Oficjalna karcianka Cyberpunka 2077 rusza na Kickstarterze. Zebrała ponad 5 milionów dolarów w kilka godzin

Oficjalna karcianka Cyberpunka 2077 rusza na Kickstarterze. Zebrała ponad 5 milionów dolarów w kilka godzin
Wstawajcie, samuraje!

Świat Cyberpunka 2077 zyskał właśnie nową, fizyczną formę. Wystartowała bowiem kampania na Kickstarterze i faktem staje się The Official Cyberpunk Trading Card Game, opracowane przez studio WeirdCo we współpracy z CD Projektem Red.

Kampania od pierwszych minut bije absolutne rekordy popularności. W ciągu zaledwie kilku godzin zebrano już ponad 5,5 miliona dolarów przy stosunkowo skromnym celu 100 tysięcy. Liczba wspierających przekroczyła 5000 osób, a do końca kampanii został jeszcze miesiąc. To jeden z najszybciej rosnących projektów „karcianych” na platformie w 2026 roku. Trzeba przyznać, że twórcy się postarali i w droższych opcjach na zbiórce nagrody wyglądają rzeczywiście ładnie.

Hasło kampanii oddaje sedno rozgrywki. Gracze wcielają się w rolę fixerów budujących własną ekipę edgerunnerów, netrunnerów, solo, nomadów i przedstawicieli korporacji. Celem jest zdobycie jak największej Street Cred (ulicznej wiarygodności) i przetrwanie w brutalnym Night City. System opiera się na (wcale nie tak unikalnej) mechanice rzutów kostkami powiązanymi z ową wiarygodnością. To podejście spotykaliśmy też w tradycyjnych TCG, takich jak Magic: the Gathering, wprowadzają one sympatyczny element losowości i ryzyka charakterystyczny dla cyberpunkowego klimatu.

Gra ma być czysto fizyczna – bez żadnego NFT w tle, na szczęście. W szaleńczym tempie wpłacający wbijają kolejne progi: na tym etapie odblokowano już kartę Takemury i Evelyn Parker. Wszystko pędzi jednak tak szybko do przodu, że jutro możemy być w zupełnie innym miejscu i WeirdCo będzie musiało wymyślać masę nowych celów.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Wzięcie udziału w kampanii pozwala na dostęp do wersji beta – i przedmiotów, które będą dostępne tylko w czasie jej trwania. Dodatkowo, pierwsi gracze będą mogli przekazać twórcom feedback, a co za tym idzie, będą mieli wpływ na ostateczny kształt karcianki (zakładając oczywiście, że wykupimy opcję pozwalającą nam na wcześniejszy dostęp).

8 odpowiedzi do “Oficjalna karcianka Cyberpunka 2077 rusza na Kickstarterze. Zebrała ponad 5 milionów dolarów w kilka godzin”

  1. No, to jeszcze jutro news o nowej Cyberkowej maszynie arcade i można spanko. nichegamer.com/cyberpunk-2077-chrome-rush-arcade-game-announced/

    • Ps. Prawilnie przypominam, że jutro podsumowanie wyników spółki CDP. Raczej niczego nowego się nie dowiemy, bo wielkie ogłoszenia mają miejsce PRZED publikacją okresowych raportów, ale warto by było choćby wrzucić coś z tym wykresem ilustrującym przydział cedepowej siły roboczej do poszczególnych projektów, o inwestorskim q&a nie wspominając.

  2. Tyle pieniedzy zarobili na cyberpunku, a nie mogą wydać tej karcianki bez żebrania na kickstarterze. Nie rozumiem dlaczego w branży gier to się przyjęło, że pieniądze na produkcję wersji karcianej jakiejś gry zawsze muszą być wyżebrane od graczy, bo nie dotyczy to tylko cd projektu

    • WeirdCo, twórcy karcianki nie zarobili na Cyberpurnku :v
      CD-Projekt dał swoje błogosławieństwo twórcom i udzielił wsparcia od strony artystycznej – artyści od Edgerunnersów i od 2077 pomogli tworzyć arty dla kart, ale nie jest twórcą ani wydawcą gry.

      • Jak już im dali błogosławieństwo to mogli też dać im fundusze na produkcję. Bo jestem na 99% pewnien, że cdpr będzie z tej karcianki miał jakieś zyski. No ale łatwiej wyżebrać, zwłaszcza, że gracze z chęcią na to pozwalają

      • esska napisał(a):

        Jak już im dali błogosławieństwo to mogli też dać im fundusze na produkcję. Bo jestem na 99% pewnien, że cdpr będzie z tej karcianki miał jakieś zyski. No ale łatwiej wyżebrać, zwłaszcza, że gracze z chęcią na to pozwalają

        No łatwiej, bo wiadomo od razu ile osób będzie się cieszyć z zamówionego szpeju – badanie rynku pod zwrot przedwzięcia robi się samo. Wszyscy zadowoleni.

        CDPR pewnie mogliby sami zrobić karciankę bez udziału innej strony. No ale robią, więc może umowa między licencjobiorcą a Cedepem, w którą Cedep przecież nie musiał się pakować, jest skonstruowana inaczej?

        Z resztą, nie ma co strzępić ryjca w gadce z botem – sens kampanii kickstarterowych z możliwością wyprodukowania tylu sztuk produktu, ilu faktycznie użytkowników złoży zamówienie z płatnością z góry jest wszystkim doskonale znany i nie trzeba tego tłumaczyć, a sprowadzanie tematu do tego, kto ile zarobił, na czym się dorobił, ile ma pieniędzy i ile wyżebrał w kontekście podobnych przedsięwzięc jest cokolwiek płytkie.

  3. Planszówki, karcianki, co dalej? Papierowe RPG? Serial anime? Oh, wait…

Skomentuj