Nowe wieści z sali sądowej. Sony oskarżone o monopol, w grze prawie 2 miliardy funtów
Sony znalazło się właśnie w dość niewygodnej pozycji. Pamiętacie tę sytuację sprzed 2 lat z hakiem, kiedy sąd w Londynie orzekł, że Sony ustanawia niekorzystne ceny dla graczy? No to teraz przyszła kolej na małą aktualizację sprawy, w której padają bardziej konkretne cyfry, a głos zabierają prawnicy.
Osobą reprezentującą graczy jest nie kto inny, jak znana już w sprawie Alex Neill, która w imieniu brytyjskich graczy domaga się od Japończyków blisko 2 miliardów funtów. Według pozwu Sony miało decydować o cenach na PS Store, nie uwzględniając jakiejkolwiek konkurencji na rynku dystrybucji cyfrowej, co sprawiało, że ceny za produkty w jego sklepie często były wyższe niż w przypadku fizycznych nośników. Jak czytamy w wypowiedzi jednego z prawników, Roberta Palmera:
Sony może ustalać i ustala ceny detaliczne… bez konieczności konkurowania o treści cyfrowe ze strony sprzedawców detalicznych. Pozwala to firmie uzyskiwać monopolistyczne zyski z dystrybucji cyfrowej.
Przyczyną tej sytuacji jest fakt, że po prostu nie istnieje realna konkurencja w tej dziedzinie, przez co Sony jest uważane za monopolistę. Linię obrony japońskiej korporacji stanowi założenie, że poświęciła na wybudowanie swojej platformy wiele lat i grube miliardy, a wysunięty pozew jest próbą niesprawiedliwego doprowadzenia do sytuacji, kiedy PS Store zacznie pełnić rolę targowiska, w którym inne firmy będą korzystały z tej infrastruktury za darmo.
Wszystko zależy teraz od londyńskiego sądu, a stawka w grze jest dość wysoka. Gdyby Sony przegrało spór, to nie dość, że najprawdopodobniej podjęte zostałyby kroki w stronę obalenia jego domniemanego monopolu, co w długoterminowym rozpatrzeniu byłoby największą bolączką Japończyków, to jeszcze firma musiałaby wypłacić 1,97 miliardów funtów między 12 milionów graczy. To według wyliczeń liczba graczy, którzy przepłacili w ostatnim czasie za produkty oferowane na PS Storze.
Co ciekawe, nie jest to odosobniony przypadek, kiedy Sony zostaje siłą zaciągnięte do sądu. Przecież nie dalej jak kilka miesięcy temu identyczny pozew został wysunięty przez Holendrów, ale od tamtego czasu nie ukazały się żadne aktualizacje tematu. Jeszcze.
