Mewgenics rozchodzi się jak świeże bułeczki. Polacy wśród najchętniej kupujących nową grę twórcy The Binding of Isaac

Mewgenics rozchodzi się jak świeże bułeczki. Polacy wśród najchętniej kupujących nową grę twórcy The Binding of Isaac
Mewgenics cieszy się ogromną i niesłabnącą popularnością, przez co liczba sprzedanych kopii gry stała się właśnie siedmiocyfrowa.

Wiedzieliśmy już, że Mewgenics jest sporym sukcesem pod względem sprzedaży, co pokazywała spora i wciąż rosnąca grupa graczy na Steamie. W grę Edmunda McMillena (twórcy m.in. The Binding of Isaac) i Tylera Glaiela (programisty tytułu, jak i poprzednich produkcji McMillena) zagrywają się setki osób, a oficjalne potwierdzenie tego dostaliśmy od drugiego z wymienionych twórców.

Glaiel pochwalił się w mediach społecznościowych, że Mewgenics w 8 dni od swojej premiery znalazło się na kontach miliona graczy. Jest to imponujący wynik, zważywszy na to, że mamy tu do czynienia z grą indie, co wiąże się z niewielkim budżetem. Dość zresztą powiedzieć, że wydatki na produkcję tytułu zwróciły się w trzy godziny od jej wydania.

Polska też ma swój istotny udział w osiągnięciu tego wyniku, ponieważ jak zdradził Glaiel, spośród wszystkich krajów nasz zajął 10. miejsce pod względem sprzedaży gry. Niestety jednak Polacy będą musieli poczekać dłużej niż inni na własne tłumaczenie, bowiem obecnie opracowywane jest ono tylko dla Chińczyków, Japończyków, Koreańczyków i Rosjan. Jak zastrzega jednak programista Mewgenics, dzięki sukcesowi produkcji twórcy mogą zdecydować się w przyszłości na kolejne języki. Warto w tym kontekście dodać, że wszystkie poprzednie gry tworzone przez McMillena (nie tylko The Binding of Isaac, ale też The End Is Nigh czy The Legend of Bum-Bo) są dostępne wyłącznie po angielsku.

Mewgenics miało swoją premierę 10 lutego wyłącznie na pecetach, co ma się prędzej czy później zmienić – McMillen zapowiedział porty na „wszystkie systemy”, lecz nie zdradził wciąż, kiedy moglibyśmy się ich spodziewać.

Skomentuj