30.01.2014
Często komentowane 16 Komentarze

Nintendo: Smartfony, Polska i… gry z DS-a na Wii U

Nintendo: Smartfony, Polska i… gry z DS-a na Wii U
Na spotkaniu Nintendo z inwestorami padło kilka bardzo ciekawych informacji dotyczących przyszłości firmy, a przede wszystkim - przyszłości Wii U. Już niedługo na konsoli pojawić się mają gry z DS-a. Co poza tym? Firma ma zająć się na poważnie naszym zdrowiem.

Ale zacznijmy od gier – po pierwsze, na Wii U pojawią się gry z najbardziej popularnej konsoli Nintendo, DS-a. Gracze będą mieli możliwość odpalenia ich nie tylko korzystając z dwóch ekranów – telewizora i GamePada – ale też ze split-screenu na samym GamePadzie.

Ponadto, wczesnym latem Wii U dostanie update, w którym pojawi się nowa opcja – quick-load. Pozwoli ona włączyć wybraną grę z poziomu GamePada, bez konieczności odpalania całego systemu operacyjnego konsoli. Całość będzie trwała bardzo krótko (ponoć dwa razy krócej niż teraz) i może trochę przypomni nam czasy starych konsol, kiedy gra włączała się z chwilą wciśnięcia „Power”.

Po raz kolejny potwierdziły się informacje dotyczące aplikacji Nintendo na smartfonach – Iwata wydzielił do tego zadania specjalny zespół developerów. Celem będzie przede wszystkim wydanie w tym roku oprogramowania, które ściągnie posiadaczy smartfonów na platformy Nintendo – nie będą to więc porty gier firmy.

Nintendo zajmie się też naszym zdrowiem – opracuje nowe urządzenie, które monitorować będzie nasz organizm i sprawdzać, czy coś nam dolega. Ma ono oczywiście współpracować z konsolami, jednak najciekawszy wydaje się tu być fakt, iż nazwano to „non-wearable technology”, a więc technologią nie-noszoną. Jako przeciwieństwo podane zostały specjalne zegarki i okulary, można więc zakładać, że nowe urządzenie od Nintendo będziemy na przykład trzymać w kieszeni. Ma ono zostać pokazane jeszcze w 2014, wydane zaś 1 kwietnia 2015 roku. Ze względu na charakter tych wieści, to chyba bardzo odpowiednia data.

Na spotkaniu poruszona została też kwestia rozwijających się rynków (na przykład Polski), na które Nintendo ma zamiar wejść w 2015 roku. Nie zostały jednak podane szczegóły (nie padła też oczywiście nazwa naszego kraju), więc niewiele wiadomo. Z wypowiedzi Satoru Iwaty wynika jednak, że Nintendo nie wyklucza możliwości wydania na „wschodzące” rynki tańszego sprzętu, odpowiadającego niższym zarobkom ich obywateli.

Gigant z Kioto zamierza również eksperymentować z cenami i różnymi mechanizmami, które skłonią nas do częstszego wydawania pieniędzy. Dowiedzieliśmy się ponadto, że na tegorocznych targach E3 mają zostać pokazane szczegóły dotyczące przyszłości technologii NFC zawartej w GamePadzie od Wii U. Do tej pory ukazała się zaledwie jedna gra, która ją obsługuje, możemy więc oczekiwać, że Nintendo wpadło na jakiś genialny pomysł, który zmieni nasze życie. Możliwe, że dostaniemy możliwość, jaką od jakiegoś czasu mają już Japończycy – płacenia za gry poprzez przyłożenie karty do GamePada (czyli po prostu PayPass).

16 odpowiedzi do “Nintendo: Smartfony, Polska i… gry z DS-a na Wii U”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 30 stycznia 2014 o 12:55

    Na spotkaniu Nintendo z inwestorami padło kilka bardzo ciekawych informacji dotyczących przyszłości firmy, a przede wszystkim – przyszłości Wii U. Już niedługo na konsoli pojawić się mają gry z DS-a. Co poza tym? Firma ma zająć się na poważnie naszym zdrowiem.

  2. Fajnie by było, gdyby Nintendo wreszcie zauważyło istnienie Polski. Wii U jest najciekawszą konsolą tej generacji i trochę szkoda, że praktycznie nie da się niej (i gier na nią) u nas zdobyć.

  3. To mnie chyba czeka przyszłość z The Wonderful 101 i Bayonettą 2.

  4. Mam sporo gier na DS’a, bym musiał je kupować jeszcze raz na Wii U, czy będzie się dało jakoś odpalić posiadane już gry?

  5. Zastanawiam się… z jednej strony głupim posunięciem byłoby porzucenie Wii U, więc to dobrze, że chcą pełniej wykorzystać możliwości tej konsoli… z drugiej strony zastanawiam się na ile ta strategia może być skuteczna. Wśród ludzi panuje pogląd, że Wii U niewiele różni się od poprzednika, zaś masywny pad raczej odstrasza. Potrzebna byłaby naprawdę solidna akcja promocyjna, mocne tytuły i jakiś nowy bajer, który ponownie dałby Nintendo przewagę – tak jak miało to miejsce przy siódmej generacji konsol.

  6. Dawid „spikain” Bojarski 30 stycznia 2014 o 14:10

    @xcd2: Mowa o dystrybucji cyfrowej, więc raczej nie spodziewałbym się cudów. 😉

  7. @spikain|Jeśli nową drogą dla Nintendo ma być sprzedawanie po raz drugi tego samego, to Iwata niedługo zacznie dopłacać do interesu. Z drugiej strony samokrytyka i fakt, że szybko podjęli działania naprawcze (oraz drobny szczegół: to nie EA, czy Microsoft) pozwala na odrobinę optymizmu.

  8. „Na spotkaniu poruszona została też kwestia rozwijających się rynków (na przykład Polski), na które Nintendo ma zamiar wejść w 2015 roku.” Ostatnio na cdaction.pl było, że jesteśmy bodajże 20 rynkiem w Europie… PS4 pojawiło się u nas szybciej niż w Japonii! Czyli co najmniej Sony traktuje nas jako rynek wystarczająco rozwinięty. Poza tym pewnie i tak nie mieli Polski na myśli, przecież Polakom już sprzedają gry w złotówkach przez eShop. Co nam więcej potrzeba? Sprzet? Support?

  9. @Areinu|Przede wszystkim nie ma co się obrażać, że Polskę traktują jak jakąś Persję, czy inną Sardynię. Po prostu u nas nie ma popytu. Ten jest odzwierciedlany przez stan półek sklepowych, czy to w marketach, czy wszelkiej maści sieciach z elektroniką. Zjawisko jest zawsze to samo: Sony, Microsoft, długo, długo nic i jakiś kącik z Nintendo.

  10. Areinu sony traktuje nas jako część Europy i rynek do którego nie muszą się przygotowywać… i właściwie nie zależy im na tym czy wypadną u nas dobrze czy źle. właśnie dlatego japonia miała osobną premierę… zależało im(tak jak teraz z ps4) by wystartować dobrze i być w pełni przygotowanym do premiery(to się nie udało z ps3). wątpie żeby nowy xbox chciał być nabyty przez tak dużą ilość fanów jak ps4, sprzedawał się zapewne słabo na tych 13 rynkach(przykład uk i usa) sony mimo to na 48 wcale niedominowało.

  11. @ Paladyn_Rage popyt to jest tylko jest inny problem ceny gier konsolowych nie spadają tak szybko jak gier PC i tu jest spory problem bo już to mówiłem gry które mają po pół roku na PC kosztują połowę tego co w dniu premiery a ta sama gra na konsoli kosztuje tyle samo co w dniu premiery nawet po dwóch latach od premiery nie wiem skąd taka strategia sprzedawców ale to można za obserwować przejście po marketach i porównać ceny 🙂 wychodzi na to że tylko sony traktuje tę cześć europy w miarę poważnie 🙂

  12. @Arturus31|To inna kwestia, jednak nie ma co się oszukiwać: Nintendo ma opinię konsoli z grami sportowymi, jakimiś ruchowymi i gier dla dzieci. Nie jest to pogląd w pełni uzasadniony, ale na pewno nie można mówić o tak dużym zainteresowaniu w naszym kraju, jak w przypadku platform Sony, czy Microsoftu. Mogę się oczywiście mylić, bo nie podpieram się żadnymi badaniami rynku, a zwykłą obserwacją, która raczej bywa zawodna.

  13. @Paladyn_Rage: Moc obliczeniowa Wii U plasuje się pomiędzy PS3 a PS4, pad jest podobno dość wygodny, a sama firma znana jest z rzetelnych gier. Moim zdaniem Nintendo powinno obniżyć cenę, wydać kilka niezłych exclusive’ów i zacząć reklamować swoją konsolę jako alternatywę dla PS3/X360. Jak sprzedaż uzyska odpowiedni poziom, zewnętrzni wydawcy zainteresują się platformą i jakoś dotrwają do następnej generacji na plusie.

  14. @Areinu|To masz z czego być dumnym… Sony odwaliło większe jaja niż MS i Nintendo, udawanie, że takie „rzućmy im 20 konsol, niech się pozabijają” to nic złego, to lekka przesada. Zwykłem powtarzać, że nie mam zdania, co do premier, bo z jednej strony MS i Nintendo całkowicie olały nasz kraj, ale z drugiej Sony zrobiło równie-źle, bo potraktowali nas, jak plebs zjadający resztki.

  15. @Szpagin|Obniżka ceny z tego co czytałem w innym serwisie nie wchodzi w grę, bo Nintendo nie jest sobie w stanie pozwolić finansowo na sprzedaż Wii U taniej. Pad odstrasza wyglądem, ale pewnie kolega ma rację w kwestii wygody. Koniec końców jednak statystyczny klient oprze się na wyglądzie i bibliotece gier, ewentualnie na reklamie. Jeśli Nintendo odpowiednio zaakcentuje pada i zgodnie z zapowiedziami zadba o większą ilośc pozycji wykorzystujących w pełni jego możliwości, to może być świeży start.

  16. Jeśli o nas chodziło, to sobie jeszcze poczekamy 🙁 t

Skomentuj