Modderzy próbuję reanimować Anthem po wyłączeniu serwerów. Mamy pierwsze nagrania

Modderzy próbuję reanimować Anthem po wyłączeniu serwerów. Mamy pierwsze nagrania
Ten trup nie zdążył nawet porządnie ostygnąć.

W ubiegłym tygodniu pożegnaliśmy Anthem – grę-usługę BioWare’u, która miała zawojować świat i stać się strzelankowym hitem na miarę Destiny czy Warframe’a, a okazała się produkcją wyjątkowo nijaką, dokładając tylko kolejne gwoździe do wciąż zamykającej się trumny studia. Jeden z weteranów BioWare’u, Mark Darrah, postanowił poddać analizie upadek tytułu i jego konsekwencje dla studia, publikując ponad 3-godzinne wideo, w którym wyjaśnia najróżniejsze aspekty produkcji Anthem.

Darrah pospekulował na temat tego, czy grę dałoby się jakoś odratować. Według jego wizji tytuł trzeba by przenieść na lokalne serwery i przekształcić w nieco bardziej narracyjną postać. To oczywiście czyste gdybanie, w końcu po wyciągnięciu wtyczki Electronic Arts nie będzie w żadnym stopniu zainteresowane reanimowaniem Anthem. Co innego gracze – modderzy już wzięli się bowiem za próby wskrzeszenia produkcji własnymi siłami. Pierwsze efekty możecie zobaczyć na poniższym materiale. 

Klient gry został tu wykorzystany jako serwer hostujący rozgrywkę Anthem. Oczywiście zostało to poprzedzone masą informatycznych czarów, jednak fakt pozostaje faktem – grę udało się uruchomić. Jasne, widać wyraźnie, że nie wszystko działa tak, jak powinno, a klatki nie zawsze są stabilne, niemniej produkcję udało się ożywić, przynajmniej na chwilę. Co jeszcze bardziej imponujące, do zabawy dołączył na moment drugi gracz.

Gry, które trzeba znać. Perełki, crapy i średniaki

Nad ożywieniem Anthem pracuje grupa znana jako The Fort’s Forge. Ekipa posiada własnego Discorda, do którego jednak nie można na razie dołączyć. Z tego, co udało mi się wygrzebać, to modderzy uniemożliwili dodawanie nowych osób po tym, jak na serwer napłynęło zbyt wielu frustratów, którzy tylko wylewali swoje żale pod adresem EA. Ekipa przyznałą, że jak dotąd „udało im się rozwiązać najważniejsze problemy związane z zachowaniem gry i mają dużo nadziei”. Trzymajmy za nich kciuki, bo może faktycznie uda się przywrócić Anthem do życia dla tej garstki pasjonatów, która wytrwała przez ostatnie lata. 

Skomentuj