Gdybyśmy mieli wyciągać wnioski z zainteresowania na Steamie, to będzie to albo bardzo silne odbicie albo bardzo skromna legenda. Kompozytor uważa, że to wszystko jest częścią geniuszu Todda Howarda. Złapcie się czegoś, bo w tym fragmencie można się poślizgnąć:

Todd jest jedną z najbardziej kreatywnych oraz inspirujących osób w tej branży. Nigdy się nie zatrzymuje, zawsze ma nowe pomysły i wie, czego chce. Jest przekonujący, ma też bardzo silny charakter, a także umiejętność opisania tego, co chce osiągnąć. Jest wizjonerem. Widzi rzeczy, które inni dostrzegą dopiero po latach (…). Zawsze wierzy w to, co robi i wielokrotnie udowadniał, że ludzie w końcu zrozumieją jego wizję. To cecha wszystkich wielkich wizjonerów.

Inon Zur, kompozytor muzyki do Starfielda

Prawdopodobnie jeszcze do tego nie dojrzałem, ale zastanawiam się: jak Starfield może stać się legendarny, skoro wizjoner zostawia go w tyle na rzecz powrotu do sprawdzonych rozwiązań? 3 lata po jego premierze wydaje się, że ostatni duży erpeg Bethesdy nie wywarł na branżę żadnego wpływu i nie pozostawił po sobie choć w połowie tak znaczącego śladu, jak Skyrim. W czasach wieloletniego wsparcia gier jeszcze wiele może się wydarzyć, ale trudno wyobrazić sobie, jak mógłby wyglądać taki spektakularny zwrot Starfielda. Najwyraźniej także jestem człowiekiem słabej wizji lub małej wiary.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Pomimo dziwacznego wątku związanego z Howardem, miejscami to ciekawa rozmowa, którą warto prześledzić. W innych częściach wywiadu Zur porusza kwestie pracy przy Syberii, Rise of the Ronin, swoich inspiracji oraz podejścia do tworzenia muzyki do gier wideo.

Jedna odpowiedź do “Kompozytor muzyki do Starfielda twierdzi, że gra będzie legendarna i nazywa Todd Howarda wielkim wizjonerem. „Widzi rzeczy, które inni dostrzegą dopiero po latach””

  1. Ktos mu chyba leki zapomnial przepisac 😀

Skomentuj