15.08.2017
Często komentowane 18 Komentarze

Niebawem powróci nazwa Battle.net

Niebawem powróci nazwa Battle.net
Serialu ciąg dalszy.

Blizzard wyraźnie nie może się zdecydować, co począć z tożsamością swojego klienta sieciowego. We wrześniu zeszłego roku poinformowano, że w planach jest porzucenie nazwy Battle.net i przejście na c0oś, co jednoznacznie będzie kojarzyć się z twórcami Warcrafta i spółki także młodszemu pokoleniu graczy. Ostatecznie plany wdrożono w marcu 2017, ujednolicając nazwy aplikacji i firmy. Okazuje się, że w planach jest kolejna zmiana. Blizzard przekonuje, że przykłada wagę do niekorzystnych opinii graczy i zamierza wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. W związku z tym już we wrześniu klient będzie nazywał się Blizzard Battle.net.

18 odpowiedzi do “Niebawem powróci nazwa Battle.net”

  1. Wszyscy i tak ich apkę nazywali dalej Battle.net, więc to jest najlepsze wyjście z tej sytuacji.

  2. No i bardzo dobrze. Wilk syty i owca cała. I tak każdy na to będzie mówił po prostu Battle.net, ale Blizzard na górze tylko pomoże utrwalić tę nazwę młodszym, którzy nie przegrali całego życia w Diablo II, Starcraft i Warcraft III 😀

  3. Najlepszą opcją dla Blizzard to odseparowanie się od Activision a złą opinię w oczach fanów mają od dawna, wystarczy ich forum poczytać.

  4. I tak nie znam nikogo kto używał tej nazwy.

  5. battle.net to battle.net – zadne new korpo g..no nie ma tu miejsca…

  6. Zrobili problem którego nie było i znaleźli na nie rozwiązanie! clapclapclap

  7. Blizzard battlenet blizzard battlenet 2018

  8. i to mi sie podoba.

  9. Ma to o tyle sens, że Destiny 2 nie będzie Blizzarda, a jedynie będzie korzystać z usług sieciowych czyli wlasnie…

  10. @Dantes|Czytajac fora EA, Ubisoftu, Valve i Acti (lub oficjalne fora gier) mozna dojsc do wniosku, ze absolutnie kazda z tych firm ma zla opinia. Niezadowolony gracz jest wielokrotnie glosniejszy od zadowolonych, bo ci ostatni zazwyczaj nie odczuwaja potrzeby wbijania na forum i pisania o tym, jak dobra robote robi dana firma.

  11. Tylko że na Blizza zaczynają narzekać nawet twardzi fani jak np. Jesse Cox

  12. Siema dla mnie nazwa nie ma znaczenia i tak większość graczy będzie na to mówiła battle.net. Ja osobiście bym wolał żeby wzięli się za D3 i spolszczenie kinowe WoW’a (oczywiście bez nazw własnych bo tego nie powinno się tłumaczyć i pozwoliło by to poznać nam dokładniej historię Warcrafta i przyjemniej by się grało w rodzimym języku ) na pewno pozyskali by więcej graczy z naszego kraju no i przejście na FreeToPlay było by miłe xD pozdrawiam

  13. @Condie|Moim zdaniem to bardzo zły pomysł. Warto zaznaczyć, że to gra, gdzie per serwer różnych ludzi się spotyka i ogólnie komunikacja jest przez angielski. Chyba, że chcesz trochę raków, co nie umieliby słowa po angielsku i jakimś cudem siedzieliby w jakiejś gildi. I nie – nie opłaca im się to. Plus z ogólnym językiem się gra lepiej 🙂

  14. @McGrave|Zaczna sie martwic kiedy kazda ich gra przestanie sie sprzedawac w milionach egzemplarzy, a ich darmowki przestana im przynosic krocie. Na razie to jest typowe „psy szczekaja, karawana jedzie dalej”.

  15. @alicer24 jest wiele gier ze spolszczeniem kinowym w których komunikujemy się z innymi graczami po ang wiec to jest mały problem największym jest to, że jest masa tekstu to przetłumaczenia, ale rzeczywiście to może zły pomysł 😛 ale i tak lepsze to niż zmiana nazwy aplikacji bynajmniej dla mnie jest to mało istotne lepiej żeby się zajęli swoimi grami ich poprawą, a także poprawą w działaniu samej aplikacji niż jej nazwą

  16. @Condie poprawa gry to przejscie na f2p? spoko, wolalbym nie.

  17. @Wujson napisałem że przejście na f2p było by miłe, a nie poprawą samej gry a to różnica 🙂 jeśli chodzi o poprawki to miałem namyśli D3 bo na WoW’a aż tak dużo ludzi nie narzeka

  18. Przejście na F2P zawsze kojarzy mi się zdecydowanie z wrzucaniem na siłę mikropłatności, często czy to po chwili czy też po roku nagle się staje p2w co jest dla mnie kompletną zgubą. Tak,wiem wszyscy gramy w jakieś F2P jednakże tyle wad posiada ten model sprzedaży że szkoda komentować i marnować na to literki w tym polu. Zostaje wrażenie że Blizzard zaczyna tracić asertywność jako studio i kontrolę nad podejmowanymi decyzjami.

Skomentuj