Morrowind przeniesiony na… Game Boya Color. Już teraz możecie przetestować 8-bitowy demake gry
The Elder Scrolls 3: Morrowind ma już na karku niemal ćwierć wieku i wielu fanów serii z pewnością chciałoby wrócić niego w formie remake’u, tym bardziej po udanym Oblivion Remastered. Niektórzy, w tym dyrektor wydawniczy Lariana, chętnie widzieliby takowe odświeżenie (przy okazji wróżąc mu sukces), inni zaś są bardziej sceptyczni, ponieważ w ich opinii formuła rozgrywki Morrowinda nie zostałaby dobrze przyjęta przez współczesnych graczy. W międzyczasie zaś modderzy nie śpią i testują granice tego, co można jeszcze z „trójką” zrobić. Tym razem dowiedzieliśmy się o fanowskim porcie gry na… Game Boya Color.
The Elder Scrolls Travels: Morrowind to próba odpowiedzi na pytanie, jak trzecia części serii The Elder Scrolls mogłaby wyglądać na 8-bitowej przenośnej konsoli Nintendo. Odpowiada za nią Jordanly, który – jak wspomina we wpisie na stronie projektu na itch.io – nie miał wcześniejszego doświadczenia z robieniem gier, ale spodobało mu się tworzenie pikselowych adaptacji postaci z Morrowinda i pomyślał, że chciałby zobaczyć jego demake. Całość wykonana jest za pomocą GB Studios, narzędzia do w miarę nieskomplikowanego tworzenia gier na wspomnianą przenośną konsolę.
Projekt powstaje od kilku miesięcy i wciąż jest we wczesnej fazie alfa, niemniej wciąż się rozwija i dwa dni temu otrzymał kolejną aktualizację. Najważniejsze jest jednak to, że sami możecie przetestować The Elder Scrolls Travels: Morrowind – na stronie projektu pobierzecie pliki potrzebne do uruchomienia gry w emulatorze, ale równie dobrze możecie w nią zagrać bezpośrednio z poziomu przeglądarki.

To nie jest jedyny niecodzienny projekt związany z Morrowindem, który znajduje się obecnie w fazie produkcji lub został już w jakiejś formie wypuszczony – podejmowane są próby odtworzenia trzeciej części The Elder Scrolls na silniku Skyrima, sprawdzono na żywym organizmie, jak funkcjonowałaby gra, gdyby zamienić jej pierwszoosobową perspektywę na rzut izometryczny, a także portuje się tytuł do… Elden Ringa.

Robi wrażenie