„Na pewno nie zrobimy Dead by Daylight 2”. Studio Behaviour Interactive stanowczo sprzeciwia się tworzeniu sequela

„Na pewno nie zrobimy Dead by Daylight 2”. Studio Behaviour Interactive stanowczo sprzeciwia się tworzeniu sequela
Dead by Daylightowym kontynuacjom mówimy stanowcze „nie”.

Fani Dead by Daylight zdecydowanie nie mają co liczyć na sequel gry. Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi twórców, a konkretnie szefa ds. partnerstw Behaviour Interactive, Mathieu Cote’a, oraz dyrektora kreatywnego, Dave’a Richarda. W niedawnej rozmowie z IGN powiedzieli oni, że kategorycznie sprzeciwiają się idei tworzenia sequela.

Zawsze przychodzi moment, w którym mówimy: »OK, moglibyśmy teraz zrobić kontynuację i na pewno o wiele łatwiej byłoby zająć się właśnie nią, niż próbować naprawić te problemy, które aktualnie mamy«. Ale to nigdy nie ma sensu dla fanów. Nigdy. Zainwestowali czas i pieniądze w DBD i…

Dave Richard, dyrektor kreatywny Behaviour Interactive

…to jest gra, w którą chcą grać.

Mathieu Cote, szef ds. partnerstw Behaviour Interactive

Developerzy twierdzą więc, że jednym z powodów, dla którego nie chcą tworzyć drugiej części Dead by Daylight, jest to, iż gracze mogliby wtedy poczuć, że ich wysiłek i czas, jaki włożyli w granie w tę produkcję, został w pewien sposób zepchnięty na bok.

Na pewno nie zrobimy Dead by Daylight 2. Nie będą musieli [fani – dop. red.] kupować sequela i zaczynać od nowa. Rozumiemy jednak, że gra ma 10 lat, a to długi okres w świecie gier wideo. Chcemy, aby gracze, którzy zaczynają dziś, jutro, w przyszłym roku, czuli, że grają w grę, która jest aktualna. To nie jest symbol nostalgii, to prawdziwa gra, w którą można grać dziś i to ma sens.

Twórcy zamiast tworzyć kontynuację, wybierają więc drogę usprawniania Dead by Daylight i ciągłego dostosowywania produkcji do obecnych czasów. I właściwie patrząc na to przypadki Overwatcha czy Paydaya, wydaje się, że to może być całkiem słuszna taktyka. Choć, jak złośliwie zauważył jeden z fanów, Behaviour Interactive mogłoby na przykład stworzyć Dead by Daylight 2, zmusić wszystkich, by po niego sięgnęli, a potem twórcy mogliby po prostu usunąć „dwójkę” z tytułu.

Skomentuj