08.12.2014
Często komentowane 22 Komentarze

Nintendo zarobi w te święta mnóstwo pieniędzy

Nintendo zarobi w te święta mnóstwo pieniędzy
Wygląda na to, że figurki Amiibo były strzałem w dziesiątkę. Jak donosi Bloomberg, przynajmniej ośmiu analityków zwiększyło prognozy dotyczące zarobków Nintendo na ten rok. Niektórzy twierdzą nawet, że zyski firmy zwiększą się trzykrotnie i wyniosą 36,8 miliarda jenów.

Tomoaki Kawasaki, analityk z Tokio pracujący dla Iwai Cosmo Securities Co., powiedział:

Nintendo rozpędziło się i w te święta będzie miało lineup pełen hitów. Amiibo reprezentuje nowe źródło dochodów, które uważnie obserwujemy.

Hideki Yasuda, analityk z Ace Research, dodaje:

Zeszły rok był generalnie zły dla biznesu growego, a w tym mamy do czynienia z odrodzeniem. Dodaj do tego Amiibo, a zapewne zobaczysz znaczącą poprawę w zarobkach.

Czekamy na raport Nintendo po świętach – wygląda na to, że będzie on bardzo optymistyczny. Z innych źródeł wiadomo, że Amiibo już teraz sprzedaje się jak ciepłe bułeczki, a figurka za figurką znikają z półek sklepowych. Skądinąd wiadomo też, że Pokemon Omega Ruby w ciągu jednego weekendu zeszło w liczbie ponad 3 milionów egzemplarzy, a kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że do sklepów wysłano już prawie 8 milionów (w tym przypadku faktyczną sprzedaż musimy sobie oszacować albo zgadnąć).

22 odpowiedzi do “Nintendo zarobi w te święta mnóstwo pieniędzy”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 8 grudnia 2014 o 15:40

    Wygląda na to, że figurki Amiibo były strzałem w dziesiątkę. Jak donosi Bloomberg, przynajmniej ośmiu analityków zwiększyło prognozy dotyczące zarobków Nintendo na ten rok. Niektórzy twierdzą nawet, że zyski firmy zwiększą się trzykrotnie i wyniosą 36,8 miliarda jenów.

  2. „Nintendo umiera.”

  3. @Celdur|Już od ponad 100 lat 😛

  4. Moich pieniędzy nie dostaną dopóki nie klekną przed PC, jedyną słuszną rasą. PC NA PREZYDENTA!

  5. Gdy tylko kupię WII U będę w nich rzucał pieniędzmi bo jest masa gier tylko na ich platformę w które chcę zagrać. Teraz mam tylko WII i DSa ale tam kupuje tylko używki

  6. Nintendo, idź umierać gdzie indziej.

  7. Nintendo miało swoje lata świetności. Teraz są o jedną generację wstecz.

  8. @)YokaPl nie wiem czy nie zauważyłeś ale nintendo zawsze było jedną generację wstecz I świetnie na tym wychodziło. Porównaj sobie dsa do psp, albo wii do ps3. Oprócz tego wii u również się powoli rozpędza, dzięki temu że jest w co grać.

  9. O ile noew Pokemony są nie do pobicia o tyle nie czuję tak bardzo szału na amiiboWrażenia + filmiki o amiibo(autoreklama)|http:gameeaterpl.blogspot.com/2014/12/nowy-lokator-amiibo-skylanders-od.html

  10. Nintendo radzi sobie świetnie – nie tłucze kolejnych Wielkich Gier AAA, skupiając się raczej na dopracowaniu tego, co ma. To taki czarny koń branży.

  11. Mariusz Saint 8 grudnia 2014 o 19:25

    Wii U kurier przynosi mi jutro

  12. Bez nowego Call of Duty i Battlefielda nawet Amiibo im nie pomoże…

  13. @Add3k Chcesz powiedzieć, że np. N64 było generację do tyłu? Kiedy to chwalili się, że są lepsi od Psx, bo mieli 64 bity? Albo Game Cube, który graficznie był wydajniejszy od PS2? Nawet za czasów konkurencji Segi i Snesa najważniejsze było kto jest bardziej do przodu, z ilością bitów. Nintendo jest do tyłu od czasów Wii. Stwierdzenie, że zawsze było do tyłu o jedną generację może i jest prawdziwe, ale raczej przy handheldach (nie wiem jak z tymi nowymi).

  14. Dawid „spikain” Bojarski 8 grudnia 2014 o 20:44

    notoco42: N64 i GC były mocniejsze i przegrały z kretesem z PSX-em i PS2. Trudno oczekiwać od nich, że będą inwestować w moc konsoli, jeżeli ani razu w historii im się to nie opłaciło. Za to innowacje i udziwnienia – bardzo często.

  15. Taki DS którego od niedawna mam, gram na nim teraz w Pokemony Black i musze powiedzieć że Nintego wpadło na genialny pomysł z konsolą. Jak chcę to gram przyciskami jak na PSP, ale w kazdej chwili moge coś rozkazac panelem dotykowym. A to skazanie na panel dotykowy mnie odrzuca od tabletów

  16. Osobiście nie wyobrażam sobie konsoli nintendo jako jedynej platformy do grania, nawet mimo kompatybilności z wii, choć jako dodatek do PC/PS4 sprawowałaby się fajnie i może kiedyś ją kupie.

  17. Mi się osobiście to nie podoba. Muszę dokupić figurkę za 60 zł, żeby odblokować dodatkową zawartość w grze. Do niedawna konsole N były dla mnie ostatnią ostoją bez DLC, niestety i tutaj zaczynają ciąć gry na kawałki przed premierą 🙁

  18. @spikain: a SNES? To też była mocna konsola w porównaniu z konkurencją i się opłaciło. Z tego co wiem to NES, na dzień swojej premiery był dość mocnym sprzętem, choć tutaj już nieco chyba odstawał od konkurencji.

  19. @spikain Przegrać przegrały, ale Add3k, że zawsze N było generację do tyłu. Może nie wyszło na tym dobrze, ale jednak kiedyś próbowało.

  20. Ehhh „zawsze” to jak zwykle zbyt mocne słowo. Mimo wszystko od wielu lat Nintendo nie zdobywa rynku mocą obliczeniową konsol, tylko jak napisał spikain, innowacyjnością i to że w kwestii mocy ich sprzęt nie może się równać z konkurencją jakoś nie stanowi dla nich problemu. Generalnie chodziło mi o to, że stwierdzenie, że nintendo ma lata świetności za sobą, bo ich konsole są słabsze od reszty jest nieprawdziwe. Jak dostałem psx to jeszcze daleko było mi do pełnoletności, stąd mój błąd 😛

  21. Dawid „spikain” Bojarski 8 grudnia 2014 o 23:37

    @notoco42: SNES nie był pod każdym względem lepszy od Mega Drive’a, poza tym mówisz o zupełnie innych czasach i innych konkurentach. Sega nigdy nie pokonała Nintendo i wynikało to z wielu różnych rzeczy. Zresztą nie ma znaczenia – chodzi o to, że inwestowanie w moc się nie opłaca i nawet jeżeli w historii zdarzyły się wyjątki, to potwierdzają tylko regułę.

  22. @notoco42nie zawsze. gamecube był niesamowicie zaawansowany jak na dekadę w której funkcjonował bijąc na głowę ps2 pod względem możliwości graficznych i łatwości programowania (znajdując się jednak oczko niżej niż xbox wygrywając z nim kulturą pracy).|nintendo 64 miało kilka zaawansowanych podzesposłów które zostały zarżnięte przez durne rozwiązania (jak np mała ilość cache) i nośnik.

Skomentuj