2
30.05.2022, 12:45Lektura na 3 minuty

Mojo Lens – nowe inteligentne soczewki kontaktowe

Inteligentne okulary nie wypaliły, ale na horyzoncie jest już co innego – soczewki kontaktowe. Prototyp Mojo Lens ponoć już działa i – przynajmniej na papierze – robi wrażenie.


Grzegorz „Krigor” Karaś

Za projekt odpowiedzialny jest startup Mojo, który w prototypie wykorzystał szereg najnowszych technologii. Skutek? Ekrany, które można założyć bezpośrednio na oczy.


MicroLED w akcji

Soczewki wykorzystują technologię MicroLED. Wyświetlacz w każdej z soczewek ma średnicę mniejszą niż 0,5 mm i wielkość piksela 1,8 mikrona. Twórcy nie chwalą się dokładną rozdzielczością obrazu, podając jedynie ogólną wartość 14 000 pikseli na cal i stwierdzając, że jest to obecnie najmniejszy i najgęstszy wyświetlacz na świecie. No dobra, ale co on w ogóle potrafi?


Ekran Mojo, w połączeniu z zaprojektowanym przez Mojo mikrooptycznym i niestandardowym układem silikonowej płyty montażowej, może wyświetlać jasny tekst, bogatą grafikę i wideo w wysokiej rozdzielczości na siatkówce użytkownika, które są widoczne w pomieszczeniach, na zewnątrz, a nawet przy zamkniętych oczach.


Mojo Lens

Ponadto soczewki wyposażono w procesor ARM Core M0 i moduł radiowy 5 GHz – te ostatnie są wykorzystywane w komunikacji soczewek z urządzeniami zewnętrznymi. Sprzęt robi tu użytek z opracowanego przez Mojo protokołu komunikacyjnego, który według deklaracji producenta jest szybszy i bardziej wydajny od Bluetooth LE. Całość jest zasilana wbudowanymi w soczewki mikroogniwami, które można ładować bezprzewodowo. Twórcy soczewek twierdzą, że produkt końcowy będzie zoptymalizowany tak, iż możliwe będzie działanie przez cały dzień bez potrzeby doładowywania urządzenia.

Mojo Lens
Mojo Lens

Soczewki są też wyposażone w system śledzenia wzroku – w tym celu wykorzystywany jest akcelerometr, żyroskop i magnetometr. Odpowiadają one za utrzymywanie obrazu „w miejscu”, niezależnie od mikroruchów oczu. Całość uzupełnia sterowanie za pomocą ruchu gałek ocznych.


Kiedy na rynku?

Jak na razie firma ma działający prototyp, który służy do dalszych badań i zdobycia m.in. certyfikacji medycznej FDA, z którą to agencją Mojo współpracuje od 2019 roku. Soczewki na obecnym etapie są przygotowywane indywidualnie, by najlepiej je dopasowywać do właściciela. Dzięki temu możliwe jest również wprowadzanie jednoczesnej korekty wad wzroku, co w przyszłości będzie normą.

Jeśli się wczytać w udostępnione materiały, to można dojść do wniosku, że jak na razie Mojo Lens nie potrafią wyświetlać kolorowego obrazu – ma być to jednak możliwe w finalnej wersji. Tak czy inaczej producent chwali się możliwościami „nakładania” w locie i bez opóźnień interfejsu wyświetlanego na ekranach na rzeczywisty obraz. W praktyce więc mamy tu do czynienia z pełnoprawną rozszerzoną rzeczywistością i asystą przestrzenną, czyli np. wyświetlaniem informacji na temat widzianych obiektów.

Mojo Lens
Mojo Lens

Cena, data premiery i praktyczne zastosowania nie są jednak znane. Całość – jeśli faktycznie działa, jak Mojo twierdzi – brzmi jednak, jak dla mnie, wyśmienicie. Obawiam się jednak, że w pierwszej kolejność Mojo Lens staną się zabawką dla wojska, a dopiero potem trafią na rynek konsumencki. Gdzie zapewne zrobią furorę – bo przecież tak przygotowany zestaw jest o wiele wygodniejszy niż choćby karykaturalnie wyglądające okulary, które swego czasu próbowało nam sprzedać Google.

Mojo Lens
Mojo Lens

Jak to wszystko się rozwinie, zobaczymy – w każdym razie prace cały czas trwają, a wśród inwestorów zainteresowanych technologią tworzoną przez Mojo firma wymienia ponad dwudziestu różnych partnerów, w tym m.in. Amazona, LG i HP.

Redaktor
Grzegorz „Krigor” Karaś

Gdyby mnie ktoś zapytał, ile pracuję w CD-Action, to szczerze mówiąc, nie potrafiłbym odpowiedzieć. Zacząłem na początku studiów i... tak już zostało. Teraz prowadzę działy sprzętowe właśnie w CD-Action oraz w PC Formacie. Poza tym dużo gram: w pracy i dla przyjemności – co cały czas na szczęście sprowadza się do tego samego. Głównie strzelam i cisnę w gry akcji – sieciowo i w singlu. Nie pogardzę też bijatyką, szczególnie jeśli w nazwie ma literki MK, a także rolplejem – czy to tradycyjnym, czy takim bardziej nastawionym na akcję.

Profil
Wpisów202

Obserwujących19

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane