Konkretne wyniki sprzedaży Watch_Dogs. Wysokie [UPDATE – A jak jest w Polsce?]
W ubiegłym tygodniu Ubisoft chwalił się, że Watch_Dogs zaliczyło najlepszy dzień otwarcia w historii firmy, nie podano jednak konkretnych liczb. Teraz przedstawiciele koncernu ujawnili dokładne wyniki. I rzeczywiście – produkcja osiągnęła bardzo dobry rezultat.
Przedstawiciele Ubisoftu ujawnili, że w pierwszym tygodniu obecności na rynku Watch_Dogs znalazł 4 miliony nabywców. Tym samym jest to jeden z najlepszych wyników w historii firmy.
Z drugiej jednak strony, rezultat mógłby być większy biorąc pod uwagę kampanię reklamową i liczbę platform docelowych.
[UPDATE]:
Przedstawiciele rodzimego Ubisoftu ujawnili wyniki sprzedaży w naszym kraju. Okazuje się, że Watch_Dogs jest „najszybciej sprzedającą się nową marką w historii polskiego oddziału firmy” – w tydzień od premiery rozeszło się 37 tysięcy egzemplarzy. Nieźle.
Czytaj dalej
-
1New World jednak nie umrze? Twórca Rusta składa konkretną propozycję odkupienia MMO od Amazonu
-
Systemic War dostanie nowe demo, ale nie wszyscy w nie zagrają. Strategia Jacka Bartosiaka zostanie wzbogacona o uwagi graczy
-
ARC Raiders otrzyma w tym roku wiele nowych map. Twórcy chcą nieustannie odświeżać formułę rozgrywki
-
Szpile: Przepadł Anthem i przepadły nasze pieniądze

W tydzień od premiery rozeszło się 37 tysięcy w Polsce. GTA V w samym pre-orderze miało ponad 20 tysięcy u nas w kraju i co ciekawsze, WD wyszło na PC, czyli na platformie, która dominuje na naszym rynku, konsole nowej i starej generacji. Wynik raczej śmieszny jak na hype, które ukręciło się wokół tego tytułu.
@Kricz I tak i nie. Według mnie seria Assasyn jest ciekawsza i bardziej mnie wciągnęła niż seria GTA do IV części bo tylko do tej grałem. Za to w kwesti WD zgadzam się w 100% no ta gra to jest wielkie oszustwo a do tego według mnie klapa roku. Gra jest beznadziejna. I całe szczęście że to nie tylko moje zdanie bo już bałem się że się starzeje. I nie nadążam za nowymi tytułami. 😉 Za to gdzie mogę będę chwalił Wolfensteina, takiej gry było nam trzeba w całym tym bagnie BFów i Codów w czasach teraźniejszych.
Szczerze? AC4 zaczęło mnie nudzić w połowie. Na początku byłem zauroczony tą całą historią, że mam własny statek, otwarty świat, mogę pływać gdzie chce, blablabla. Po 4-5 godzinach RZYGAŁEM już tym statkiem. Pretty much każda misja zaczyna się/kończy sekwencją na statku. Bokami mi wychodził ten statek i byłem wdzięczny za każdym razem kiedy nie musiałem nim pływać. Zdecydowanie najlepsze sekwencje gry są na dzikich wyspach, w gęstych dżunglach. Klimat gry jest świetny, ale BOŻE JAK RZYGAŁEM TYM STATKIEM.
Uważam że WD jest dobre. kupiłem dzień po premierze i zasługuje dla mnie na mocne 7/10.ogarnijcie się z hejtem na to grę bo to wynika z tego że daliście wkręcić się hype. ja postawiłem tej grze na chłodnotaką poprzeczkę że sprostała moim oczekiwaniom.
Zadania poboczne w AC4 też nie były ciekawe. Oprócz tych paru dla gildii assassynów, które motywowały się jakoś fabularnie cała reszta to nudne, powtarzalne activities. To mój największy problem z sandboxami Ubi. Wypełnione są nie tyle ZADANIAMI pobocznymi, co activities, które nie są w żaden sposób motywowane fabularnie. Ja jestem gościem, który lubi być pchany do przodu fabułą, developingiem postaci, klimatem gry. Sandboxy Ubi są grami Akcji z opcjonalnym, mało ciekawym sandboxem.
@Rudyrydz W takich momentach, prywatnie zadaję sobie pytanie – czy jest sens ratować gry, skoro większość „graczy” nie jest ich warta? Może, gdyby na powrót stały się „obciachową” rozrywką dla „nerdów”, wróciłyby do starego poziomu. Ale chwilowo, robione są pod „masówkę” – tacy też takie gry kupują i pod takich są robione. Podczas testów HL2 wyszło swego czasu, że część grających potrafiła krążyć w kółko tylko dlatego, że jedna z dróg w jaskini prowadziła z powrotem do wejścia (dżdżownice potrzebują w …
… identycznym wypadku około 100 prób, żeby wybrać poprawne przejście), a z kolei podczas testowania Dishonored wyszła konieczność przebudowania jednej misji („Lady Boyle” czy coś), tylko dlatego, że znaczna część testerów nie wiedziała co robić. A wystarczyło wejść na piętro, ale skoro strażnik twierdził, że nie wolno, to potulne owieczki szły płakać pod ścianą. Problem podobny, jak z filmami, gdzie „masówka” wygląda, jak wygląda. I gry AAA są tego odpowiednikiem. Po prostu.
@OldFisker 7/10 jest w porządku i nie byłoby problemem, gdyby nie „hype” i to, że obiecywano złote góry i takie tam. No i to nieszczęsne olewanie PCtów. Trochę tak, jakbyś kupował produkcję mającą być HL3 czy Diablo IV, a dostał grę na poziomie 6/10 albo 7/10.
A ja nie rozumiem dlaczego wszyscy twiedzą, że Watch_Dogs to „shit”. Mam i gra się bardzo przyjemnie. Większość osób najgłośniej krzyczących „ubi nas oszukało!!!” nawet w tę grę nie zagrało. Jedyne, czego potrzeba, żeby czerpać przyjemność z rozgrywki takiej, jaka jest, to odsiać przechwałki marketingowe.|Przy waszym podejściu, każda gra to [beeep], bo twórcy prawie zawsze wychwalają swoje dzieła, a część graczy się później rozczarowuje.
Bargal1 – wg. mnie to nawet nie o to chodzi. Gra jest dobra, temu nie można zaprzeczyć, ale kampania reklamowa sugerowała coś więcej. Zbyt wielu graczy bierze obietnice twórców i trailery dosłownie, zamiast traktować je jak kampanie polityczne.
Boobr to porównanie do kampanii politycznych jest świetne 🙂 Powiem jeszcze raz: zapomnijcie o obietnicach twórców, poczekajcie aż trochę stanieje i kupcie wtedy: Prawdopodobnie się nie zawiedziecie, a będziecie się świetnie bawić.
@Sabi Haha dobrze to ująłeś.
Jestem po przejściu około 70% wszystkiego co da się zrobić – 7/10 spokojnie bym dał Watch_Dogs. Gra warta jest tych 60E jeśli lubisz gameplay z otwartym światem, a GTA i Saints Row już Ci się przejadły. Główny bohater jest mdły i bez wyrazu, fabuła oklepana, każda misja poboczna to klon poprzedniej.. ale w tworzenie świata włożono wiele ciężkiej pracy i to widać. Gra potrafi momentami irytować, ale częściej sprawia masę radochy. Piszę tylko i wyłącznie o wersji PS4, na nową generację WD to must-have.
Minusy: brak skakania, brak kucania, brak strzelania z pojazdów, wręcz absurdalny model jazdy, brak pojazdów latających, brak innych ubrań, brak możliwości zwiedzania dachów, brak możliwości wchodzenia do wszystkich domów. Plusy: swobodne chodzenie w pociągach, tryb koncentracji. Do reszty nie mam zdania i jest OK. Grę z powodu braku chociażby skakania oceniam na 7/10. W nexgen sandboxie takie coś jak skakanie czy kucanie powinno być normalne. Brak tego to istna kpina.
Nekomimi 7/10? Ta gra zasługuje na maksymalnie 5/10. Jest to pomysł, który został przemyślany w 40%. Motor zawracający prawie w miejscu? Głupkowate wypadki, nierealistyczne zachowanie pojazdów, syf kiła i mogiła. Najbardziej wk….ia mnie to, że dzisiaj jest moda na: „Zróbmy produkt w miarę i sprzedajmy go w w fazie prealfa-beta-sreta, a może kiedyś zrobimy poprawki”. A ludzie jak lemingi, kupują bo widzą sztucznie wykreowany „chłyt maketingowy”. Szkoda.
@Nekomimi Akurat przyczepiłeś się największych pierdół które nic by nie zmieniły bo mechanika skakania czy klękania jest zastąpiona przez ukrywanie sie za przeszkodami i wspinanie. Z pojazdów nie można strzelać bo zamiast broni trzymasz telefon… Ale za to gra ma masę innych nieprzemyślanych mechanik, do tego z dobrym kompem muszę grać na medium gdzie po 20 minutach gry scina tak ze nie da się grać, akceleracja myszy, zabugowane multi, tragiczna fizyka jazdy czy fizyka obiektów, jakbym jeździł resorkami
@Wadziu Ja gram na wysokich. Większość opcji na ultra ale cienie, rozmycie i cieniowanie wyłączone oraz ambient occlusion jest na niskim. I zaczyna ciąć jak cholera przy jeździe pojazdami z powodu braku ramu. Dzięki skakaniu czy kucaniu ta gra nabrała by większego realizmu i można by się dostać do większej ilości miejsc. do jazdy się zgodzę, tragedia. Ale reszta mi się podoba. Przyjemnie się gra. A akurat to co wymieniłem to ważne rzeczy. No cóż Miejmy nadzieję że GTA V na PC będzie znacznie lepsze 🙂