Nowy Silent Hill ma trzymać poziom ostatnich odsłon. Townfall zabierze nas do Szkocji
Wreszcie wiemy coś więcej! Silent Hill Townfall został zapowiedziany w formie krótkiego teasera na Silent Hill Transmission jeszcze w 2022 roku, ale potem zapadła praktycznie całkowita cisza na jego temat. W temacie marki i tak działo się sporo – przypominam, że dostaliśmy „dwójkę” odświeżoną przez Bloober Team oraz zupełnie nowego Silent Hilla f (o filmowym „Powrocie do Silent Hill” lepiej nie pamiętać) – teraz jednak nadeszła pora, by to właśnie dzieło Annapurna Interactive i Screen Burn Interactive stanęło przed publicznością. I dokładnie tak się stało na wczorajszym State of Play, gdzie mogliśmy w końcu zobaczyć jakieś szczegóły na jego temat.
To jednak był wciąż zaledwie skrawek nowych informacji. Po pokazie Sony odbyła się bowiem osobna prezentacja Konami, na której twórcy Townfalla zdradzili znacznie więcej na jego temat, a także pokazali kilka kolejnych fragmentów gameplayu. Wybraliśmy się też do Glasgow, gdzie swoją siedzibę ma tworzące tę grę Screen Burn Interactive (mające już na koncie Stories Untold i Observation). Jego developerzy wyjaśnili m.in. czemu nie mieli wątpliwości co do tego, że perspektywa FPP jest właściwa dla tego tytułu.
Zgodziliśmy się co do tego na bardzo wczesnym etapie. W trybie FPP masz o wiele bardziej ograniczone pole widzenia. Rzeczy dzieją się poza nim i nie zawsze jesteś ich świadom. A jak wszyscy wiemy, w przypadku horrorów to, co dzieje się poza wzrokiem odbiorcy, bywa straszniejsze od wydarzeń tuż przed naszym nosem.
Akcja Silent Hill Townfall zabierze nas do fikcyjnego szkockiego miasteczka St. Amelia, a więc Konami trzyma się zapowiedzianej jakiś czas temu strategii, by wydawać kolejne gry osadzone w różnych krajach. Zanim jednak znajdą się marudy wytykające, że to już nie ten Silent Hill, którego znają i kochają, twórcy zwrócili uwagę, że Simon ma być kolejnym protagonistą po poważnych przejściach. Pragną nawiązać też do znanego z klasycznych odsłon radia sygnalizującego nadchodzące niebezpieczeństwo. Podobną rolę będzie pełnił w Townfallu mały, przenośny telewizorek CRTV, który widzieliśmy już na teaserze sprzed lat.
Staraliśmy się, by gracze musieli korzystać z tego urządzenia i je polubili. Naprawdę je stroili, odkrywali nowe elementy narracji, ale też używali go jako narzędzia do podglądania pozycji przeciwników.
Jeśli wydawało wam się, że Townfall będzie jakąś krótszą przygodą czy wręcz mniejszą grą w porównaniu do remake’u Silent Hilla 2 czy Silent Hilla f, to Leanne Loombe z Annapurna Interactive przedstawiła sytuację w zupełnie innym świetle.
Screen Burn to relatywnie nieduże studio zatrudniające około 30 osób, ale dostało od nas wystarczająco dużo czasu, by dopracować swoją wizję Townfalla. W efekcie będzie to pełnowymiarowa gra wysokiej jakości, którą możemy zaprezentować z pełną pewnością siebie po Silent Hillu 2 i Silent Hillu f.
To poważna obietnica, więc będziemy mieć pewnie teraz jeszcze większe oczekiwania co do tej produkcji. Niestety wciąż nie wiemy, kiedy Silent Hill Townfall trafi na rynek, ale ma to nastąpić jeszcze w tym roku. Na razie możemy dodać grę do listy życzeń na Steamie i obejrzeć cały materiał, do czego serdecznie zachęcam.
