Metroid Dread na nowym zwiastunie [WIDEO]
Od czasów NES-a cykl Metroid pozostawała jedną z najważniejszych marek Nintendo, jednak z czasem zaczęła odrobinę ustępować pod względem popularności Zeldzie czy przede wszystkim Mario. Najbliższe lata mogą przywrócić serii należną jej chwałę – zapowiedziany w 2017 Metroid Prime 4 w końcu się przecież ukaże (…chyba), a już tej jesieni wcielimy się w Samus w na wpół legendarnym Metroid Dread.
Tytuł miał się bowiem pierwotnie ukazać na pierwszym DS-ie półtorej dekady temu, jednak z powodu niesatysfakcjonujących efektów (co wynikało również z ograniczeń technicznych samej konsolki) projekt anulowano. Po latach został wskrzeszony i ostatecznie zapowiedziano go podczas czerwcowej konferencji Nintendo na E3. Raz jeszcze wrócimy w nim do, ekhem, metroidvaniowych korzeni serii. Do premiery został jeszcze moment, ale twórcy już teraz wprowadzają nas w klimat produkcji:
Więcej zobaczymy podobno 27 sierpnia. Już teraz możemy zaś zapoznać się z umiejętnościami Samus w specjalnie poświęconym im artykule.
Metroid Dread ukaże się 8 października na Nintendo Switchu.
Czytaj dalej
-
Zobaczcie nowy zestaw Lego inspirowany Zeldą! Znamy cenę i datę premiery
-
AMD chwali się, że pomogło przyspieszyć prace polskiego studia o 75%
-
Steam uściśla zasady oznaczania gier, przy których produkcji wykorzystano AI. Z niektórych narzędzi twórcy nie muszą się tłumaczyć
-
1Star Wars Outlaws, Test Drive Unlimited Solar Crown i inne. Darmowe gry i okazje w tym tygodniu

Biedna Samus. 🙁