28.01.2013
Często komentowane 69 Komentarze

Mass Effect 3: Dwa nowe tajemnicze screeny. Z kolejnego DLC?

Mass Effect 3: Dwa nowe tajemnicze screeny. Z kolejnego DLC?
Wygląda na to, że już wkrótce zapowiedziane zostanie kolejne fabularne DLC do Mass Effecta 3. Dwóch producentów z BioWare'u opublikowało bowiem na swoich Twitterach tajemnicze obrazki pochodzące najprawdopodobniej z nowego rozszerzenia.

Casey Hudson, producent wykonawczy Mass Effecta 3,oraz Michael Gamble, producent gry umieścili na Twitterze dwa niepublikowane wcześniej screeny. Znajdziecie je poniżej (kliknijcie na nie lewym przyciskiem myszy, by otworzyć wersję w wyższej rozdzielczości).

Udostępniony przez Gamble’a obrazek przedstawia potężnego kroganina dzierżącego w łapie coś przypominającego coś na kształt fuurystycznej broni białej.


Z kolei na screenie pokazanym przez Hudsona możemy zobaczyć nową lokację — kasyno. Nie wiadomo jednak, czy będzie to zupełnie nowa miejscówka, czy też zostanie ona dorzucona do już istniejącej, np. Cytadeli.


Oczywiście nie powiedziano tego wprost, ale najprawdopodobniej powyższe screeny pochodzą z kolejnego rozszerzenia do Mass Effecta 3, które — jak wiadomo — powstaje już od jakiegoś czasu. Ich publikacja wydaje się być jasnym sygnałem — nowe DLC zostanie zapowiedziany wkrótce.

69 odpowiedzi do “Mass Effect 3: Dwa nowe tajemnicze screeny. Z kolejnego DLC?”

  1. @Loremaster : zgadzam sie z Toba odnosnie roznych DLC 😉 ME tez jest dla mnie wyjatkiem.|A w sprawie tego nowego dlc fabularnego (dolny obrazek) to mam nadzieje ze jest to IT (tez zwolennik). Np. odbudowa cytadeli i shepard bierze w tym udzial.|Albo np. shepard w spiaczce przez pare lat i bedziemy nim grac po wybudzeniu. Bylby anwet fajny wstep do ME4 😉

  2. @Loremaster, interpunkcja i ortografia leży, pozdrawiam.

  3. @konio52 jak brakuje argumentów to trzeba się czepiać „interpunkcji i ortografii”.|Nie trzeba być mistrzem pisowni żeby mieć swoje zdanie, pozdrawiam.

  4. @Adorianu czytaj ze zrozumieniem.Nie pisałem tego o tych dlc które rzeczywiście można sprawdzić że były pliki w podstawce.Pisałem o mentalności internautów którzy podchodzą tak to każdego dlc i nie sprawdzają swoich informacji tylko piszą tak „bo wszystkie dlc to ZUO” no i „wszystkie zostały wycięte”.|Akurat ludzie którzy obiektywnie podchodzą do tematu to mniejszość i zgadzam się że są dodatki wycięte na chama z gry ale 90% narzekających na dlc powiela stereotypy na ich temat i generalizuje.

  5. No bo przecież jak jeden dlc był na płycie z podstawką to znaczy że wszystkie dlc do każdej gry muszą być wycięte co nie ?

  6. Nie jestem fanboyem dlc i zdecydowanie wole pudełkowe dodatki ale widzę i ich wady i zalety i wiem że nie wszystkie są warte swojej ceny.Lecz nie o to mi chodziło, chciałem tylko pokazać jak wygląda mentalność większości internautów którzy nie korzystają z żadnych źródeł informacji poza ” bo kolega powiedział” albo ” bo na forum pisali”.

  7. Fallschirmjager 29 stycznia 2013 o 13:02

    I po co mi (zaznaczam: MI) te dlc, skoro wiem Spoiler alert!!!!!!), że Shepard ginie, czy czym tam się staje w rozszerzonym zakończeniu. Naprawdę, żadnego dlc od momentu przejścia ME3 nie kupiłem i nie zamierzam – po co? Outcome is the same. Dodatkowa zabawa, może, ale ta gra zawsze się opierała na wyborach, które mają mieć znaczenie, a znaczenie tych dodatków to $. Jak się kiedyś dowiem, że postać, którą grałem przez dobre 4-5 lat jest z powrotem to kupię wszystkie, a tak no more money for Bioware.

  8. Widac po komentach ze jakis fanboy sie odpalil … dafuq?

  9. aMermanIshouldTurnToBE 29 stycznia 2013 o 13:53

    @Loremaster|Skończ bronić EA bo się tyko pogrążasz.

  10. @Jedrek czytałeś chociaż co napisałem ?Była to moja opinia na temat podejścia internautów do DLC i nie miało to nic wspólnego z mass effectem.Nazywanie kogokolwiek funboyem za próbę inteligentnej dyskusji na temat nie związany z żadną konkretną grą jest co najmniej niedorzeczne. |Ale jeśli obrażanie kogoś pomaga ci zastąpić brak argumentów to ulżyj sobie ja nie mam z tym problemu bo jakoś nie ruszają mnie opinie internetowych „kozaków”.

  11. @aMerman to rzeczywiście uważnie czytałeś bo ja bronie i wspominam o EA w każdym zdaniu…dwa razy..i jeszcze raz na końcu.

  12. @latouffe Chyba jako nieliczny, jestem zwolennikiem obecnego zakończenia ME3 (na dodatek tego bez jakiegoś głupiego Extendet Cut) i mam nadzieję, że to DLC nie dotyczy jego zmiany 😉 |@Loremaster Przynajmniej jedna osoba stara się tu być obiektywna.

  13. @Loremaster – Odpuść, bo przez tą częstotliwość i zawziętość wypowiedzi faktycznie zaczynasz wydawać się pracownikiem PR-u EA. Każda strona w tej dyskusji trwa w swoich przekonaniach bez względu na konstruktywność kontrargumentów. Wiele jest zdań na ten temat, a wyruszanie na krucjaty do niczego nie prowadzi, więc lepiej sobie dać z tym spokój.

  14. Jestem też szczerze zdziwiony, że po Extended Cut są jeszcze jacyś zwolennicy IT. No, ale cóż, Pitagoras zmarł dobrych parę lat temu, a niektórzy nawet dziś zdają się zapominać, że Ziemia nie jest płaska.

  15. Extended cut tak naprawdę nie przekreśla IT.;-) polecam filmik 2 godzinny. Pisać w yt indoctrination theory i extended cut 😉 sami twórcy, bioware, nie neguja IT.

  16. Fallschirmjager 30 stycznia 2013 o 03:19

    @Prometheus – Z tego by wynikało, że może coś tam kiedyś zrobią. A może jest to tylko taka wzmianka, że niby fani będą szczęśliwi, bo „dopięli swego” i Bioware zachowa twarz w odniesieniu do licznych wypowiedzi CEO różnych firm spod znaku gier, którzy uważali, że Bioware nie powinno ugiąć się pod naporem fanów niezadowolonych z zakończenia. Bo Bioware taką założyło sobie formę artystyczną, która była do czterech liter, ale bronić kolegów trza. Ostatnio gry mają emo-zakończenia (trendy to teraz). Dość.

  17. Fallschirmjager 30 stycznia 2013 o 03:30

    Chcę w końcu gry, w której moje działania doprowadzają do happy endingu (po co się trudzę? W życiu już mam ostro, to i w wirtualu mi dochrzanią) lub coś (znowu spoiler) ala Far Cry 3. Chcę mieć wybór. A jeśli happy end jest i bardzo komuś przeszkadza, niech ustawią wysoką poprzeczkę, by je dostać; nie jak w ME2, gdzie jedyne co trzeba było zrobić, to zebrać drużynę i zrobić lojalki dla wszystkich – zginąć w tej grze można było tylko będąc amebą – jeśli naprawdę g. cię obchodzi fabuła i towarzysze.

  18. Czy tylko mnie te setki DLC męczą? Ja raczej nie kupię… chyba, że będzie ME3 GOTY (w co bardzo wątpię)

  19. SEBA_december 24 lutego 2013 o 09:08

    Fallschirmjager- popieram. Spędziłem z serią w sumie ok 500 godzin, przechodząc na różne sposoby. Co tu kryć , człowiek zżył sie z kierowaną postacią i ciężko mu pogodzic sie z faktem, że co by nie robił i tak koniec będzie taki sam. Spodziewałem sie lepszej nagrody niż umieranie na trzy czy cztery rózne sposoby, nawet dla ratowania galaktyki. Taki wybór może i miałby jakies uzasadnienie dla Idealisty, ale Renegat z pewnością wolałby przetrwać za wszelką cenę 🙂

Skomentuj