Kompozytor soundtracku World of Warcraft: Midnight cieszy się, że nie musi korzystać z AI. „Mamy szczęście”
Użycie generatywnej sztucznej inteligencji coraz bardziej staje się przymusem dla pracowników dużych studiów, niezależnie od ich własnych przekonań. Niektóre firmy eksperymentują z tą technologią na większą, inne na mniejszą skalę, faktem jest jednak, że żadna z grubych ryb nie może sobie pozwolić na jej kompletne ignorowanie. A jednak zespół odpowiedzialny za nowy dodatek do World of Warcraft, a konkretnie za jego ścieżkę dźwiękową, uchował się podobno przed koniecznością korzystania z AI.
W wywiadzie z Game Informerem Leo Kaliski, który pracował nad World of Warcraft: Midnight jako główny kompozytor, został zapytany o to, jak sztuczna inteligencja wpłynęła na jego doświadczenie z tworzeniem muzyki do gier. Odpowiedź Kaliski zaczął od wyrażenia przekonania, że choć AI potrafi już generować przekonujące zdjęcia, z muzyką jeszcze mu nie idzie.
Sądzę, że muzyka AI nadal sprawia wrażenie dziwacznej. Kiedy patrzysz na zdjęcia wygenerowane przez sztuczną inteligencję i nie przyglądasz się zbytnio, możesz nie wiedzieć, że to AI. Muzyka jeszcze do tego nie doszła. Kiedy ją usłyszysz, masz wrażenie, że coś jest z nią nie tak. Mam więc tę technologię z tyłu głowy, ale chyba mniej niż inni artyści.
Leo Kaliski
Następnie Kaliski wyraził radość z tego, że Blizzard nie korzysta według niego z generatywnej sztucznej inteligencji.
Myślę, że w Blizzardzie mamy szczęście i cieszymy się, że nie używamy AI. Po prostu tworzymy, co uznamy za fajne i sprawia nam to wielką frajdę.
Leo Kaliski
Z wypowiedzi Kaliskiego wynika, że cały Blizzard unika tej technologii, ale wydaje się to mało prawdopodobne. W zeszłym roku grafikę promującą współpracę Hearthstone’a z Diablo Immortal oskarżono – nie bez argumentów – o bycie dziełem przynajmniej przez nią wspieranym.
World of Warcraft: Midnight już wystartowało we wczesnym dostępie, a globalna premiera odbędzie się o północy, w nocy z dziś (2 marca) na jutro.

