04.06.2020
9 Komentarze

Necromunda: Underhive Wars – Dołączcie do gangu w świecie Warhammera 40 000 [WIDEO]

Necromunda: Underhive Wars – Dołączcie do gangu w świecie Warhammera 40 000 [WIDEO]
Premiera już niedługo, dlatego twórcy zapraszają nas do slumsów najsłynniejszego Hive World.

Nie każdy prawdopodobnie wie, że Games Workshop prawie od początków istnienia uniwersum Warhammera (zarówno tego fantasy, jak i osadzonego w odległej przyszłości) sporo eksperymentował przy okazji przeróżnej maści spin-offów. Fani „czterdziestki” mogli więc wydać pieniądze na m.in. Gorkamorkę, Battlefleet Gothic, Epic czy skupioną na wojnach gangów Necromundę. Ta ostatnia doczeka się już niedługo swojej growej adaptacji.

Rogue Factor zapowiedziało swoją produkcję już dwa lata temu, ale od tamtej pory było o niej raczej cicho. Developerzy odkryli jednak nareszcie karty: w Necromunda: Underhive Wars poprowadzimy nasz gang operujący głęboko w podziemiach miast na tytułowej planecie.

Twórcy obiecują taktycznego erpega z rozbudowaną fabułą, w którym zmierzymy się także online z trzema innymi osobami. Ma być dynamicznie, brutalnie i mrocznie – na więcej szczegółów musimy niestety jeszcze poczekać.

Czasu developerom dużo jednak nie zostało, ponieważ premiera Necromunda: Underhive Wars zaplanowana jest na lato. Tytuł trafi na pecety (Steam), PS4 i Xboksa One.

9 odpowiedzi do “Necromunda: Underhive Wars – Dołączcie do gangu w świecie Warhammera 40 000 [WIDEO]”

  1. Premiera już niedługo, dlatego twórcy zapraszają nas do slumsów najsłynniejszego Hive World.

  2. Ach, Gorkamorka. Mialem starter z dwoma armiami, pojazdami i elementami terenu. Kosztowało niebotyczne(jak na lata 90-te) pieniądze. Setki godzin spędzonych na malowaniu i graniu. Teraz ze spin-offów polecam WarCry.

  3. Jeśli o grę Rogue Factory chodzi, to obstawiam takiego ulepszonego Mordheim: CotD. Jak dla mnie bomba o ile sztuczna inteligencja nie bedzie tak durna.

  4. Ja nadal nie rozumiem jak można służyć gnijącemu truchłu na gnijącym tronie, tylko z osnowy można uzyskać prawdziwą moc…

  5. @taz159357 Za takie herezje to się w normalnych warunkach powinno dostać bana, strzał z boltera w czachę i dla pewności exterminatus rodzinnej miejscowości. Więc nie szarżuj.|A co do samej gry – mam złe przeczucia. Rok temu gra była w katastrofalnym stanie, po otwarciu się na opinie społeczności praktycznie zaczynali pracę od nowa. Teraz ogłaszają, że lada miesiąc premiera, zbierają preordery, ale nie pokazali żadnego kawałka gameplayu.

  6. Oby Grendl Grendlsen był w tej grze.

  7. @Maciejka01 znając politykę sprzedawania praw GW to bym nie liczył na wiele znajomych hired guns. Pewnie za dostęp do nich producent musiał by zapłacić od sztuki.

  8. @Bronnson – pewnie będą jako DLC, pasuje to dość mocno do tego jak w planszowej wersji trzeba ich z FW kupić 😉 W Mordheimie przegrałem mnóstwo godzin, pewnie się skuszę na tę gierkę też, ale bardziej kusi opcja kupienia sobie startera 9ed 😉 nowi necroni i zajebiście zrobieni weterani/bohaterowie marinsów przekonują mnie do powrotu do 40tki, nawet jeśli tylko grałbym w Kill Teama 😀

  9. @Bronnson Lyzwa92 Oby. On i Ragnir Gunnstein to pierwsze Squaty od wielu lat. A wiecie że przed 4 Edycją 40K to zretkonowali te kosmiczne krasnoludy i powiedzieli po prostu że Tyranidy ich zeżarły? Mam nadzieję że w przyszłości Squaty powrócą jako grywalna frakcja w 40K. Na razie to mamy Grendla i Ragnira. To już coś. Że też nie wspomnę o Imperialnym Zwierzoludziu Gor Pół-Róg. Zwierzoludy w 40 też GW zretkonował i przywrócił. Na razie dla 1K Synów, ale to już jest jakiś postęp.

Skomentuj